głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ttynka

''Przesiąknięty dźwiękiem jak mój pokój dymem   zrozumiałem z wiekiem że się taki urodziłem  pierwsze audio grundig  i słuchało się wszystkiego później z dźwięków dżungli wyłowiłem coś dobrego z tego dalej ewolucja manier   szukania nuty co aż daje po plegarach ciarek mało stale  uzależniony juz na amen wsłuchany w głębię dźwięków jak najdroższy diament.''

withoutfeelling dodano: 24 maja 2011

''Przesiąknięty dźwiękiem jak mój pokój dymem, zrozumiałem z wiekiem że się taki urodziłem, pierwsze audio grundig i słuchało się wszystkiego,później z dźwięków dżungli wyłowiłem coś dobrego,z tego dalej ewolucja manier, szukania nuty co aż daje po plegarach ciarek,mało stale uzależniony juz na amen,wsłuchany w głębię dźwięków jak najdroższy diament.''

''W sobotę przy obiedzie padł przed nią na kolana.  'Wyjdź za mnie'  powiedział  'już nigdy nie będziesz sama'.  Komedio dramat  wyobraź sobie tą scenkę. Jakiś pojebaniec właśnie poprosił trupa o rękę.''

withoutfeelling dodano: 24 maja 2011

''W sobotę przy obiedzie padł przed nią na kolana. 'Wyjdź za mnie', powiedział, 'już nigdy nie będziesz sama'. Komedio-dramat, wyobraź sobie tą scenkę. Jakiś pojebaniec właśnie poprosił trupa o rękę.''

''Wiem i jeśli mam czelność ciebie prosić to tylko dlatego  że za ciebie mógłbym nosić każdy ciężar   oddaj plecak chętnie wezmę  oddaj strach  daj zaufanie  chwyć za rękę   pożycz  nic nie chcę  wszystko mam tu obok  pożycz  bierz  jeśli chcesz ja jestem tobą.''

withoutfeelling dodano: 24 maja 2011

''Wiem i jeśli mam czelność ciebie prosić to tylko dlatego, że za ciebie mógłbym nosić każdy ciężar, oddaj plecak chętnie wezmę, oddaj strach, daj zaufanie, chwyć za rękę, pożycz, nic nie chcę, wszystko mam tu obok pożycz, bierz, jeśli chcesz ja jestem tobą.''

''kochasz prawdę choćby i gorzką jesteś mi panią psycholog  nie psycholożką   nie dasz wcisnąć sobie kitu choćby cały świat go chwalił   i choć za dużo piję  ty za dużo palisz.''

withoutfeelling dodano: 24 maja 2011

''kochasz prawdę choćby i gorzką jesteś mi panią psycholog, nie psycholożką, nie dasz wcisnąć sobie kitu choćby cały świat go chwalił, i choć za dużo piję, ty za dużo palisz.''

Bili go. Codziennie i bez ustanku. A on był najbardziej oddanym stworzeniem. Nie uciekał nigdy. Jego oczy przepełnione bezgraniczną miłością i zaufaniem  wpatrywały się w oczy katów. Któregoś dnia 'opiekun' zatłukł go na śmierć  bo za głośno szczeknął ciesząc się z powrotu pana. A przecież on tylko kochał  szkoda  że zbyt ślepą miłością..   fredkamf

fredkamf dodano: 23 maja 2011

Bili go. Codziennie i bez ustanku. A on był najbardziej oddanym stworzeniem. Nie uciekał nigdy. Jego oczy przepełnione bezgraniczną miłością i zaufaniem, wpatrywały się w oczy katów. Któregoś dnia 'opiekun' zatłukł go na śmierć, bo za głośno szczeknął ciesząc się z powrotu pana. A przecież on tylko kochał, szkoda, że zbyt ślepą miłością.. / fredkamf

 dlaczego ona z nim jest ? Nie lubiła go.   Ale polubiła te buty w Cotton Club.

koffi dodano: 23 maja 2011

-dlaczego ona z nim jest ? Nie lubiła go. - Ale polubiła te buty w Cotton Club.

Był kimś  kto powodował gęsią skórkę na moim ciele  kimś przy którym potrafiłam uśmiechać się szczerze  tak po prostu.. Był kimś kto prowokował moje ciało do miłości i usta do pocałunków.. Dzięki niemu wstawałam wcześnie rano i chodziłam późno spać..Dawał mi energię  dawał mi to o czym zdążyłam już zapomnieć..Był ciepły i opiekuńczy  potrafił mnie rozśmieszyć  ale i porządnie wkurzyć...Lecz z czasem coś się zmieniło..Coś pękło..Coś co było moją winą..Popełniłam znów ten sam błąd.. Błąd  który zadecydował o wszystkim.. o Jego odejściu i mojej samotności.. Pozostawił mnie sąmą ze wspomnieniami i łzami co noc..Wcześnie chodzę spać i późno wstaję.. Noc jest dluższa od dnia..A wszystkio dlatego żeby szybko zasnąć i przenieść się do świata snów  gdzie istnieje nadzieja znów zobaczyć Go mojego..   pozorna

fredkamf dodano: 23 maja 2011

Był kimś, kto powodował gęsią skórkę na moim ciele, kimś przy którym potrafiłam uśmiechać się szczerze, tak po prostu.. Był kimś kto prowokował moje ciało do miłości i usta do pocałunków.. Dzięki niemu wstawałam wcześnie rano i chodziłam późno spać..Dawał mi energię, dawał mi to o czym zdążyłam już zapomnieć..Był ciepły i opiekuńczy, potrafił mnie rozśmieszyć, ale i porządnie wkurzyć...Lecz z czasem coś się zmieniło..Coś pękło..Coś co było moją winą..Popełniłam znów ten sam błąd.. Błąd, który zadecydował o wszystkim.. o Jego odejściu i mojej samotności.. Pozostawił mnie sąmą ze wspomnieniami i łzami co noc..Wcześnie chodzę spać i późno wstaję.. Noc jest dluższa od dnia..A wszystkio dlatego,żeby szybko zasnąć i przenieść się do świata snów, gdzie istnieje nadzieja znów zobaczyć Go mojego.. / pozorna

dalej zrobisz?   zapytała nieco drżącym głosem  a do tego przyciszonym   jakby bojąc się  że ktoś ich rozmowę usłyszy.     znając życie zabiję go   powiedziała ze spokojem wypuszczając dym z   płuc na co dziewczyna spojrzała na nią z przerażeniem w oczach     ja..jak to zabijesz?   jej serce nieco przyspieszyło  a   przerażenie spowiło jej ciało  zaczęła się odrobinę trząść. Siedziała z niepoczytalną?     zabiję go w sercu  głupia!   powiedziała kręcąc głową z niedowierzaniem   że mogła wziąć to na poważnie  dym drażnił jej płuca. czuła się zraniona  ale czuła się dobrze.    aha...   jej głos był cichutki  a wzrok utkwił między podłogowymi deskami.           tak dla sprecyzowania i lepszego zrozumienia.  ta rozmowa toczy się w ciele jednej kobiety. coś  na zasadzie rozdwojenia osobowości.

koffi dodano: 23 maja 2011

dalej zrobisz? - zapytała nieco drżącym głosem, a do tego przyciszonym jakby bojąc się, że ktoś ich rozmowę usłyszy. - znając życie zabiję go - powiedziała ze spokojem wypuszczając dym z płuc na co dziewczyna spojrzała na nią z przerażeniem w oczach - ja..jak to zabijesz? - jej serce nieco przyspieszyło, a przerażenie spowiło jej ciało, zaczęła się odrobinę trząść. Siedziała z niepoczytalną? - zabiję go w sercu, głupia! - powiedziała kręcąc głową z niedowierzaniem, że mogła wziąć to na poważnie, dym drażnił jej płuca. czuła się zraniona, ale czuła się dobrze. - aha... - jej głos był cichutki, a wzrok utkwił między podłogowymi deskami. * tak dla sprecyzowania i lepszego zrozumienia. ta rozmowa toczy się w ciele jednej kobiety. coś na zasadzie rozdwojenia osobowości.

uspokój moje nerwy  które drżą od pewnego czasu   przeczesz swą dłonią me włosy gdy będziemy leżeć  na trawie i szepnij coś w stylu bym nie myślała o tym  teraz. o tym  że zaraz zmienisz zdanie  że uciekniesz   że znowu zostanę sama...

koffi dodano: 23 maja 2011

uspokój moje nerwy, które drżą od pewnego czasu, przeczesz swą dłonią me włosy gdy będziemy leżeć na trawie i szepnij coś w stylu bym nie myślała o tym teraz. o tym, że zaraz zmienisz zdanie, że uciekniesz, że znowu zostanę sama...

weszła do ciemnego pokoju  oddech jej przyspieszył  zamieniając się w głos demona. przymrużyła swe oczy  zatrzymując w nich słone łzy przywierając plecami  do zimnej ściany. ciii... to była tęsknota.

koffi dodano: 23 maja 2011

weszła do ciemnego pokoju, oddech jej przyspieszył zamieniając się w głos demona. przymrużyła swe oczy zatrzymując w nich słone łzy przywierając plecami do zimnej ściany. ciii... to była tęsknota.

Samotność lubi się napić..

fredkamf dodano: 23 maja 2011

Samotność lubi się napić..

to tylko kilka kliknięć. kontakty jego imię więcej usuń tak. niby takie banalne kliknięcia  a jednak  takie trudne.

kashiya dodano: 22 maja 2011

to tylko kilka kliknięć. kontakty>jego imię>więcej>usuń>tak. niby takie banalne kliknięcia, a jednak takie trudne.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć