głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slodkawodka

On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru  czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia  Jego ciepły głos  a zarazem pobudzający. Każde spotkanie  każda chwila  każde słowo było dla niej najważniejsze  najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to  co było złe.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.

Grała na lekcji wf'u w kosza . tą lekcje miała razem z jego klasą . jej drużyna wygrywała . ale co spojrzała na niego siedzącego na ławce   On momentalnie odwracał wzrok . wiedziała   że patrzył na nią . biegła kozłując piłkę   spojrzała na niego   patrzył się . straciła panowanie nad piłką   która przeleciała tuz nad jego głową   a Ona sama wpadła na niego . chciała od razu wstać   ale przytrzymał ja . spojrzała na niego pytającą . w odpowiedzi usłyszała tylko    kiedyś powiedziałaś   że jak Cię złapie   to będziesz tylko moja . wtedy odebrałem to jako żart   ale wiesz   nie puszczę Cie dopóki nie zgodzisz się na spotkanie . dziś o 17  tam gdzie kiedyś   . przytuliła go   mimo że kiedyś ją olał .

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Grała na lekcji wf'u w kosza . tą lekcje miała razem z jego klasą . jej drużyna wygrywała . ale co spojrzała na niego siedzącego na ławce , On momentalnie odwracał wzrok . wiedziała , że patrzył na nią . biegła kozłując piłkę , spojrzała na niego , patrzył się . straciła panowanie nad piłką , która przeleciała tuz nad jego głową , a Ona sama wpadła na niego . chciała od razu wstać , ale przytrzymał ja . spojrzała na niego pytającą . w odpowiedzi usłyszała tylko ; -kiedyś powiedziałaś , że jak Cię złapie , to będziesz tylko moja . wtedy odebrałem to jako żart , ale wiesz , nie puszczę Cie dopóki nie zgodzisz się na spotkanie . dziś o 17 ,tam gdzie kiedyś " . przytuliła go , mimo że kiedyś ją olał .

Tak  tak wiem... powiedziałam  ze wcale mi się nie podobasz  wiem. Ale przecież wiesz  że ja nie odważyłabym się powiedzieć Ci to wprost. Chociaż w sumie za taką uchodzę. Wszyscy myślą  że jestem odważna  mam na wszystko wyjebane i wisi mi zdanie innych. Wcale tak nie jest. Ja niestety też mam uczucia. Niestety.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Tak, tak wiem... powiedziałam, ze wcale mi się nie podobasz, wiem. Ale przecież wiesz, że ja nie odważyłabym się powiedzieć Ci to wprost. Chociaż w sumie za taką uchodzę. Wszyscy myślą, że jestem odważna, mam na wszystko wyjebane i wisi mi zdanie innych. Wcale tak nie jest. Ja niestety też mam uczucia. Niestety.

Czasem zazdroszczę innym dziewczynom  że kogoś mają. mówiąc czasem mam na myśli często. Z drugiej strony bycie samej jest zajeebiste   bo masz czas tylko dla siebie i nie musisz dzielić go z chłopakiem. Romantyczne filmy tylko popędzają chęć posiadania kogoś.Kogo ja okłamuję? potrzebuję kogoś teraz  tu  przy mnie. ktoś musi mnie przytulić  ale nie jako koleżankę. tylko jako kogoś więcej. i nie mam na myśli przyjaciółki.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Czasem zazdroszczę innym dziewczynom, że kogoś mają. mówiąc czasem mam na myśli często. Z drugiej strony bycie samej jest zajeebiste , bo masz czas tylko dla siebie i nie musisz dzielić go z chłopakiem. Romantyczne filmy tylko popędzają chęć posiadania kogoś.Kogo ja okłamuję? potrzebuję kogoś teraz, tu, przy mnie. ktoś musi mnie przytulić, ale nie jako koleżankę. tylko jako kogoś więcej. i nie mam na myśli przyjaciółki.

Zastanawiam się  czy istnieje w ogóle jakiś sens starania się o drugiego człowieka  pomagania mu i bycia z nim w najtrudniejszych chwilach jego życia  jeśli w późniejszym czasie ten człowiek  bez względu na wszystko  będzie traktował Cię jak śmiecia?

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Zastanawiam się, czy istnieje w ogóle jakiś sens starania się o drugiego człowieka, pomagania mu i bycia z nim w najtrudniejszych chwilach jego życia, jeśli w późniejszym czasie ten człowiek, bez względu na wszystko, będzie traktował Cię jak śmiecia?

I znowu jutro muszę wstać i udawać  że wszystko jest dobrze  że zapomniałam o tym co było kiedyś. To udawanie tak cholernie boli.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

I znowu jutro muszę wstać i udawać, że wszystko jest dobrze, że zapomniałam o tym co było kiedyś. To udawanie tak cholernie boli.

Czasami fajnie się uśmiechać. Czasami dobrze jest się śmiać z byle czego. Położyć się i patrzeć na zachodzące słońce. A rano wstać z lekkim bólem głowy  ale za to z dobrym humorem. Ale tylko czasami. Bo nie mam tak codziennie. Codziennie nie jest wyjątkowo.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Czasami fajnie się uśmiechać. Czasami dobrze jest się śmiać z byle czego. Położyć się i patrzeć na zachodzące słońce. A rano wstać z lekkim bólem głowy, ale za to z dobrym humorem. Ale tylko czasami. Bo nie mam tak codziennie. Codziennie nie jest wyjątkowo.

Siedzimy razem popijając pozbawionego już smaku lecha. Niby jest dobrze  ale atmosfera jest tak gęsta  że spokojnie można ją kroić nożem. Wszystko przez to  że oboje nie radzimy sobie z życiem. Razem było łatwiej. Dlaczego więc nie potrafimy się do tego przyznać? Dlaczego wnosimy toast za miłość której rzekomo nie ma? Jest spójrz tylko na to z innej strony niech nie zwiedzie Cię mój uśmiech który służy tylko po to by wszyscy nie pytali co mi jest.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Siedzimy razem popijając pozbawionego już smaku lecha. Niby jest dobrze, ale atmosfera jest tak gęsta, że spokojnie można ją kroić nożem. Wszystko przez to, że oboje nie radzimy sobie z życiem. Razem było łatwiej. Dlaczego więc nie potrafimy się do tego przyznać? Dlaczego wnosimy toast za miłość której rzekomo nie ma? Jest spójrz tylko na to z innej strony niech nie zwiedzie Cię mój uśmiech który służy tylko po to by wszyscy nie pytali co mi jest.

Jestem cholernie naiwna  kolejny raz mu wybaczyłam  ale wiesz... Zmusiły mnie dawne wspomnienia  one jednak nie dają się zapomnieć. Jestem trudna  zawsze byłam  ale jednak on jest tym  któremu wybaczę i choć go nie kocham  nie zależy mi to i tak czuję się przywiązana. Ale to nie jest tak  że brakuje mi Go. Po prostu to ta już nieważna miłość  to ona jednak ma coś w sobie  że nie pozwala się rozstać ludziom  którzy się naprawdę kochali. Wiesz... Miłości między mną  a nim już nie będzie  ale zostanie to co było wcześniej.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Jestem cholernie naiwna, kolejny raz mu wybaczyłam, ale wiesz... Zmusiły mnie dawne wspomnienia, one jednak nie dają się zapomnieć. Jestem trudna, zawsze byłam, ale jednak on jest tym, któremu wybaczę i choć go nie kocham, nie zależy mi to i tak czuję się przywiązana. Ale to nie jest tak, że brakuje mi Go. Po prostu to ta już nieważna miłość, to ona jednak ma coś w sobie, że nie pozwala się rozstać ludziom, którzy się naprawdę kochali. Wiesz... Miłości między mną, a nim już nie będzie, ale zostanie to co było wcześniej.

Ułamek sekundy. Usta przy ustach. Moja dłoń penetrująca Twój brzuch  delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. Skupienie się jedynie na własnych  nerwowych oddechach. Oddanie się chwili  pragnąc żeby trwała wiecznie. Nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie    co my robimy? . Nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. Przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu  które później przerodzi się jedynie w cierpienie  jest czymś niemal idealnym. Yo jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. Smaczna konsumpcja  bez obaw o szerokich biodrach.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Ułamek sekundy. Usta przy ustach. Moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. Skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. Oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. Nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie - "co my robimy?". Nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. Przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. Yo jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. Smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.

Sterty ubrań  pootwierane książki  kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana  w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo  że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie  czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.

Najchętniej znikła bym na miesiąc   dwa . Ale co to da . Muszę po prostu polubić samą siebie . Jak zawsze narzekam i nic z tego nie wychodzi   może kiedyś w końcu przyjdzie taki dzien   w którym powiem   ze jestem zajbistą dziewczyną i nie mam powodu do marudzenia na swój temat . Może

38sekund dodano: 17 listopada 2011

Najchętniej znikła bym na miesiąc , dwa . Ale co to da . Muszę po prostu polubić samą siebie . Jak zawsze narzekam i nic z tego nie wychodzi , może kiedyś w końcu przyjdzie taki dzien , w którym powiem , ze jestem zajbistą dziewczyną i nie mam powodu do marudzenia na swój temat . Może

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć