głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tymciax3

 cz.1 Była z przyjaciółmi   przyjechali koledzy z innej miejscowości . Chodziliśmy i śmialiśmy się bez powodu i zapewne nawet nikt z nas nie wiedział z czego . Wygłupy musiały być   to naturalne . W pewnym momencie podjechał ich bus . Pożegnaliśmy się . Przyszłam do domu i pierwsza myśl : Zadzwonie do niego . Nie mogłam znieść myśli   że kogoś ma . Niby mówił   że nie na poważnie ale nawet tego nie potrafiłam znieść.  prt.

porytaa dodano: 23 luty 2012

(cz.1)Była z przyjaciółmi , przyjechali koledzy z innej miejscowości . Chodziliśmy i śmialiśmy się bez powodu i zapewne nawet nikt z nas nie wiedział z czego . Wygłupy musiały być , to naturalne . W pewnym momencie podjechał ich bus . Pożegnaliśmy się . Przyszłam do domu i pierwsza myśl : Zadzwonie do niego . Nie mogłam znieść myśli , że kogoś ma . Niby mówił , że nie na poważnie ale nawet tego nie potrafiłam znieść./ prt.

 cz.2 Gdy weszłam do domu od razu wyjęłam telefon i pomyślałam o nim . Obiecałam   że dam znać jak wszystko przemyślę . Wykonałam telefon . Nagle w słuchawce jego głos .   przemyślałam to wszystko   zapomnijmy . Przepraszam ale obydwoje wiemy   że tego nie odbudujemy że to nie ma sensu .   powiedziała czując jak leci łza. Zapytał tylko czy jestam tego pewna .   z niepewnością odpowiedziałam   że raczej tak . Czekałam tylko aż odpowie pa trzymając słuchawkę koło ust . nie chciałam by słyszał jak płaczę . Rozłączyłam się nie słysząc nawet co dokładnie powiedział prt

porytaa dodano: 23 luty 2012

(cz.2)Gdy weszłam do domu od razu wyjęłam telefon i pomyślałam o nim . Obiecałam , że dam znać jak wszystko przemyślę . Wykonałam telefon . Nagle w słuchawce jego głos . - przemyślałam to wszystko , zapomnijmy . Przepraszam ale obydwoje wiemy , że tego nie odbudujemy,że to nie ma sensu . - powiedziała czując jak leci łza. Zapytał tylko czy jestam tego pewna . - z niepewnością odpowiedziałam , że raczej tak . Czekałam tylko aż odpowie pa trzymając słuchawkę koło ust . nie chciałam by słyszał jak płaczę . Rozłączyłam się nie słysząc nawet co dokładnie powiedział/prt

Przyjaciel   największy skarb którego nikt nigdy ci nie zastąpi . To jedyna osoba która nawet jak zadzwonisz do niej o 3 w nocy jest w stanie cie wysłuchać . To taka osoba która wtedy gdy robisz źle nie będzie cie pocieszać ale ci walnie tylko dlatego żebyś mogła się ogarnąć . Przyjaciel to taka osoba dzięki której świat wygląda tysiąc razy lepiej  prt.

porytaa dodano: 23 luty 2012

Przyjaciel - największy skarb którego nikt nigdy ci nie zastąpi . To jedyna osoba która nawet jak zadzwonisz do niej o 3 w nocy jest w stanie cie wysłuchać . To taka osoba która wtedy gdy robisz źle nie będzie cie pocieszać ale ci walnie tylko dlatego żebyś mogła się ogarnąć . Przyjaciel to taka osoba dzięki której świat wygląda tysiąc razy lepiej /prt.

Kolejny dzień padało . Znów siedziałam w oknie bez konkretnego powodu . Nagle podeszła mama podając mi do rąk gorącą herbatę . Zauważyłam dziwny błysk w jej oczach. Siadła koło mnie prosząc o chwile rozmowy . Nie zbyt miałam ochotę w tamtej chwili rozmawiać ale zapytałam o co chodzi . Usłyszałam w odpowiedzi :' Martwię się o Ciebie . To już kolejny dzień w którym nic nie jesz . Przesiedzisz ciągle w tym oknie zamykając się na świat . Powiesz w końcu co Cię tak dręczy?' . Nie wytrzymałam . Widziałam jak bardzo się martwi . Widziałam te cholerne łzy napływające do jej oczu .   On mnie zostawił . Odszedł tak po prostu bez żadnego słowa pożegnania . Wiedziałam że kiedyś przyjdzie taki czas w którym się zakocham ale nie wiedziałam   że to aż tak będzie boleć .Razem z nim odeszło wszystko . Dosłownie wszystko mamo .   odparłam .  prt

porytaa dodano: 23 luty 2012

Kolejny dzień padało . Znów siedziałam w oknie bez konkretnego powodu . Nagle podeszła mama podając mi do rąk gorącą herbatę . Zauważyłam dziwny błysk w jej oczach. Siadła koło mnie prosząc o chwile rozmowy . Nie zbyt miałam ochotę w tamtej chwili rozmawiać ale zapytałam o co chodzi . Usłyszałam w odpowiedzi :' Martwię się o Ciebie . To już kolejny dzień w którym nic nie jesz . Przesiedzisz ciągle w tym oknie zamykając się na świat . Powiesz w końcu co Cię tak dręczy?' . Nie wytrzymałam . Widziałam jak bardzo się martwi . Widziałam te cholerne łzy napływające do jej oczu . - On mnie zostawił . Odszedł tak po prostu bez żadnego słowa pożegnania . Wiedziałam że kiedyś przyjdzie taki czas w którym się zakocham ale nie wiedziałam , że to aż tak będzie boleć .Razem z nim odeszło wszystko . Dosłownie wszystko mamo . - odparłam . /prt

Siedząc obok jego łóżka delikatnie spływały łzy . Modliłam się po cichu   aby w końcu mógł się przebudzić . Lekarze powiedzieli   że to był poważny wypadek i nie widzą jakichkolwiek szans . Byłam załamana . W tamtej chwili wszystko stało się obojętne . Lekarz wyszedł . Chwyciłam go za rękę prosząc by się nie poddawał . By walczył . Gdzieś tam głęboko wierzyłam   że da radę . Wierzyłam   że zaraz się przebudzi i znów będzie dobrze . Wierzyłam   że wstanie jak kiedyś i da mi tego cholernie długie całusa na przywitanie . Wierzyłam   że nie zostawi mnie samą . Dobrze wie   że bez niego nie dałabym rady .   prt.

porytaa dodano: 23 luty 2012

Siedząc obok jego łóżka delikatnie spływały łzy . Modliłam się po cichu , aby w końcu mógł się przebudzić . Lekarze powiedzieli , że to był poważny wypadek i nie widzą jakichkolwiek szans . Byłam załamana . W tamtej chwili wszystko stało się obojętne . Lekarz wyszedł . Chwyciłam go za rękę prosząc by się nie poddawał . By walczył . Gdzieś tam głęboko wierzyłam , że da radę . Wierzyłam , że zaraz się przebudzi i znów będzie dobrze . Wierzyłam , że wstanie jak kiedyś i da mi tego cholernie długie całusa na przywitanie . Wierzyłam , że nie zostawi mnie samą . Dobrze wie , że bez niego nie dałabym rady . / prt.

Dziś kolejny raz wstałam bez jakiegokolwiek konkretnego celu . Kiedyś to ty byłeś moim celem .  prt.

porytaa dodano: 23 luty 2012

Dziś kolejny raz wstałam bez jakiegokolwiek konkretnego celu . Kiedyś to ty byłeś moim celem ./ prt.

Uklęknęłam . Klęcząc przed ołtarzem zaczęłam delikatnym szeptem : Przepraszam . Przepraszam Boże   że tak długo mnie nie było  że tak długo się nie odzywałam . To wszystko przez niego . Odebrał mi wiarę na lepsze jutro . Nie potrafiłam się pogodzić z jego odejściem . To tak bardzo bolało . Był jedyną osobą która tak na prawdę pokazała mi co to miłość . Odszedł . Sam tak zadecydował . Nie trzymałam go mimo   że tak bd go kochałam . Przecież mówią   że jak się kogoś kocha to trzeba pozwolić mu odejść   Poleciała pierwsza łza .   Ja na prawdę go kochałam . Sprawił  że codziennie rano wstawałam z uśmiechem na twarzy . Po jego odejściu przestałam mieć nadzieję   że jeszcze będzie dobrze . Poleciało kilka następnych łez . Otarłam się i wstałam z ławki . Uklęknęłam jeszcze raz przed wyjściem szepcząc : 'Przepraszam   że zwątpiłam' . Wyszłam   prt.

porytaa dodano: 23 luty 2012

Uklęknęłam . Klęcząc przed ołtarzem zaczęłam delikatnym szeptem : Przepraszam . Przepraszam Boże , że tak długo mnie nie było, że tak długo się nie odzywałam . To wszystko przez niego . Odebrał mi wiarę na lepsze jutro . Nie potrafiłam się pogodzić z jego odejściem . To tak bardzo bolało . Był jedyną osobą która tak na prawdę pokazała mi co to miłość . Odszedł . Sam tak zadecydował . Nie trzymałam go mimo , że tak bd go kochałam . Przecież mówią , że jak się kogoś kocha to trzeba pozwolić mu odejść - Poleciała pierwsza łza . - Ja na prawdę go kochałam . Sprawił, że codziennie rano wstawałam z uśmiechem na twarzy . Po jego odejściu przestałam mieć nadzieję , że jeszcze będzie dobrze . Poleciało kilka następnych łez . Otarłam się i wstałam z ławki . Uklęknęłam jeszcze raz przed wyjściem szepcząc : 'Przepraszam , że zwątpiłam' . Wyszłam / prt.

 Mam go w dupie rozumiesz ?! w dupie .   długo będziesz się jeszcze oszukiwać .   tak długo ile potrafię . ile wytrzymam

porytaa dodano: 23 luty 2012

-Mam go w dupie rozumiesz ?! w dupie . - długo będziesz się jeszcze oszukiwać . - tak długo ile potrafię . ile wytrzymam ;/

nic nic  p spodobał mi się nawet ten wpis xd teksty porytaa dodał komentarz: nic nic ;p spodobał mi się nawet ten wpis xd do wpisu 23 luty 2012
   teksty porytaa dodał komentarz: ;/ do wpisu 23 luty 2012
ech    teksty porytaa dodał komentarz: ech ;( do wpisu 22 luty 2012
Zostaliśmy tego dnia w domu.Śnieg niemiłosiernie zasypywał miejskie ulice niekiedy przed oczami wpatrzonymi w okno przewinęła się ludzka sylwetka.Chodził cały w nerwach po pokoju tak minęła kolejna kłótnia między nami Wychodzę nie wytrzymam tego dłużej rzuciłam chwytając z łóżka kurtkę i udałam się ku drzwiom Nigdzie stąd nie wyjdziesz zatrzasnął mi drzwi a moje ciało przylgnęło do ściany czułam jak ze strachu arytmia serca zaczyna przyspieszać Odbiło ci? przestraszone spojrzałam w jego oczy Nie możesz mnie teraz zostawić jesteśmy w sobie uwięzieni rozumiesz? ironicznie rzucił zaciskając oba nadgarstki w swoich zimnych dłoniach Aż taki z ciebie zimny skurwiel?Zostaw mnie wymierzył cios w moją stronę lecz nie to mnie przeraziło lęk wzbudziło jego zimne spojrzenie pełne złości i premedytacji zamknęłam oczy czując jak jego dłoń ociera się o mój policzek następnie wielki huk uderzającej o ścianę dłoni odbił się echem w moich uszach Dragi zrobiły z ciebie skurwiela syknęłam dajmitenbit

porytaa dodano: 22 luty 2012

Zostaliśmy tego dnia w domu.Śnieg niemiłosiernie zasypywał miejskie ulice,niekiedy przed oczami wpatrzonymi w okno przewinęła się ludzka sylwetka.Chodził cały w nerwach po pokoju tak minęła kolejna kłótnia między nami-Wychodzę nie wytrzymam tego dłużej-rzuciłam,chwytając z łóżka kurtkę i udałam się ku drzwiom-Nigdzie stąd nie wyjdziesz-zatrzasnął mi drzwi,a moje ciało przylgnęło do ściany,czułam jak ze strachu arytmia serca zaczyna przyspieszać-Odbiło ci? przestraszone spojrzałam w jego oczy-Nie możesz mnie teraz zostawić,jesteśmy w sobie uwięzieni,rozumiesz?-ironicznie rzucił,zaciskając oba nadgarstki w swoich zimnych dłoniach-Aż taki z ciebie zimny skurwiel?Zostaw mnie-wymierzył cios w moją stronę lecz nie to mnie przeraziło,lęk wzbudziło jego zimne spojrzenie,pełne złości i premedytacji-zamknęłam oczy czując jak jego dłoń ociera się o mój policzek,następnie wielki huk uderzającej o ścianę dłoni odbił się echem w moich uszach-Dragi,zrobiły z ciebie skurwiela-syknęłam/dajmitenbit
Autor cytatu: dajmitenbit

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć