 |
|
Nie wiem, jak inni, ale ja widzę różnicę między "nie chcę, mam dziewczynę", a "nie mogę, mam dziewczynę".
|
|
 |
|
2. 'Nienawidzę Cię'. Wyszeptałam przez zaciśnięte zęby i łzy. Ścisnął mnie bardzo mocno i nie puszczając powiedział, że mimo tych słów które skierowałam w Jego stronę nie zostawi mnie, bo mimo, że w złości mówię o nienawiści On wie, że damy radę i taka sytuacja już się nie powtórzy. Poczekał, aż oddech mi się uspokoi i wtedy odchylił mnie trochę od siebie składając czuły pocałunek na moim czole.
|
|
 |
|
1. Nie przywitałam się z Nim. Stanęłam twardo dwa kroki od Niego ignorując Jego wyciągnięte dłonie i smutek na twarzy. Rzuciłam w Niego wszystkim, co zrobił w miniony weekend. Wyrzuciłam z siebie cały ból, całą gorycz, jaką wtedy czułam. Zapominając o oddychaniu ciągnęłam dalej. Nie krzyczałam. Mówiłam normalnym tonem, lecz bardzo stanowczym. Prezentowałam sobą wojownika, który broni zawzięcie czegoś drogocennego. W moim przypadku był to honor. Fala słów płynęła mi z ust bez zastanowienia. Chciałam, by bolało Go to, co mówiłam. Łzy niespodziewanie napłynęły mi do oczu, wzięłam głęboki oddech i kontynuowałam. Nie zważałam na nic, nie zastanawiałam się nad mimiką swojej twarzy, nad ruchami moich rąk. Dotarło do Niego, że zrobił bardzo źle, ale uparcie ciągnęłam dalej. Zbliżył się do mnie, przytulił mocno i przeprosił kilka razy wyjaśniając mi wszystko. Nie chciałam słuchać. Wyrywałam się, ale przyciągnął mnie do siebie jeszcze bardziej wiedząc, jak dobrze to na mnie działa.
|
|
 |
|
Jeśli ktoś z Was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju. Człowiek czuje się jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć.
|
|
 |
|
Chyba jednak żyję, chyba nie umarłam, chyba płynie we mnie jeszcze krew; trupom nie kręci się w głowie, nie jest im sucho w ustach, nie robi im się słabo.
|
|
 |
|
-Schudłaś.
-Nie prawda.
-Nie kłam. Przecież widać. Znów zapadają ci się policzki, mocniej uwidoczniły ci się obojczyki, tyłek masz mniejszy, o biuście już nie wspominając. A szorty z każdym ruchem osuwają ci się z bioder. I ty nie schudłaś? Po co to robisz? Przesadzasz. Masz obsesję.
|
|
 |
|
Twoje łzy sprawiają, że moje serce przechodzi stany, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Sprawiasz, że dusza się dusi nie mogąc wydostać się z błota, w którym ugrzęzła prawdopodobnie na dobre. Zakrywam twarz dłońmi w nadzieii, że ten koszmar się skończy, nie mogę dłużej udawać, że wszystko jest w porządku, bo nie jest, przecież każda Twoja łza, jest spowodowana moim zachowaniem. Widzę Cię we śnie, kolejny raz próbuję dotknąć Twojej dłoni. Już prawie ją mam, już prawie jej dotykam, kiedy momentalnie rozpryskujesz się przed oczami niczym mydlana bańka. Kolejny raz wyśniłem sobie moment naszego pojedniania, które nie ma miejsca w rzeczywistości. Umieram samotnie, a Ty myślisz, że wszystko jest w porządku. Nie powiem Ci jak cierpię, i tak zbyt wiele przykrości Ci sprawiłem zachowaniem gnojka./mr.lonely
|
|
 |
|
Najbardziej zniszczyli mnie Ci, którzy powinni być podporą.
|
|
 |
|
Znacie to uczucie, kiedy trzeba podjąć życiową decyzję, ale nie ma się żadnej pewności, że postępuje się słusznie? Kiedy człowiek wybiera jedną z dróg, ale wciąż patrzy za siebie, na tę drugą, przekonany, że wybrał źle?
|
|
 |
|
Krople potu z każdym dniem są intensywniejsze. Z każdym dniem ćwiczę więcej.
|
|
 |
|
Przyodziewam maskę, bu udowodnić każdemu, że wcale mnie nie boli to, co się aktualnie dzieje. Maskę tę ściąga ciemna noc, gdy mimo ciepłego powietrza na dworze, jestem szczelnie okryta kołdrą. Łzy zamieniają mnie w słabiutką istotę. Tęsknię za nimi coraz bardziej. Są kilka kilometrów dalej, a tak trudno jest nam się zgrać.
|
|
 |
|
kąpiel w jeziorze o północy? tylko te osoby mogą wpaść na taki pomysł, na który wszyscy zgodnym chórem odpowiedzą pozytywnie.
|
|
|
|