 |
|
Gdy z Twojego życia ‘znika’ ktoś, do kogo byłeś tak bardzo przyzwyczajony i tak bardzo z nim zżyty, na początku czujesz się jak gdyby Twój świat momentalnie runął. Wszystko nabiera szarawych kolorów. Z dnia na dzień coraz bardziej pogrążasz się w tym psychicznym dołku. Szukasz nowych wrażeń, popadasz w nałogi i całymi dniami rozmyślasz o tym, co źle zrobiłeś i dlaczego to przytrafiło się właśnie Tobie. Typowe. Z czasem dochodzisz jednak do pewnych wniosków. Uświadamiasz sobie, że świat to nie tylko ta jedna osoba. Mimo tego, że wciąż budząc się widzisz jej twarz, zaczynasz szukać kogoś zastępczego. Mimo tego, że jeszcze niedawno mówiłeś, że po ewentualnym rozstaniu będziesz unikał związków. Na początku pojawia się coś w rodzaju ‘moralnego kaca’, bo gdzieś w głębi serca nadal czujesz się w jakiś sposób zobowiązany. Dziwne? Normalne. [cz1]
|
|
 |
|
Miłość to nie tylko uczucie które czujemy wobec osoby którą widzimy, z którą przebywamy. To jest uczucie którym darzymy kogoś wszędzie. Wystarczy o niej pomyśleć, by łezka zakręciła się w oku, by na twarzy ukazał się uśmiech. Nie można kochać kogoś nie tęskniąc za nim podczas dłuższego rozstania. Kochając kogoś potrafisz we wszystkim dopatrywać się tej osoby. Tęsknota to nie tylko uczucie spowodowane brakiem wspólnie spędzonego czasu z drugą osobą. Tęsknota to również strach przed tym, że ta osoba, którą tak kochamy, wróci cała i czy nadal będzie tą samą osobą którą pokochaliśmy.
|
|
 |
|
Cisza dłuższa, niż całe, wasze wspólne życie
Brak ciepła drugiego człowieka
Upatrzona w suficie belka
Ty! Skacowana, zapuszczona morda
Nawet o tym nie myśl, wiem, że się nie poddasz
|
|
 |
|
Otworzyłam się przed tobą. Każdego dnia, podczas każdej naszej rozmowy, ukazywałam ci świat moimi oczami. Mówiłam o tym, jak nienawidzę ludzi i o tym, jak popsutym człowiekiem jestem. Ufałam ci, tak bardzo, tak bezgranicznie, że czasami aż brakło mi tchu, od ilości słów, które znowu miały przejść przez moje gardło, aby powiedzieć ci, jak bardzo mi na tobie zależy. Nie wiem czemu tak się stało. Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego przestałam być dla ciebie kimś najważniejszym. Przecież tak często mi mówiłeś, jak bardzo pragniesz mnie mieć. / Pepsiak.
|
|
 |
|
Spływam, jak kropla smutku na brudnej twarzy
Kto z nas za parę lat jeszcze się odważy marzyć?""
|
|
 |
|
"Dziwne skąd we mnie tyle złości, skąd powody by pretensje rościć.
Że żerują na cudzej naiwności, widok podłości w imię zazdrości.
Wiesz co?
Rozglądam się i widzę, to wszystko czego ty nie chcesz widzieć.
To nauczyło mnie nienawidzieć. Nie będę milczeć, będę krzyczeć"
|
|
 |
|
[...] jeśli człowiek nie ma w życiu jakiegoś określonego celu – [...] to musi mieć przynajmniej na co czekać....
|
|
 |
|
Często w nerwach wypowiadamy o parę słów za dużo. Często jesteśmy zbyt szczerzy. Szczerze mówimy o tym co czujemy, o tym co nas boli. Ale czy nie wystarczy wtedy nas zrozumieć? Przestać oskarżać. Denerwować się o to, że znów krzyczymy. I przytulić? Przytulić najmocniej jak tylko się potrafi, byśmy poczuli wsparcie w tym momencie i każdym następnym? Nie narzucać nam nieodpowiedzialności za wypowiedziane słowa, tylko po prostu zrozumieć je, a w tym nas. To wystarczy. / Endoftime.
|
|
 |
|
Now you've seen what I've become. Now you've seen what I can do. Now you've seen what I'm capable of. / Teraz zobaczyłeś czym się stałam. Teraz zobaczyłeś co mogę zrobić.
Teraz zobaczyłeś do czego jestem zdolna .
|
|
 |
|
Choć dość często krążę ponad tym co na dzień dzisiejszy posiadam, cieszę się, że mam tyle, ile mam. Jestem dumna z siebie, wiesz dlaczego? Bo w życiu osiągnęłam to, co miałam w planach i we własnych marzeniach. Mam obok siebie, tych w których wierzę nie od dziś i, którzy bez przerwy wierzą we mnie. A to co będzie jutro? Okaże się jutro, nie dziś. Dziś będzie tylko dopełnieniem jutrzejszego dnia. / Endoftime.
|
|
|
|