 |
|
Jesteś tak wkurwiająca jak pryszcz pojawiający się przed jakimś ważnym wyjściem .
|
|
 |
|
Chcesz jednej rady , która będzie skuteczna , by nie cierpieć przez chłopaka ? Idź do zakonu...
|
|
 |
|
Wrócić - Nie wrócić --> Pytanie dręczące wiele dziewczyn, po rozstaniu z byłym, który okazał się zwykłą świnią i udając, że się zmienił i zrozumiał swój błąd , próbuje wszystko naprawić, uparcie wmawiając im, że nie jest taki sam .
|
|
 |
|
Chcąc nie chcąc i tak znów się zakochasz .. Pełna szczęścia i euforii będziesz chodzić na kolejne spotkania, cieszyć się każdym wypowiedzianym do Ciebie słowem, myśleć o nim w dzień i w nocy , budzić się i zasypiać z jego imieniem na ustach, a na końcu dowiesz się jakim jest dupkiem i skończycie to raz na zawsze. Wtedy Ty będziesz siedziała sama w domu, nie chcąc odzywać się do nikogo , myśląc cały czas co miała ona, czego nie masz Ty i nie zapomnisz, a gdy się otrząśniesz na Twojej drodze znowu stanie ktoś obdarzony tak zajebistym uśmiechem, że zakochasz się w nim bezwarunkowo i do końca .
|
|
 |
|
Żyj dla innych, nie patrząc na to, że ludzie mają cię w dupie .
|
|
 |
|
Rada na życie ? Nie ma takiej ..
|
|
 |
|
Żyletka i jedno cięcie ---> Rozwiązanie odwiecznych problemów życiowych .
|
|
 |
|
-Zaspałam!-krzyknęłam do siebie podnosząc się z łóżka.Ubrałam się,szybki makijaż,śniadanie i cudem zdążyłam na lekcje.Mimo okropnego bólu brzucha czułam się dobrze,miałam jakis dziwny spokój wewnątrz siebie,jakby wszystkie smutki odeszły gdzieś daleko.Uśmiechałam się,jednak miałam przeczucie.Przeczucie dotyczące Jego osoby..Nie widziałam go od 2 miesiecy i przez te 2 m-ce próbowałam uczyc sie żyć bez niego.Miałam rację..Spotkałam go.Szedł z klasą z zakończenia.Uśmiechnął się,przywitał.Wydawać by sie mogło,że cieszy się z mojego widoku,ale jak jest naprawdę?Tak,że uczę sie zapominać od nowa..Miał koszulę,którą pomagałam mu kiedys wybrać,miał usmiech,który mnie zauroczył i te oczy,które potrafią hipnotyzować..Płaczę, .choć nie chcę..Chcę cofnąć czas i przeżyć to jeszcze raz.Poczuć te motylki w brzuchu tuż przed spotkaniem,przed rozmową,przed dotykiem.Tak bardzo chciałam go zobaczyć,ale gdy to się stało,chcę zapomnieć.Ale nie potrafię,bo przed oczami ciągle mam te Jego uśmiechniętą twarz.
|
|
 |
|
Ze słodkim piewem w ręku i z przyjaciółką u boku włączyłayśmy telewizor na 2 części"Titanica'. Uwielbiamy ten film,chociaż nie kończy sie on happy endem,ale opowiada o prawdziwej miłości.Siedziałam wpatrzona w ekran,kiedy w pewnym momencie przyjaciółka przerwała mi mówiąc:"przecież Ty miałaś taki titanic w kałuży.."Te słowa wyrwały mnie z oglądania i powróciłam myślami do tamtego dnia pod moim domem,kiedy przyciągnął mnie do siebie,objał w tali i pocałował..Dopiero po chwili poczułam wodę w butach więc zerknełam pod nogi.Stałam w wielkiej kałuży,aż do kostek.Było to ponad 3 miesiące temu,a wciaz pamiętam każde słowo,każdy wykonany gest..Miałam wszystko,teraz nie mam nic..Zrozumialam jak przegrałam,co miałam,a straciłam.. Pamiętam..Nie zapomne..Poczułam smak łez na policzkach i uścisk przyjaciółki:"nie płacz,to zwykły skurwiel.."-wypowiedziała te słowa,po których uśmiechnęlam się mimo łez.W głębi duszy cieszyłam się,że mnie to spotkało..bo mogłam przeżyć cudowny czas choć przez chwilę..
|
|
 |
|
przetrwać 3 dni głodówki.wpadasz w stan swoistego transu.organizm nie musi nic trawić.masz nagle tak dużo energii.żyjesz jak w rauszu.jesteś kreatywna,masz niesamowicie wzmocnione i wyostrzone wszystkie zmysły.ten stan..:D osiąga się go dopiero wtedy,gdy przebrnie się 'w cierpieniu' przez pierwsze 2/3 dni- to nieustanna walka z głodem.z głodu budzisz się nawet w nocy.ale warto.później jest błogo.
|
|
 |
|
siedziała w klasie podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież.. TRZEBA GRAĆ!
|
|
 |
|
ekscentryczna nastolatka, pośród bandy przeciętnych inaczej.
|
|
|
|