 |
|
.` Pragnęła, aby On w końcu obudził się rano i pomyślał: "Ku*wa, brakuje mi Jej..."
|
|
 |
|
.` Trudno jest złapać wiatr, brać na żarty ten szalony świat, trudno jest, przecież wiem, wierzyć w bajki, jeszcze w życie wplatać je.. ♥
|
|
 |
|
Największym błędem jaki możesz popełnić, to myślenie, że żyjesz, gdy w rzeczywistości śpisz w poczekalni życia...
|
|
 |
|
.` ' co Ty właściwie sobie wyobrażałaś ? ' - spojrzał na Nią, tym swoim pierdolonym chamskim uśmieszkiem. milczała. ' że co? że będę na każde Twoje zawołanie? że będe przy Tobie dzień i noc? że będę Cię tulił do snu, jak małe dziecko ? że będę Cię zabierał na melanże ? że co ja kurwa będę, czym do chuja ? ' - powiedział, dziwnym tonem, pijąc kolejnego łyka drinka. spuściła wzrok w ziemię, odpowiadając: ' nie , że będziesz mnie kochał '. zaśmiał się, i dopijając drinka powiedział: ' to się przeliczyłaś, grubo'. zamarła. do oczu podeszły Jej łzy, a świat zdawał się być jakby za mgłą. kierował się właśnie w stronę drzwi,gdy krzyknęła:'Ty tak nie myślisz,nie wierzę'.wrócił,złapał Ją za podbródek i kierując Jej wzrok na siebie dodał:'mam przeliterować?powtarzam: przeliczyłaś się.ja jestem skurwysynem,który właśnie Cię zostawia-już na zawsze.bilet w jedną stronę, to bilet w jedną stronę,tu nie ma powrotów'.po czym wyszedł,odchodząc na zawsze,zabierając Jej cały świat-siebie.
|
|
 |
|
.` może kiedyś byłam inna , może się zmieniłam . ale co ci do tego ? jeśli kochasz , to akceptujesz . całą , nie połowę . powinieneś choć spróbować , skinąć palcem , by było lepiej - cokolwiek . ja za nas dwoje nie dam rady , przepraszam .
|
|
 |
|
.` zwykłe ' oj tam , oj tam ' od właściwej osoby i już nie boisz się zupełnie niczego .
|
|
 |
|
.` wiesz ? nie mam pojęcia czy go kocham . naprawdę . nie wiem pierwszy raz czy darzę go tym cholernie mocnym uczuciem . ale lubię myśleć o tym co robiliśmy , uśmiecham się gdy napisze , gdy go dopadnę nie mam najmniejszej ochoty się z nim rozstawać , całować mogłabym się z nim do końca świata , a gdyby teraz wszystko zakończył byłoby mi bardzo , bardzo źle . no serce , chyba jesteśmy na właściwej drodze do szczęścia .
|
|
 |
|
.` mieliśmy się tylko kumplować , pamiętasz ? miało być fajnie . i było , przez jakiś czas było naprawdę cudownie . wszystko szło idealnie , śmialiśmy się z głupot , gadaliśmy o niczym i zachowywaliśmy się jak dwójka rozpieszczonych , złośliwych dzieciaków . ale wszystko wymknęło się spod kontroli . do zabawy dodaliśmy miłość , która zjebała wszystko . nasz wspólny czas minął , a ja najzwyczajniej w świecie tęsknię za tym wszystkim .
|
|
 |
|
.` na początku był ból . ogromny , niewyobrażalny ból . łzy , popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek , królujących na mojej liście najczęśniej odtwarzanych . później złość . złość na niego , na to jak się zachował i że wszystko zniszczył . odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego . teraz ? akceptacja . poddanie się . i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca , gdy staje się dotępny . i tylko walczę ze wspomnieniami , których jest za dużo .
|
|
 |
|
potrzebuje faceta, który będzie potrafił się na mnie wydrzeć bo jest zimno a ja nie mam szalika, który gdy będę robiła coś źle będzie mnie opierdalał, który w szkole do ucha będzie mi szeptał niemoralne propozycje, takiego któremu nie będę musiała nic tłumaczyć tylko od razu będzie przytulał, chcę takiego który będzie trzymał za rękę gdy po raz setny będę chodziła po krawężniku, który będzie tak samo szurnięty jak ja, takiego który będzie się ze mną cieszył z tego że pada śnieg, który będzie się ze mną wściekał a potem obdarzał milionem pocałunków.. ale najbardziej chce tego żeby mnie kochał, żeby po prostu był kiedy będę go potrzebować, chcę tej cholernej świadomości że z każdym problemem mogę do niego polecieć a on nigdy nie zostawi mnie samej.
|
|
|
|