 |
|
Spałam sobie spokojnie gdy nagle obudził mnie dźwięk dzwonka do drzwi . Spojrzałam na zegarek pięć po trzeciej . Pomyślałam komu do cholery o tej porze zebrało się na odwiedziny . Ubrałam szlafrok i szybko otworzyłam drzwi do końca nie mogłam uwierzyć w to co widzę , przed moimi oczami stałeś Ty z wielkim bukietem róż , trzymając w ręku uroczego misia .Uśmiechnąłeś się po czym wyszeptałeś - Wybacz Kochanie , że Cię budzę , ale po prostu się stęskniłem .
|
|
 |
|
W miłości należy wybaczać wiele razy. Jeśli chcemy stać się godni naszych wyobrażeń, a miłość uczynić idealną, powinniśmy tę sztukę ćwiczyć do znudzenia. Jeśli umiesz wybaczyć - zrób to natychmiast. Jeśli nie umiesz - zrób to w najbliższej przyszłości. Zerwij z automatyzmem, z obrażaniem się, z czekaniem na odgadywanie Twoich myśli. Komunikuj się werbalnie, nie telepatycznie. Mów, czego oczekujesz, inaczej tego nie dostaniesz. Ale - przede wszystkim - musisz wiedzieć czego oczekujesz: czy chcesz kochać, czy być kochaną, bo to nie wszystko jedno
|
|
 |
|
Prawdziwe szczęście w życiu nie polega na uśmiechach, radości, ale właśnie na tych momentach niepewności, kiedy wszystko może się odwrócić, tylko że nikt nie wie, w którą stronę.
|
|
 |
|
Na długiej przerwie przyjaciółka pokłóciła się za swoim chłopakiem. Wbiegła do łazienki, pobiegłam za nią. Siedziała na parapecie płacząc, podeszłam do niej, i ją przytuliłam. Tak siedziałyśmy przez całą przerwę. Zadzwonił dzwonek na lekcje, ale nie poszłyśmy. Co z tego, że jest matma i sprawdzian. Są ważniejsze sprawy.
|
|
 |
|
Jeździliśmy na sankach, ze znajomymi. Po kilku godzinach, zrobiło się ciemno i zimno.Wracaliśmy, miałam wszystko mokre, zauważyłeś że się trzęsę, posadziłeś mnie na sankach i przykryłeś kocem. Ciągnąłeś mnie, pod sam dom. Mimo że mi było ciepło, a Tobie zimno. W ogóle nie zaprzeczałeś.
|
|
 |
|
Rzućmy monetą! Orzeł - zostajesz ze mną, reszka - rzucamy jeszcze raz.
|
|
 |
|
poszłam po chipsy do kuchni , na imprezie kumpla . gościu , który się do mnie dowalał poszedł za mną . zanudzał jakimiś pierdołami , które miały mnie rozbawić . i nagle poczułam wibrujący telefon , w tylnej kieszeni spodni . spojrzałam . " skarbuŚ przesyła : zaraz go zajebie " . mimowolny , szeroki uśmiech . wychyliłam głowę , popatrzałam na niego i wysłałam buziaka .
|
|
 |
|
Mogę oszukiwać wszystkich , ze już Cię nie kocham ale wiesz? Serca nigdy nie oszukam.
|
|
 |
|
Bo zakochana dziewczyna zazwyczaj ma w głowie zakodowane, że kiedy odchodzi od niej największy skarb, nie szuka innego, tylko bezczynnie czeka na jego powrót.
|
|
|
|