 |
|
Niesamowite jest to jak jedna piosenka potrafi zmienić Twój nastrój.
|
|
 |
|
-chcesz zobaczyć magiczną sztuczkę?
-tak, kochanie.
-pooof! Jesteś singlem.
|
|
 |
|
zawsze i na zawsze. pamiętasz?
|
|
 |
|
usiądź, pomyśl, zatęsknij.
|
|
 |
|
Była słodka, jak czekoladka nadziewana alkoholem, uzależnił się od niej.
|
|
 |
|
Na zewnątrz dziewczyna zła, wredna, chamska, nie dająca się kochać.. a w środku miała serduszko z lukru tylko ze strachu przed odrzuceniem otoczyła je drutem kolczastym aby nikt więcej jej nie zranił.
|
|
 |
|
one day you will understand my importance, but that day will be too late. / [?]
|
|
 |
|
Nie zapomniałam. Nie przestałam kochać. Nie przestałam tęsknić i myśleć o Tobie. I wcale się nie pogodziłam z myślą, że już nie wrócisz. I tylko jakoś dziwnie mi, gdy widząc Cię daleko gdzieś, nadal czuję te motylki w brzuchu i łzy cisnące się do oczu. Kocham Cię wciąż. Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do Ciebie nie czuję. Lecz w środku nic się nie zmieniło, bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu.
|
|
 |
|
Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój. / buuue
|
|
 |
|
Szli nocą przez miasto, wpatrywali się w swoje oczy, nie zwracając uwagi na resztę. Ona była z natury nieśmiała, więc on zrobił ten pierwszy krok. Wszystko nabierało sensu, do póki nie zadzwonił budzik i wszystko było jasne... To był tylko sen. /pozytywniepierdolniety
|
|
 |
|
może właśnie sensem życia jest po prostu - bycie? to monotonne wstawanie każdego ranka, chodzenie do szkół, i na studia. przeżywanie swoich pierwszych miłości, i spotykanie tych prawdziwych połówek na całe życie. uczenie się dobrych min do złej gry. karmienie się złudną nadzieją i ćpanie szczęścia. może właśnie w tym wszystkim chodzi o zakładanie własnych domów i rodzin. o kupowanie psa, i róż do ogródków. o znajdywanie wymarzonej pracy i o spędzaniu wspólnego czasu. wracaniu do domu na święta i wspominanie minionych lat przy stole z rodzeństwem i rodzicami. i choć czasem jest cholernie źle, wszystko nagle staję się monotonne i nudne. pozbawione jakiekolwiek sensu - ja sobie poradzę. będę, choćby nawet nie wiem co. /happylove
|
|
|
|