 |
|
cz.2 Czy znajdzie się w końcu w moim życiu ktoś kto zmieni moje postrzeganie samej siebie? Kto uratuje moją dusze przed totalnym zatraceniem ? Mówi się ,że „wiele razy odrywana scena rodzi zobojętnienie”. Każde przetrwane rozczarowanie nie tylko uczy nas jak być silnym człowiekiem . Zaszczepia w nas chłód i obojętność ,która później przeszkadza nam w poukładaniu puzzli życia./poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby położył się obok mnie. Popatrzył mi w oczy i zapewnił o tym jak bardzo mnie kocha. Kiedy wychodzilibyśmy na wspólne spacery wtedy mógłby mocno trzymać swoją dłonią moją dłoń. Czułabym się bezpieczna i wiedziałabym, że jest i będzie. Nie zniknie zaraz jak za sprawą czarodziejskiej różdżki gdzieś za rogiem na zawsze. Jak kamfora , rozpływając się w powietrzu. Byłabym pewna, że poprowadzi mnie przez swoje życie , dając także prowadzić mi siebie przez swoje. Rano widok dwóch filiżanek na stole wprawiałby mnie w uśmiech na resztę dnia. Wieczorne wspólne oglądanie bezsensownych seriali na dużej, miękkiej kanapie pod ciepłym kocem i gorącym kubkiem czekolady byłby idealnym zwieńczeniem. Jego dotyk, jego uśmiech, jego zapach i jego obecność. Jego miłość i jego każde „kocham”. Tego właśnie pragnę. Jestem obecnie taka niczyja, taka samotna, taka zagubiona w wielkim świecie. Z każdą kolejną minutą tracę zdolność swobodnego oddychania tym zatęchłym powietrzem./poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy mówisz, wtedy na policzkach
pojawiają ci się rumieńce,gestykulujesz, wczuwasz
się w każde słowo, każdy oddech.I ten
moment kiedy orientujesz się że od 10 minut,
mówiłaś o jakiejś książce, przepraszając, mówisz
że za dużo gadasz i kiedyś musisz się zamknąć.
W tedy ja przyciągam cię do siebie i zamykam usta
pocałunkiem, po którym milczysz z 5 minut.
|
|
 |
|
''A o cokolwiek chodzi, nie bierz tego tak poważnie. Bardzo rzadko jakaś rzecz jest długo poważna. Naprawdę. Szczególnie nocą. Noc przesadza.''
|
|
 |
|
Wiedziała, że jest inna. Zawsze chciała być kimś wyjątkowym. Kimś oryginalnym. Żyć inaczej niż każdy. Nie chciała być wszystkimi ani nazywać się każda. Nie chciała być pierwszą lepszą. /?
|
|
 |
|
Czym jest szczęście? Posiadaniem ukochanej osoby? Uśmiechem na twarzy? Możliwością życia? Ja myślę, że szczęście to możliwość obudzenia się rano z przekonaniem,że ma się wszystko. Cokolwiek kryłoby się pod tym słowem. Dla każdego z nas "wszystko" będzie miało własne,osobiste znaczenie. Każdy z nas jest inny, czego innego potrzebuje i inaczej pragnie. Jesteśmy wyjątkowi. Czasem mam wrażenie,że to właśnie za tą niezwykłość doświadczamy tych wszystkich losowych przypadków. W końcu w życiu zawsze jest "coś za coś"./ poetkazprzypadku
|
|
 |
|
Byłam u Ciebie, sam widziałeś, otulałeś mnie ciepłymi powiewami wiatru. Słuchałeś tak uważnie, a ja zachrypniętym głosem wypowiadałam setki słów, z których 'tęsknię' było najczęściej przez Ciebie słyszanym. Ty odpowiadasz inaczej, nie używasz już głosu, zrzucasz liście, jakby potwierdzając, że też tęsknisz, jesteś tak daleko, a tak chciałabym, żebyś był przy mnie, tato. / aniusssia
|
|
 |
|
"Kocha się tak samo przez wady i nieszczęścia i może nawet głębiej, a najgłębiej kocha się przez ból. Może być ktoś wysoki, zadbany, wymyty, pachnący, a nie ma go za co kochać."
|
|
 |
|
Oo tylko weź mnie szturchnij,
A jutro Twoja mama może nie poznać córki,
Lepiej schowaj pazurki, miejsca mi ustąp,
Bo przysięgam, że cierpliwość mam bardzo wybiórczą,
Co? Co? Co? Czy to do mnie na pewno?
I powiedz czy naprawdę chcesz się stać legendą?
|
|
|
|