 |
|
kto wybawi lokoko od okropnego spotkania z rodziną?:(
|
|
 |
|
Każdy na swój sposób odreagowywuje smutek,złość,ból. Jedni siedzą samotnie w domu zalewając się łzami, kładą się na łózko i odczuwają ból ,ten cholerny ból , czuja się okropnie każda część ciała jakby się rozdzierała na mniejsze cząsteczki.Po wyczerpaniu już limitu łez siadają na parapecie z zimnym kubkiem herbaty i patrzą w niebie rozmyślając. Inni zaś wychodzą na imprezę ze smutkiem mając nadzieję,że wszystko się zmieni gdy będą się bawić. kolejni zaś wychodzą paczką z wódką, upijają się na smutno , czasami wplatajac jakies żarty, w ręku szlug i bawią się do rana raz zalewając się łzami raz śmiejac się i bawiąc. W każdym z tych sposobów na smutek odnajduje samą siebie. Lecz i tak żaden sposób nie pozbawi nas smutku , jedynie załagodzi na chwilę ./lokoko
|
|
 |
|
Kolejny dzień pełny głębokich przemyśleń. Raczej kolejny wieczór, wylewania łez w poduszkę podczas kolejnej piosenki. Mocne przyciskanie poduszki, aby nikt czasem nie usłyszał płaczu. Jest coraz trudniej.. /zakochana888
|
|
 |
|
Tak dawno Go nie widziałam, nie rozmawiałam z nim.Boję się,że zapomnę jak on wygląda.Wysilam cały mój umysł żeby sobie przypomnieć jego głos,przecież tak dawno nie słyszałam tych cudownych dźwięków.Gdyby nie zdjęcia na facebooku zastanawiałabym się jak on wygląda.Niby tak nie dawno się widzieliśmy,a ja z ledwością potrafię odtworzyć jego twarz,jego postać.Mgliście przypominam sobie jego zapach jedynie gdy wchodzę do jakiejś drogerii i powącham te perfumy powraca on do mnie na jakiś czas.Przeraża mnie to jak ja mogłam w tak nie dosyć długim czasie pozapominać tyle.Jednak zadziwiające jest to,że ciągle wieczorem pamiętam dokładnie jego dotyk na moim ciele,każde przytulenie, każdego buziaka, każdy pocałunek, z łatwością powracają do mnie obrazy i odczucia tego jak trzymał mnie za rękę idąc na spacer.Codziennie wieczorem wysilam się,żeby również przypomnieć sobie jego dźwięk słodkiego głosu, jego oczy,wygląd,wraca to jak przez mgłę na chwile. Lekiem na to wszystko jest spotkanie /lokoko
|
|
 |
|
Bo rzecz polega na tym ,że za szybko się przywiązuje do ludzi i angażuje o wiele za mocno . /lokoko
|
|
 |
|
Randek nie ma jest piwo i szlug , lub wódka i szlug . W sumie to wiele kombinacji można stworzyć , o wiele bogatszych od randek :) /lokoko
|
|
 |
|
Dlaczego tu jest tak idealnie nieidealnie ? /lokoko
|
|
 |
|
Z dnia na dzień człowiek, którego kochałaś całym sercem, staje się obcy. Niby wszystko jest tak samo, ale nie ma tego samego "uczucia". Wali mi się wszystko. On myśli, że jest wszystko okej. Na razie wychodzi mi udawanie, ale nie wiem jak długo. Nie chcę go zranić. Pamiętam jak sobie przysięgaliśmy "razem na zawsze, razem mimo wszystko". I teraz mam to wszystko zakończyć? Nie chcę go tak zranić, jak ktoś kiedyś mnie. |zakochana888
|
|
 |
|
Każdy wieczór już wygląda tak samo. Siedzę do nocy. Ryczę w poduszkę z bezsilności. Z bezradności. Nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. Słucham rapu, bo to on jakoś jeszcze sprawia, że się trzymam. Lecz niedługo i tak poznają po mnie, że jest coś nie tak.. Nie umiem długo udawać. |zakochana888
|
|
|
|