głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
poetkazprzypadku Nie dałam mu trzeciej szansy. Raz można zbłądzić pomylić się. Drugi raz to świadomy wybór. poetkaprzypadku Każdy kto gdzieś doszedł przebył długą drogę. Będzie

poetkazprzypadku

poetkazprzypadku.moblo.pl
Nie dałam mu trzeciej szansy. Raz można zbłądzić pomylić się. Drugi raz to świadomy wybór. poetkaprzypadku
Nie dałam mu trzeciej szansy. Raz... teksty

poetkazprzypadku dodano: 16 sierpnia 2015

Nie dałam mu trzeciej szansy. Raz można zbłądzić, pomylić się. Drugi raz to świadomy wybór./ poetkaprzypadku

Każdy kto gdzieś doszedł przebył... teksty

poetkazprzypadku dodano: 13 sierpnia 2015

Każdy kto gdzieś doszedł przebył długą drogę. Będzie opowiadał o trudnościach, jakie spotkały go, gdy ją przemierzał. Będzie wspomniał ludzi, którzy podcinali mu skrzydła. Na pewno każdy z was słyszał z ust najbliższych, że zainteresowanie nowo wypromowaną gwiazdą zaraz minie? Nie odnosi się to tylko do świata show biznesu. Ludzie są po prostu zazdrośni. Wolą odciągać nas od niekonwencjonalnych pomyslów zamiast wziąć się w garść i zdobyć świat razem z Toba. Nie pozwólcie sobie wmówić, że staliście się zarozumiali, ze woda sodowa uderzy wam do glowy. Skupie sie na ROZPĘDZANIU. Tak, rozpędzaniu własnego sukcesu, siebie i swojego życia. Pamiętaj masz je tylko jedno, nie ma czasu na stanie w miejscu. W końcu kto stoi w miejscu, ten się cofa. A przecież Ty chcesz iść do przodu.Dlatego wstań jutro rano i zrób pierwszy krok./ poetkazprzypadku

Nigdy nie pozwól sobie na to  aby... teksty

poetkazprzypadku dodano: 13 sierpnia 2015

Nigdy nie pozwól sobie na to, aby ktoś traktował Cie bez szacunku. Bo dlaczego miałabyś dawać na to przyzwolenie? Czegoś Ci brakuje? W czymś jesteś gorsza od innych? Odpowiedź brzmi "NIE". Dlatego jeśli zatracisz się choć na chwilę, jeżeli zdrowy rozsądek zniknie jak bańka mydlana, uciekaj! Biegnij ile sił w nogach i nie próbuj się odwracać. Tylko wtedy będziesz bezpieczna. Pamiętaj, zasługujesz na wszystko co najlepsze, bo Ty jesteś najlepsza, najwspanialsza i wyjątkowa. Tak, wyjątkowa, Zasługujesz na codzienny uśmiech na twarzy i lekkość życia. Wystarczy, że nigdy się nie poddasz. Zawsze gotowa do walki, niezależna i pewna siebie zdobędziesz szacunek,szczęście i miłość...a to już cały świat./poetkazprzypadku

Czasem warto postawic sprawe jasno.... teksty

poetkazprzypadku dodano: 10 sierpnia 2015

Czasem warto postawic sprawe jasno. Wyznaczyc granice, ktorych nikt nie przekroczy. Zadac szacunku. Jezeli choc raz pozwolisz komus wprowadzic wlasne zasasy gry, jestes skonczona. Od tej pory juz zawsze bedziesz musiala sie dostosowac. Przestanie liczyc sie Twoje zdanie i nie bedziesz mogla wymagac tego,jak bylo na poczatku. Dlaczego? Bo Twoj brak konsekwencji sprawil,ze przegralas juz na starcie./ poetkazprzypadku

Pomyliłam miłość z pożądaniem i... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Pomyliłam miłość z pożądaniem i chemią. Dlatego zawsze tak krótko trwa, ulatnia się i ciągle trzeba wracać do początku. / poetkazprzyadku

Witam po długiej nieobecności! Jak... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Witam po długiej nieobecności! Jak dobrze jest móc tu wrócić, ponownie czytać te wszystkie wspaniałe wpisy i na nowo przeżywać emocje razem z wami. Minie trochę czasu..zanim wrócę do formy, ale tak dobrze tu znów być :)!

Wolałabym dostać w twarz. Całe... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Wolałabym dostać w twarz. Całe życie muszę udawać silną, niezależną kobietę, która nie potrzebuje mężczyzny, która gardzi uczuciami. To prawda zatraciłam się w podążaniu za zdobywaniem kolejnych szczebli, w robieniu kariery i pogoni za pieniędzmi czy luksusem. Ale w tamtej chwili zapomnniałam kim jestem, czułam się jak małe bezbronne dziecko i zaczęłam płakać. Tak głośno i przejmująco jeszcze nigdy nie zanosiłam się od płaczu. On zamiast przytulić mnie i załagodzić sytuację odwrócił się plecami do mnie, zakomunikował, że nastawił telewizor na 30 minut i poszedł spać. Nikt nigdy mnie jeszcze tak nie upokorzył. Nie wierzyłam w to co się dzieje, myślałam, że to tylko zły sen. Miałam nadzieję, że jak się rano obudzę wszystko wróci do normy. Tej nocy nie zasnęłam.

Siłą swojego ciała przycisnął... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Siłą swojego ciała przycisnął mnie do ściany, pocałował namiętnie i wyszeptał, że jeżeli będę taka nadal oświadczy mi się. Każda kobieta chciałaby usłyszeć taką deklarację. Tym bardziej, że odkąd się poznaliśmy to była jego jedyna deklaracja. W naszym związku emocje i uczucia były tematem tabu, którego nie można było poruszać. Przeszkadzało mi to i dołowało mnie. Myślałam, że go zmienię, że gdy nie będę na niego naciskać to wszystko samo się rozwiąże. Myliłam się. Któregoś wieczoru graliśmy w pokera , co tygodniowe rozgrywki u Bartosza z jego najlepszym kumplem. Piliśmy tequile. Kiedy alkohol zaszumiał w mojej głowie zebrało mi się na poważne rozmowy. Jak tylko zaczęłam, zobaczyłam jego skwaszoną minę. Zanim zdążyłam skończyć, on przerwał mi i tym co powiedział raz na zawsze wyrwał mi serce. Pamiętam jak dziś jego słowa. "Kochanie ja nie mam uczuc, ja nie kocham i nie przywiazuje sie. Lubie Cie, bardziej niż kogokolwiek dotąd. Nie mogę Ci nic obiecać, dobrze jest jak jest."

Uwierzcie mi  że bardzo ciężko... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Uwierzcie mi, że bardzo ciężko było zdobyć w Polsce to whiskey. Następnego dnia przygotowywaliśmy się na przyjście znajomych, przygotowałam stół pełen jedzenia. Nie lubiłam gotować, ale kiedy widziałam jak zajada się moimi smakołykami, byłam gotowa się dla niego poświęcić. Miało być 12 osób. O 17 zajęłam łazienkę i w końcu miałam czas żeby się przygotować. Ubrałam najlepszą sukienkę jaką miałam, zrobiłam niecodzienny makijaż i zakręciłam moje niesforne, ciężkie i proste na co dzień włosy. Wyszłam akurat w momencie, kiedy zapinał koszulę przed lustrem w przedpokoju. Oniemiał. Widziałam, że jest zaskoczony. Zawsze powtarzał, że świetnie wyglądam. Nie myślał jednak, że może być to tak olśniewający widok. Wieczór minął w cudownych nastrojach, wódka się lała a goście chcieli u nas siedzieć i siedzieć. Koło 5 rano towarzystwo zaczęło się wykruszać. Ja też byłam bardzo zmęczona. Zostało 3 mężnych, przenieśli się wiec do kuchni. Zanim jednak wyszedł, zrobił coś co wprawiło mnie w osłupienie

W kalendarzu niespodziewanie wypadły... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

W kalendarzu niespodziewanie wypadły jego urodziny. Będziecie się zastanawiać czemu niespodziewanie? Czas tak szybko leciał, dni przelatywały przez palce. Tak bardzo pragnęłam zatrzymać czas i utrwalić wszystkie wspólne momenty. Życie zamiast tego pozostawia jedynie wspomnienia, albo aż. Wszystko zależy od tego jakie uczucie budzą, kiedy do nich wracamy. Był 25 kwietnia. Obudziłam się już o 6 rano, chciałam przygotować pyszne śniadanie i deser, którym miałam być ja. Nietuczący, smaczny, taki jak lubił. Kiedy wstał, z tortem w dłoni i 29 świeczkami, które ledwo mieściły się w kawałku bomby kalorycznej, którą niosłam weszłam do pokoju. Razem z jego współlokatorem odśpiewaliśmy tradycyjne "sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam... " najlepiej jak potrafiliśmy. Później zabrałam go na wspaniałą wycieczkę, oczywiście jak udało mi się wyrwać z jego objęć i namówić go na wyjście z łóżka. Wieczorem wręczyłam mu pierwszą częśc prezentu, jego ulubione whiskey. Radość na jego twarzy była bezcenna.

Wszystko działo się tak szybko.... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Wszystko działo się tak szybko. Pochłaniał mnie całą, traciłam głowę. Broniłam się przed uczuciami, ale fascynacja nim była silniejsza niż zdrowy rozsądek. Po miesiącu poprosił żebym się do niego wprowadziła. Nie protestowałam, spakowałam walizkę i wraz z obezwładniającą mnie euforią wpakowałam się do samochodu. Stałam się pretensjonalna, cyniczna, zaczęłam zadzierać nosa i z nikim się nie liczyć. Nie przeszkadzało mi to, bo on taką mnie lubił. Taką mnie stworzył, kreował każdego dnia. Pokazał mi inne życie, inny świat. Przechodzą mnie ciarki kiedy przypomnę sobie te wszystkie nieprzespane noce, te wieczory przy świecach na podłodze, kiedy grał na gitarze i śpiewał patrząc mi głęboko w oczy. Wspólne kąpiele, śniadania i kolacje, spacery, zakupy. Czułam jakby na świecie był tylko ON. Po dwóch kolejnych miesiącach sielanki pragnęłam więcej. I od tego się wszystko zaczęło.

Tak zbłądziłam. Jak jeszcze nigdy... teksty

poetkazprzypadku dodano: 9 sierpnia 2015

Tak,zbłądziłam. Jak jeszcze nigdy dotąd. Wpadłam w pułapkę, którą sama na siebie zastawiłam. Stałam się taka, jaka nigdy nie chciałam być. Łza spływała delikatnie po moim rozgrzanym, różanym od wina i temperatury policzku. Powtarzałam jak mantrę, żeby się nie rozklejać, żeby głęboko oddychać, że musi być na to jakieś sensowne wytłumaczenie. Wtedy przypomniałam sobie od czego zaczęła się moja przemiana. Miał na imię Bartosz. Prawnik, businessman, inteligentny, szarmancki, elegancki i nieziemsko przystojny. Poznaliśmy się przypadkiem, wpadliśmy na siebie na imprezie. Od pierwszej chwili wiedziałam, że chce aby to on nauczył mnie kochać, żeby to on każdego ranka i każdej nocy obdarowywał mnie szczęściem. Zaczęło się od niepozornych, nieśmiałych uśmiechów. Skończyło na długiej rozmowie. Zaprosił mnie na kolację, to była najwspanialsza randka w amerykańskim stylu na jakiej byłam. Widziałam w nim własne niebo, a okazało się, że to był dopiero przedsionek piekła....

Poprzednia
1
2 3 4 5 ... 20 Następna
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV