 |
|
I wiesz co ? Dziś już nie chcę abyś się do mnie odzywał. Nie czekam już na jakąkolwiek wiadomość od Ciebie . Zwyczajnie przestałam wierzyć, że znaczę dla Ciebie coś więcej. Chyba zawsze było tak, że ważniejsi ode mnie byli wszyscy inni . Oszukiwałam się, że jest inaczej . Wmawiałam, że nie masz czasu dlatego się nie odzywasz. A kiedy już napisałeś byłam w siódmym niebie. Szkoda tylko, że to działało w jedną stronę Skarbie . Tak było. Co teraz robisz ? Tak, tak wiem świetnie się bawisz . Co teraz robię ja ? Próbuję pozbierać te cholerne klocki, które rozwaliłeś . Przecież zawsze miałeś tendencję do pozostawiania po sobie bałaganu .
|
|
 |
|
On już nie jest tym samym człowiekiem, którego tak bardzo uwielbiałam . To nie ta sama osoba, która wypełniała moje życie światełkiem, przy której czułam się najlepiej . Właściwie sama nie wiem kim on teraz jest . Nie poznaję mojej gwiazdy, tego najważniejszego za którym skoczyłabym w ogień ..
|
|
 |
|
Bardzo mi przykro, ale nie będę dłużej tego znosić. W tym momencie brzydzę się każdą częścią Ciebie.
|
|
 |
|
Tego dnia przestałam płakać, uświadomiłam sobie, że każdy chłopak to taki sam dupek, czy blondyn czy brunet.
|
|
 |
|
popatrz na mnie, nie widzisz że tęsknie? nie przeszkadza Ci mój ból, który towarzyszy mi na co dzień? zobacz, nie umiem się pozbierać, bo Ty się oddalasz. chodź, spróbujmy naprawić wszystko co zrujnowaliśmy, naszą przyjaźń ponad życie. pamiętasz? przyjaciele na całe życie. obiecaliśmy sobie to, więc błagam nie odchodź, nie oddalaj się ode mnie. zostań ze mną, pomóż mi się pozbierać, bo to Ty znasz mnie najlepiej, to Ty wiesz jak mi pomóc, mała. błagam, zostań.
|
|
 |
|
Idąc za rękę z wódką, przyjdę do Ciebie i opowiem Ci ile dla mnie znaczysz. Napijemy się ostro we dwoje, powiemy sobie wszystko co leży na sercu, opowiemy o swoich smutkach i żalach ale też o miłości, której przebłyski widać gdzieś pomiędzy nami.
|
|
 |
|
i zabiłabym każdą, którą chociażby objąłeś, bo przez cholernie 5 sekund miała cały mój świat w swoich rękach .
|
|
 |
|
3.Niektórzy nie pomyślą, że są w ich otoczeniu ludzie tacy jak ja - z pozoru fajni , bez problemów z tysiącem znajomych na facebook-u ale tak naprawdę bardzo samotnych i cierpiących w duchu samotnie , uśmiechając się do Ciebie na ulicy wymuszonym uśmiechem byleby nikomu się nie tłumaczyć. Płacz w poduszkę by tylko nie słyszeli rodzice . Bo co mam im powiedzieć ? Kochani rodzice Wasza córka umiera . Nie nie fizycznie . Psychicznie . I właściwie słychać ostatnie już bicie jej istnienia...
|
|
 |
|
2.Spoglądanie nerwowo na telefon i naiwna wiara, że w końcu usłyszę krótki sygnał a na wyświetlaczu pojawi się Twoje imię . Złudna nadzieja, że odczytam wtedy sms-a o treści : „ Tęsknię. Będę za 15 minut . „ Dlaczego to wszystko musi być takie trudne ? Ile razy można upadać ? Czy nie ma na tym świecie choćby jednej osoby, która z uśmiechem na twarzy podałaby mi rękę szepcząc szczerze : „ Choć, nie bój się, ja Ci pomogę, zaufaj mi ..” Może powinnam dać sobie ze wszystkim spokój,. Może powinnam zamknąć się w sobie, przestać się starać i nie ufać ludziom ? Może wtedy wszystko bolałoby mniej? Dość mam wysłuchiwania od wszystkich jak to się świetnie bawią, czego to nie zrobili, z kim nie melanżowali .. Wspaniałe życie imprezowiczów. Tylko żadnemu z nich nie przyjdzie do głowy, że niektórzy najzwyczajniej w świecie nie mają sił by o tym wszystkim słuchać .
|
|
|
|