 |
|
- Patrzyłam na niego od początku lekcji , wyobraźcie sobie zaliczyłam dwie jedynki za nieuwagę na jednej lekcji , i śmiejąc się z tego odpowiedziałam tylko " Niech pani wstawi następne dwie , na kolejną połowę lekcji , bo coś mi się zdaje że szybko nie zacznę uważać " . Nauczycielka oburzona , wpisała mi uwagę , ale co tam , jakie to miało w tamtym czasie znaczenie . Klikał na telefonie chyba od pięciu minut , szeroko się uśmiechał , ciągle przytakiwał sobie głową , był tak dziwnie ucieszony . Nagle poczułam wibracje telefonu w kieszeni spodni , od razu wiedziałam że to on " Nawet nie masz pojęcia jak ładnie dzisiaj wyglądasz " . rozpierdolił mnie na tysiące kawałków , dobrze że siedziałam tamtego dnia sama , bo pewnie gdyby była moja schorowana przyjaciółka obok mnie , to ze szczęścia bym zaczęła ją całować . wysłałam mu kilka buziaków , wpatrując się w tablicę , a serce o mało co nie wyskoczyło by z mojej klatki piersiowej . Odpisał " Po lekcji skarbie , po lekcji " . [ rozjeb ]
|
|
 |
|
Tęsknie za jego sylwetką, za jego brązowymi oczami które tak mocno pokochałam. Za jego słodkimi wiadomościami w których była wreść typu "kotek, myszko, kochanie, skarbie." Brakuję mi tego zrozum. Cofnijmi czas, chce wrócić do tamtego czasu. | Jamaika. ♥
|
|
 |
|
znowu z uśmiechem na ustach i zwątpieniem w głosie opowiadała , jak dobrze jej bez niego .
|
|
 |
|
miesiącami uczyłam się sztuki zapomnienia i znieczulenia. i kiedy myślałam, że opanowałam ją już do perfekcji... spotkałam Ciebie.
|
|
 |
|
Moj brakujący kawałku serca. Wracaj. | Jamaika. ♥
|
|
 |
|
Jeżeli miałeś kiedyś jakikolwiek powód do płaczu przez moją osobę i ocierałeś twarz czasem spoglądając na mnie czując żal gdy obiecywałam Ci szczęście zamiast łez - możesz wiedzieć jak się czuję ja przez Ciebie / i.need.you
|
|
 |
|
Nienawidzę, gdy ludzie mnie nie doceniają, ale kocham ich zdziwione miny, gdy wygrywam.
|
|
 |
|
I ten brązowooki chłopak wciąż siedzi w mojej głowie. Wszedł, nie pukając, nie spytał czy może. Rozgościł się i nie chce odejść. Nie daje zapomnieć./nm21
|
|
 |
|
minął już prawie rok, odkąd wyprowadziłam się z Twoich ramion. /retrospeckyjna
|
|
 |
|
nie martw się. będę pamiętać za nas dwóch. /esperer
|
|
 |
|
stroję się dłużej niż zwykle. włosy wiąże w nienaganny warkoczyk, na nogi zakładam cienkie, czarne rajstopy, wciskam się w czarną spódniczkę, przez głowę już wciągam bluzkę w kwiatki i narzucam na ramiona czarny sweterek. przejeżdżam tuszem po rzęsach, delikatny róż ląduje na policzkach, usta przeciągam jasno-różowym błyszczykiem. dziś czwartek. w czwartki mijamy się na schodach między I a II piętrem.
|
|
 |
|
najbardziej nie lubię tych momentów gdy przechodzi obok mnie ze wzrokiem wbitym gdzieś w ziemię./eeiiuzalezniasz
|
|
|
|