 |
|
- To wczoraj, to nic nie znaczyło. Zrobiłam to bo chciałam żebyś wreszcie przestał gadać - powiedziałam. 'O niej' dodałam sobie w myślach. Czułam się jak kilkuletnie dziecko tłumaczące się z dokonania karygodnej zbrodni.
|
|
 |
|
-O ile się założysz?
-O to ,że zadzwoni z dopytywaniem się czy przyjdziesz.Jak nie zadzwoni to umówię się z Tomkiem.-nienawidziła go,choć nawet nie znała tego chłopaka.
-No okej,a jak zadzwoni?
-To pójdziesz na imprezę i zabierzesz mła.-pokazała na siebie ,ruchem godnym Barbie.
-Jak umrę trzy razy.
-I tak cię znajdę tam na dole.-pokazała palcem podłogę.
-Okej.-odpowiedziałam wkurwiona.-Ale wychodzi na moje,bo nie ma mojego numeru.
-O ile się założysz?-podniosłam jedną brew.Dziewczyna już stała na drewnianej podłodze z granatowym telefonem w reku.
-Nie zrobisz tego.
-Emm..a jednak.
|
|
 |
|
-Jeśli myślisz o byciu ze sobą,tylko w kategoriach seksu i ciągłego migdalenia się,to jesteś bardzo krótkowzroczny. Współczuję Ci.
-Spojrzała na niego twardo,a w jej oczach mógł dostrzec iskierki wściekłości. Pomyślał,że w tej chwili wygląda na prawdę pięknie,zapragnął trzymać ją w ramionach i całować do utraty tchu.-Widocznie,o Tobie nikt nie myśli w tych kategoriach-odparł tylko z rozbawieniem. Dziewczyna pokręciła głową i odeszła. A on? On był zbyt dumny by za nią iść.
|
|
 |
|
Uwielbiam patrzec na to, jak moja starsza siostra pisze sms`a do swojego ukochanego i sie uśmiecha. Tak cholerie zazdroszcze jej szczescia. / misiooka
|
|
 |
|
pomimo tego , że sie usmiecham, serce pęka mi kurwa na miliony kawałeczków. / misiooka
|
|
 |
|
weekend, w którym Ci wybaczyłam, był najgorszym i najbardzieej nieprzemyslalnym weendem w moim całym cholenym życiu. / misiooka
|
|
 |
|
I juz nie zagrasz mi na gitarze piosenki Laydy Panku ` Zawsze tam gdzie Ty` / misiooka
|
|
 |
|
Wymarzony sylwester? Mój był idealny. Bez byłego, bez wspomnien, w towarzystwie najwspanialszych bawiac sie calą noc. O godzinie 00:00, gdy pomyślałam juz moje postanowienie i otworzyłam tymbarka, dostałam sms-a właśnie od Ciebie o teresci ` Właśnie wyszedłem z domu. Ide do Ciebie.` Pomyslałam sobie, oszalał, przecież to ponad 10 kilometrów!. Po 2h miałam Cię przy sobie. Przyszedłes tylko po to, żeby mnie zobaczyc i złożyć zyczenia. Widzielismy sie zaledwie 10 minut, a ja byłam szczesliwa przez caly kolejny tydzien. / misiooka
|
|
 |
|
nie ma to jak na szkolym korytarzu, z przyjaciólką podrzec zdjęcie, które tak wiele mi przypominało. . / misiooka
|
|
 |
|
Spytałeś czym karmie nadzieje że jest ona taka wielka, nie odpowiedziałam. Wstyd było mi się przyznać że podsycam ją kłamstwem, bo prawda ją niszczy.
|
|
 |
|
-Nie idę na wf, jeeebać szkooołe! :D yeeeeeeah men! Od razu lepiej! :-) /Uwielbiam ją! ♥
|
|
 |
|
Tak strasznie chciałabym, żebyś wkońcu mnie zaakceptował - szeptała dziewczyna, po raz kolejny siedząc na łóżku z chusteczkami w ręku. Dlaczego chłopak tak się zachowywał? Nie znosiła jego drugiego oblicza. Tego, w którym odzywała się jego zła strona. Kamienna twarz, i kamienne serce. Bawił się jej uczuciami. Tak naprawdę mógłby być jej największym wrogiem. Do poniżania i bawienia się, ale ona nie mogła. Nie umiała odpłacić się mu tym samym. Więc, dlaczego tak bardzo go potrzebuje ? Dlaczego wylewa przez niego potoki łez ? Czemu jej na nim tak bardzo zależy ? Sama nie znała odpowiedzi, ale kochała go, kochała jak nikogo innego. Bo wszystkiego czego potrzebowała, było to żeby i on potrzebował jej.
|
|
|
|