 |
|
Spójrzmy sobie w oczy, będziemy wiedzieć więcej.
|
|
 |
|
uważaj czego pragniesz.
|
|
 |
|
Niespodziewanie telefon zabrzmiał mi w kieszeni kurtki.Myśląc,że to tato niechętnie sięgnęłam ujrzywszy Jego imię.Zaskoczona nacisnęłam zieloną słuchawkę i przyłożyłam do ucha.Nie rozumiałam po co dzwoni.Już nie czekałam,już nie myślałam godząc sie z myślą,że wrócił do swojej byłej.Że to co się wydarzyło było chwilową przygodą.Pytał co słychać chcac,abym przyjechała do niego i naszych znajomych.Po chwili oznajmił,że nie będzie go na sobotniej imprezie.Nie powiedział wprost,ale dał do zrozumienia,że będzie z Nią..Był cyniczny i bezczelny,ale to właśnie mi się w nim podoba.To właśnie mnie w nim urzekło.Niegrzeczny chłopczyk,który kocha swoją dziewczynę,a mimo to w bezczelny sposób uwodzi drugą..Ale ja nie chcę być drugą,nnie chcę być pocieszycielką.Mimo,że go pragnę,mimo,że moje ciało lgnie do niego,a wargi szukają Jego we śnie-nie kocham go,nie zakochałam się w nim.To tylko pożądanie,którego nie umiem powstrzymać.Pragnę go tak po prostu.Bez zobowiązań..Zupełnie jak nie ja.. || pozorna
|
|
 |
|
Przegrali : c Ale i tak są zajebiści ! < 3 HALA MADRID !
|
|
 |
|
Jestem błądzącym dzieckiem, które szuka miłości nieodnalezionej w domu. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Kiedyś z tego wyrosnę, mamo. Tylko daj mi czas na poukładanie sobie wszystkiego, na spróbowanie życia żebym wiedziała jaką drogą chcę iść. Ja wiem, ja wiem,że te kłótnie są męczące, że moje humory doprowadzają Cię do szału, ale taki już mój mechanizm obronny. Kiedyś się nauczę, obiecuję. Wtedy opowiem Ci o wszystkim tym co czuję, o wszystkich moich problemach, a rozmowa nie zakończy się trzaskaniem drzwi. Może zrozumiesz, uświadomisz sobie, że to co dla Ciebie wydawało się nastoletnią błahostką, dla mnie było przeszkodą niemalże nie do ominięcia. To co Ty nazywałaś szczeniacką miłością ,ja nazywałam moim życiem wiecznym. Ty mówiłaś 'jeszcze będziesz śmiać się ze swoich problemów jak dopadnie Cię dorosłość', a ja odpowiadałam 'to może być jeszcze gorzej?'. Przepraszam za to gdy pijana wróciłam do domu, gdy przy gościach śmierdziałam papierosami i alkoholem. Przepraszam za moje rozkapryszenie, złośliwość i egoizm. Ja z tego wyrosnę, a Ty nadal będziesz, mamuś. /esperer
|
|
 |
|
za 30 minut gra REAL - BARCELONA. Komu kibicujecie? ( Hala Madrid! )
|
|
 |
|
Jak mogę nie zawodzić Ciebie, gdy zawodzę siebie po całości? /improwizacyjna
|
|
 |
|
Jesteś człowiekiem masz prawo się na mnie wkurzać, naprawdę, zasłużyłam sobie. Jestem złym dzieckiem. I chcę już wkroczyć na tą dobrą stronę życia, ale nie umiem, rozumiesz? Zataczam kółka, mam ochotę się poddać, jestem tak kurewsko słaba, ale wybacz mi to, bo mnie to boli wiesz? Szukam drogi do Ciebie, próbując wciąż wszystko odbudować. Uda sie obiecuję, bo Cię kocham, mamo. Naprawdę. /improwizacyjna cz.2
|
|
 |
|
Mamo, przepraszam. Mamo zapomnijmy o tych wszystkich złych chwilach, wiem, że byłaś przy mnie. Mamo, wiesz ile rzeczy w życiu zrobiłam źle? Robiąc je nie myślałam o Tobie, dziś tego żałuję. Przecież zawsze chciałaś mieć poukładaną córeczkę, wiesz, ja nie chciałam Cię zawodzić, nie aż tyle razy. Przepraszam, naprawdę, za to, że zgarniałaś mnie pijaną, za to, że byłaś przy mnie gdy walczyłam o życie, przez własną głupotę. Chciałam być kimś dobrym, nie wyszło.. ale jeszcze nic nie jest stracone. Chcę odnaleźć siebie, staram się dla Ciebie. Udowodnię sobie, że potrafię być idealna dla Ciebie, że znaczę coś więcej. Ja po prostu, mamo, miałam ciężki okres w życiu. Dzieciństwo bez Ciebie nie było czymś wspaniałym, ale cieszyłam się, tak mocno gdy mnie odwiedzałaś. Potem, potem wpadłam w złe towarzystwo, ćpanie nie było najlepszym rozwiązaniem, ale nie myślałam o tym wtedy. Wiesz, bawiłam się w najlepsze, nie zważając na to, że uciekłam z domu i się martwisz. /improwizacyjna cz.1
|
|
|
|