 |
|
` Znów nie mogłam spać w nocy, obok zimna pościel. Czekałam do piątej aż wrócisz i mnie dotkniesz. To mało istotne, tylko chce mi się płakać kiedy wącham twój kołnierz i czuję jej zapach. Może trochę przesadzam, bo wciąż wołasz mnie: Kotku. Słowo zdrada zastąpiło bilet w tą podróż. Flashback na początku i jak wypadliśmy z forów. Zastanawiam się czemu znów nie wracasz do domu? Nie odbierasz telefonów, nie gadamy jak kiedyś. Gdzie te wspólne cierpienia, gdzie uśmiechy? Kto pomagał Ci przeżyć, wierzył w Ciebie od lat? Teraz siedzę znów sama, a w radiu melancholia. ` - Wdowa
|
|
 |
|
Nienawidzę takich sztuk, to naprawdę podłe. Znajdź własnego faceta, od mojego się odklej!
|
|
 |
|
Potrafię fałszywie się uśmiechnąć. Uwielbiam patrzeć z nienawiścią i pogardą,
odzywać się z ironią. Jestem w stanie zrobić Ci krzywdę aby się zemścić po dniach, tygodniach,
latach. Kiedy znajdę odpowiednią okazje. Czasem płacze bo nie mam siły. Śmieje się wtedy kiedy mam ochotę. Wiem, że jeśli ktoś zdradzi raz zrobi to znowu. Wybaczam, tylko jeśli kocham. Nie jesteś w stanie mnie poniżyć bo doskonale znam swoją wartość. Nie wymagam od innych tego czego sama nie potrafiłabym sprostać. Lecz stać mnie na wiele.
|
|
 |
|
Jesteś niedojrzały w środku no i ta klata, owłosiona pała wcale nie czyni z Ciebie faceta! Ryczałeś za mną dziwko,za plecami zdradzałeś, jedno pytanie - Czy ty w lustro spojrzałeś?! Wiem wieśniaku jesteś kurewskim graczem, a gdy pwiedziałam koniec uciekałeś pizdo z płaczem.
|
|
 |
|
Nie to nie dla tego gościu,że byłeś brzydki, ale miałam dość faceta w wydaniu męskiej dziwki.
|
|
 |
|
A jak odchodził to bolało ? - nie kurwa, łaskotało i prosiło o więcej.
|
|
 |
|
A alkohol jest dla tchórzów, którzy nie dają sobie rady z codziennością - dolej mi!
|
|
 |
|
Gdy z naszej wielkiej miłości zostaną tylko słowa. A z naszej namiętności, zostaną niechciane pocałunki. Gdy niechęć będzie zbyt słaba, byśmy mogli się rozstać. A moje sumienie będzie
cicho szeptało: 'Zostań!'
|
|
 |
|
I stojąc wtulona w Twoje ramiona, byłam z siebie dumna! W końcu wiedziałam że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć Ciebie! ;*
|
|
 |
|
I los jest tak podły, że mogę mieć każdego oprócz Ciebie.
|
|
 |
|
On był najsłodszy, najcieplejszy, najukochańszy. Był.
|
|
|
|