 |
|
Nie ma mnie. Ja umieram. Po prostu, wypalam się i trudno mi to ciągnąć. Ale trwam. Trwam, bo chcę i wierzę. W lepszy świat, w lepsze życie i w lepszą przyszłość. Chcieć, to móc. A ja i mogę i chcę. Więc dlaczego nie? // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Nie popieram siebie. Nie popieram siebie w żadnym stopniu. Naprawdę. Uważam się za osobę beznadziejną, niepotrzebną i co najważniejsze, uważam, ze źle postępuję. Moje decyzje w ogóle nie są właściwe. Idę krętą drogą, którą dodatkowo sobie utrudniam, rzucając co raz to większe kamienie pod nogi. Skutki odbijają się na mnie. Moje zdrowie, psychika, ciało jest osłabione. I niestety, ale trzeba sobie radzić. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
W mojej głowie jest chaos. Natłok myśli na sekundę. Zrozum tu siebie. Kurcze, nadal widzę Twoją twarz uśmiechającą się do mnie w niesamowity sposób. Takim usmiechem obdarzaleś tylko mnie. Nikt inny na niego nie zasługiwał. Tylko ja miałam taki zaszczyt. A teraz ? Teraz go tylko wspominam. Słyszę w głowie lekkie zasmianie się, barwe glosu, westchnienie to jest raj dla moich uszu. Gdybym miała powiedzieć jaka jest moja ulubiona muzyka, nagrabym Cie, wrzuciła na plytke i zachowała dla siebie. Bo to jest mój raj. Twojej uśmiechniętej twarzy zrobiłbym setki zdjęć oprawila i zawiesiła na ścianach Co prawda próbuję sie wyleczyć. Glupie zaklady, smianie z kolegami, zapomnienie. Chcialabym, wiesz ? Chcialabym zapomnieć Twojego glosu, oczu, usmiechu, rysów twarzy. Chcialabym Cie nadal traktować jak kolege. Zapomniec o tym 1,5 roku związku. Choć o nim może nie tak bardzo. Zapomnieć o uczuciu. Odrzucić je. Wspomnienia pozostaną, uczucia nie chcę Szkoda, ze to trudne. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
zadziwiające ile wspomnień nosi w sobie
zapach wieczornego powietrza.
|
|
 |
|
i nie wiem jakim słowem a nawet przekleństwem to co się teraz dzieję. bo właściwie to nie jest dobrze ale źle też nie, jest tylko dziwnie pusto. otwarte rany po ludziach, którzy mieliby na zawsze jakby co jakiś czas były posypywane solą tak dla przypomnienia, że istnieją. brakuje mi niektórych wypadów, durnych akcji i siary na ulicy. tego, że zawsze mogłam opowiedzieć im o tym co leżało mi na sercu i co jest powodem moich łez co noc. ale wcale nie żałuje, że tak się potoczyło.
|
|
 |
|
Najgorsze będzie to pierwsze życie bez niego. Potem już z górki./esperer
|
|
 |
|
Docenisz, ale już nie odzyskasz. To się nazywa życie kochanie./esperer
|
|
 |
|
Wyłączę telefon, nie będę wchodziła na internet. Będę siedziała ciągle w domu. Będę siedziała i czekała kto jako pierwszy zapuka do mych drzwi. Kto jako pierwszy mną się zainteresuje, kto jako pierwszy się zmartwi // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Nawet najdroższe papierosy, najcudowniejsza muzyka, najostrzejszy melanż, najsmaczniejsze jedzenie, najdalsze podróże, najpiękniejsze ubrania, najmocniejszy alkohol i najcudowniejsi przyjaciele nie potrafią zastąpić Ciebie obok.
|
|
 |
|
Jestem wrakiem człowieka. Powoli rozkładam się na malusieńkie kawałki, których nie będzie można skleić. Wyję z bólu, jaki daje mi marna egzystencja. Codziennie rano wychodzę z domu. Płacz stał się rutyną. Zaciskam pięści i staram się obdarowywać napotkane mi osoby uśmiechem, który od dawna nie jest szczery. Zgubiłam się w natłoku myśli i zbędnych obowiązków. Nie chcę jeść. Nie chcę spać. Nie chcę oddychać. Miłość schowałam w głębi rozpadającego się serca. Rzygam uczuciami. Chyba umieram.
|
|
|
|