 |
|
dziękuję Bogu za to, że mam dobrze w domu i proszę żeby się udało
|
|
 |
|
za dużo myślę, za bardzo chcę, za mocno czuję, za gęsto śnię
|
|
 |
|
spokojny sen niech przyniesie noc kolejna
|
|
 |
|
dumna z siebie nie jestem, ale to jedyna opcja by omijać serce me
|
|
 |
|
powiedz jak ty mogłeś wszystko tak spierdolić? zmarnować tak, powiedz jak mogłeś to tak spieprzyć?/11.04.15..
|
|
 |
|
Nie, nie jest źle, jeśli nie wiesz co zrobić z sytuacją w której się znalazłeś. Źle jest wtedy, gdy nie masz już nawet sił o niej myśleć i żyjesz nadzieją, że po obudzeniu się pewnego ranka problemy cudownie same się rozwiążą.
|
|
 |
|
Gdy zaczynasz coś tracić, możesz być pewny, że niedługo stracisz wszystko, jeśli nie znajdziesz siły, by walczyć. To takie trudne, gdy wszystko, do czego zmierzałeś, nagle sypie ci się w gruzach. Jak domek z kart. Jak zamek z piasku.
Pracujesz nad czymś długo, by później patrzeć jak to się rozpada.
|
|
 |
|
Znów siedzę w domu, sama. Stoję przy oknie i patrzę na to jak inni żyją.
Kiedy tak nic nie robię w tym samym czasie ktoś dobrze się bawi, pije.. ćpa.. pieprzy się.. bije się.. płacze.. umiera. Każdy coś robi, wszędzie coś się dzieje..
Świat żyje. Podczas gdy ja bawię się z moim życiem w chowanego, stoję w miejscu i czekam aż moje życie mnie znajdzie. Ale to ja przecież powinnam je szukać.
|
|
 |
|
Problemem nie jest znalezienie szczęścia.
Ono czeka na podniesienie, jak ten grosz za rogiem.
Problem rodzi się bowiem wtedy
gdy szczęście już trzymasz,
a tak paraliżująco boisz się, że je stracisz.
Nie trudno jest się po nie schylić,
tak trudno, odpowiednio je wykorzystać.
|
|
 |
|
bo głębsza konwersacja to dla niej są szczyty hehe
|
|
 |
|
równiutki miesiąc i Anglia ! ♥
|
|
|
|