 |
|
Tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć.
Wyliczyć, ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć.
Udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie..
i spojrzenie też takie mam.
|
|
 |
|
Lizaki zamieniły się na papierosy,
niewinne stały się dziwkami.
Praca domowa umarła śmiercią naturalną,a telefony są używane w klasie.
Cola zamieniła się na wódkę, a rowery w samochody.
Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki sex.
Pamiętasz kiedy " zabezpieczać się" oznaczało włożyć na głowę hełm z durszlaka ?
Kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia ?
Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi, a mama była największym bohaterem ?
Twoimi najgorszymi wrogami było Twoje rodzeństwo. Kiedy w rywalizacji chodziło o to kto szybciej pobiegnie. Kiedy wojna oznaczała grę karcianą.
Kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką.
Jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę w rosole.
Największy ból to starte kolana i łokcie.
I kiedy pożegnania oznaczały tylko
"do zobaczenia jutro " ..
|
|
 |
|
Gdyby wszystko przepadło,a On jeden pozostał, to i ja istniałabym dalej, ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim nie wspólnego
|
|
 |
|
Kurwa, życzę Ci, żebyś kiedyś czuł się tak jak ja, kiedy Cię widzę.
Żeby żal wpierdalał Twoje serce, a sumienie
mówiło 'widzisz kurwa, pojebańcu? ona cie kochała,
ale ty nie potrafiłeś powiedzieć do niej nawet 'cześć.
|
|
 |
|
Kochałeś mnie denerwować i doprowadzać do płaczu.
Podobno wtedy byłam taka ładna.
To teraz do cholery jestem Bóstwem !?
|
|
 |
|
przysięgam, że już teraz skoczyłabym z tego cholernego dziesiątego piętra.
skoczyłabym, gdyby tylko ktoś mi obiecał,
że zobaczę Twój wyraz twarzy
i wrzący z Ciebie żal, kiedy dowiesz się o mojej śmierci.
|
|
 |
|
Polubiła strasznie ciemność i bycie sama w domu. Parapet jest jej najlepszym przyjacielem , ma wstręt do szczęśliwych zakończeń, do " wspaniałej " miłości .. ma wstręt do wszystkiego .. nie chce się już uśmiechać .. Jest jej trudno .. Udawać kogoś kim nie jest .. czyli uśmiechniętą i mającą na wszystko wyjebane nastolatką , która tylko przez plotki jest niby twarda, bez serca. Już nawet z najgłupszych pomysłów siostry i przyjaciół nie potrafi tak się śmiać jak kiedyś .. Nie potrafi ?. Czy nie chce ?. właśnie , nawet na pytania zadane przez samą siebie nie potrafi udzielić odpowiedzi , którą sama by chciała usłyszeć. Chciałaby przywrócić tamten czas, chociaż cierpiała .. ale i tak potrafiła się uśmiechać , chociaz przez chwilę można było spostrzec uśmiech na jej twarzy. A teraz? z dnia na dzień jest coraz słabsza, już nie ma chęci nawet do pisania tego co czuje , a przecież tak bardzo to kochała .. nie można było oderwać jej od tego zeszytu. Tak samo jak spotkania z przyjaciółmi . mogła
|
|
 |
|
obiecaj mi, że wybierzemy się na randkę do Paryża,
wiesz że kocham to miasto
obiecaj, że powiesz mi tam, ze nie zostawisz mnie dla innej,
że będziesz się na mnie denerwować tylko tam, w Paryżu
że pomijając to, ile tyle drogi mamy do pokonania, damy radę
mamy siebie, więc możemy spierdalać
i nawet dam ci ze mną upaść, pod warunkiem, że wstając i mnie podniesiesz
obiecaj mi, że będziesz mnie kochał w każdej sekundzie życia nie mniej, a mocniej
obiecaj, że Paryż będzie westchnieniem naszych wspomnień, tych najlepszych,
niezachwianych
i wcale nie chodzi mi o prawdziwy Paryż,
a o Paryż w naszych sercach, w głowach, w myślach
bo podobno paryska miłość nie ustaje nigdy, jest wieczna
|
|
 |
|
na szyi mam wisiorek, zabierz mi go, nie chcę
znam go na pamięć, jest od ciebie
dałeś mi go, bo stwierdziłeś - pasuje do twoich oczu,
jest niebieski, a ja mam brązowe oczy
ona ma niebieskie, tak ona,
jestem ślepa, nie wiedziałam, że ze mną próbujesz spełniać marzenia dotyczące jej
boli, wiesz? tak, wiesz
byłam ślepa, miłość zabrała mi oczy, nie mam ich
odebrała mi pamięć, nie pamiętam jak wygląda wisiorek od ciebie
cieszę się, kurwa, jej należy się bardziej
|
|
 |
|
lubiła tańczyć, pełna radości tak,
ciągle goniła wiatr.
spragniona życia wciąż, zawsze gubiła coś,
nie chciała nic..
|
|
 |
|
.Koncentruj się bardziej na własnym charakterze
niż na własnej reputacji, ponieważ charakter stanowi o tym,
kim naprawdę jesteś, a reputacja to jedynie to kim jesteś w oczach innych ludzi.
|
|
 |
|
no dalej, wbij mi nóż w serce. wykorzystaj to że tak bardzo cierpie .
smak mojej krwi zapadnie Ci w pamięci i zobaczysz jak żyją padnięci .
dobre i złe chwile odpłyną w niepamięć tak jak magiczne łkanie .
wtedy przekonasz się że byłam Ci potrzebna a tym czasem nie
powiedziałeś nawet 'żegnaj' .
|
|
|
|