 |
|
Są takie osoby, których nie znasz osobiście. Dzieli Was zajebiście dużo kilometrów, a łączy internet: gg, nk, czy skejp. Ale mimo to, potrafisz się z nimi dogadać lepiej niż z osobą, która znasz kilka lat. Im możesz o wszystkim powiedzieć i liczyć na wsparcie, a na poprawę humoru, wyślą ci wirtualną czekoladę i tylko żałujesz, że nie możesz mieć przy sobie takich ludzi zawsze.ale przynajmniej masz pewność, że są osoby,które lubią cię za charakter, a nie za to jak ładnie wyglądasz lub jak bardzo masz wypchany portfel.
|
|
 |
|
-Coś nie tak?-zapytał-w porządku? -tak jest zajebiście w porządku!-załkała resztkami sił próbując podnieść się na nogi. -I buta zgubiłam.
-Tak właściwie...to ja go mam.-oznajmił. Był przygotowany na to że dziewczyna zaraz znowu rzuci się na niego,jednak nie ruszyła się z miejsca. Przykucnął i nałożył czarnego botka na jej bosą stopę,zerkając na nią.-Jak pierdolony kopciuszek-podsumowała,a on uśmiechnął się do niej.-Nie śmiej się palancie.-znów cicho załkała,tym razem powstrzymując się przed uderzeniem go o raz kolejny. Oparła się o ścianę próbując wstać z zimnych płytek. -Może Ci pomóc?-zapytał,jak na dżentelmena przystawało.-Odwal się! myślisz,że wstać nie potrafię?-mruknęła.
-Niestety,właśnie tak myślę.-uśmiechnął się i obserwował jak z trudem unosi się na nogach.
|
|
 |
|
Byłam już nieco wkurzona,bo była godzina piętnasta,a on ciągle chrapał! Moja cierpliwość dobiegła końca. Weszłam do sypialni,odsłoniłam wszystkie okna,po czym zaczęłam udawać,że czegoś szukam-trzaskałam wszystkimi szufladami,ale bez zmian. Wkurzyłam się i to na maska! Wyciągnęłam jego płytę,włożyłam do DVD,włączyłam kino domowe i nacisnęłam ,,play'' Na cały dom włączył się jego niedawno nagrany track, a on gwałtownie się zerwał : -CO TO ZA IDIOTA ŚPIEWA?!-krzyknął zaspany,a ja zaczęłam się zwijać na podłodze ze śmiechu.
|
|
 |
|
-Dzwoń! -GDZIE?! -do cyrku! przy okazji zapytaj się czy nie potrzebują hipopotama!-na chwilę się uśmiechnęła.-CO?!-nie wiedział, co ma zrobić. -No dzwoń na pogotowie! Ja rodzę! -oznajmiła mu.
-KURWA! -krzyknął i wyciągnął telefon,ręce mu się trzęsły -Halo?! -AAA!
-Bożee...Moja...Moja dziewczyna rodzi! -Panikował -Tak! proszę natychmiast przyjechać do ...MAMA?!
-Spiesz się ! -Boże,mamo pomyliłem numery!-rozłączył się.
-Idioto wody mi odeszły!-krzyczała trzymając się za brzuch.
-Pogotowie? Proszę przyjechać na...-mówił nieco spokojniej. -TATA?! Cholera!-Znów się rozłączył,rzucił telefonem. Podbiegł do łóżka wziął ją na ręce i zniósł na dół.Okrył kurtką po czym zaniósł do samochodu.
|
|
 |
|
-Hej! mam pomysł. Może pójdziemy wieczorem na film pod tytułem ,,wiem co robiłeś wczoraj zdrajco'' -coś długi ten tytuł.
|
|
 |
|
To co kochanie przerwa na reklamę ?
|
|
 |
|
Wy nie wierzycie w ufo a ja nie wierzę w miłość.
|
|
 |
|
Tak wysoki sądzie chcę tego mężczyznę za męża.
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość bierze się z serca a nie z tyłka.
|
|
 |
|
Nie dość,że mam burdel w pokoju,szafie,na biurku a nawet w komputerze. To jeszcze dzięki Tobie w głowie.
|
|
|
|