głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sakura91

Potrzebuję czyjejś bliskości. Przytulenia. Wypłakania się w ramie. Wyżalenia  wysłuchania  zrozumienia. Bo już dłużej nie dam rady  aby ten cały krzyk  ból  cierpienie siedziały we mnie. Za trudne to wszystko. Ciężko mi bardzo.  zakochana888

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Potrzebuję czyjejś bliskości. Przytulenia. Wypłakania się w ramie. Wyżalenia, wysłuchania, zrozumienia. Bo już dłużej nie dam rady, aby ten cały krzyk, ból, cierpienie siedziały we mnie. Za trudne to wszystko. Ciężko mi bardzo. |zakochana888

Proszę  Boże daj mi choć odrobinę siły  jeśli tam gdzieś naprawdę jesteś.  zakochana888

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Proszę, Boże daj mi choć odrobinę siły, jeśli tam gdzieś naprawdę jesteś. |zakochana888

Za bardzo już widać. Poobgryzane paznokcie prawie do krwi. Spierzchnięte usta od przegryzania. Za czerwone oczy  od codziennego ryczenia. Za dużo kresek na rękach. Za bardzo widać  jak bardzo mnie rozpierdala od środka.  zakochana888

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Za bardzo już widać. Poobgryzane paznokcie prawie do krwi. Spierzchnięte usta od przegryzania. Za czerwone oczy, od codziennego ryczenia. Za dużo kresek na rękach. Za bardzo widać, jak bardzo mnie rozpierdala od środka. |zakochana888

Kurwa zaraz oszaleje. Myśli rozpieprzają mi głowę. Nie wiem co mam zrobić. Iść spać  nadal myśleć  ryczeć  ciąć się czy co. Mam ochotę klnąć na ten głupi świat. Upić  zjarać się i zapomnieć o wszystkim choć na chwilę. Za dużo problemów.  tearson

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Kurwa zaraz oszaleje. Myśli rozpieprzają mi głowę. Nie wiem co mam zrobić. Iść spać, nadal myśleć, ryczeć, ciąć się czy co. Mam ochotę klnąć na ten głupi świat. Upić, zjarać się i zapomnieć o wszystkim choć na chwilę. Za dużo problemów. |tearson

To tak łatwo powiedzieć  Dasz radę . Trudniej zrobić  gdy wstajesz rano i tak naprawdę nie wiesz co myśleć. Co zrobić. Gdy te wszystkie problemy zwalają Ci się na głowę. Gdy kochałaś chłopaka i nagle uczucie przemija. Nie wiesz co zrobić  co mu powiedzieć  żeby nie zranić  czy dalej trwać w tym dziwnym związku. Rozpierdala mnie krzyk od środka.  tearson

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

To tak łatwo powiedzieć "Dasz radę". Trudniej zrobić, gdy wstajesz rano i tak naprawdę nie wiesz co myśleć. Co zrobić. Gdy te wszystkie problemy zwalają Ci się na głowę. Gdy kochałaś chłopaka i nagle uczucie przemija. Nie wiesz co zrobić, co mu powiedzieć, żeby nie zranić, czy dalej trwać w tym dziwnym związku. Rozpierdala mnie krzyk od środka. |tearson

Boli znów  Ból rozpierdala mój przełyk. Mam ochotę wykrzyczeć wszystko. Ale nadal siedzę w milczeniu..  tearson

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Boli znów, Ból rozpierdala mój przełyk. Mam ochotę wykrzyczeć wszystko. Ale nadal siedzę w milczeniu.. |tearson

Z trudem powstrzymuję łzy oglądając stare zdjęcia.  W sumie nie tak stare  bo z przed paru miesięcy. Wtedy Cię tak bardzo kochałam.. Ty mnie nadal. Ale ja już chyba w sumie nie. I boli mnie to  że Ty nadal się starasz  a ja nie umiem Cię zostawić  bo nie chcę Cię zranić..  zakochana888

zakochana888 dodano: 30 marca 2013

Z trudem powstrzymuję łzy oglądając stare zdjęcia. W sumie nie tak stare, bo z przed paru miesięcy. Wtedy Cię tak bardzo kochałam.. Ty mnie nadal. Ale ja już chyba w sumie nie. I boli mnie to, że Ty nadal się starasz, a ja nie umiem Cię zostawić, bo nie chcę Cię zranić.. |zakochana888

To on pierwszy sprawił  że gdy złapał mnie za rękę zabrakło mi tchu. To z nim leżałam na dachu  w zimnie patrząc w gwiazdy. To on mi płakał w ramię  w samochodzie  mówiąc jak bardzo boli go ta pieprzona odległość  jak bardzo chciałby być zawsze przy mnie  blisko. Jak bardzo kocha  tęskni  cierpi. To z nim przeżyłam pierwsze noce pełne pożądania  namiętności  czułości. Nie ma sekundy  by nie napisał. Ale też są wady.. Zabrania mi przeklinać  pić  palić  farbować końcówek.. Często się focha o byle co. A ja mam już tego dość.. Co mam zrobić ? Nie mam już sił.

zakochana888 dodano: 29 marca 2013

To on pierwszy sprawił, że gdy złapał mnie za rękę zabrakło mi tchu. To z nim leżałam na dachu, w zimnie patrząc w gwiazdy. To on mi płakał w ramię, w samochodzie, mówiąc jak bardzo boli go ta pieprzona odległość, jak bardzo chciałby być zawsze przy mnie, blisko. Jak bardzo kocha, tęskni, cierpi. To z nim przeżyłam pierwsze noce pełne pożądania, namiętności, czułości. Nie ma sekundy, by nie napisał. Ale też są wady.. Zabrania mi przeklinać, pić, palić, farbować końcówek.. Często się focha o byle co. A ja mam już tego dość.. Co mam zrobić ? Nie mam już sił.

śliczne   . Dasz radę    ! teksty zakochana888 dodał komentarz: śliczne ;*. Dasz radę ;) ! do wpisu 29 marca 2013
Po raz drugi obudziłam się po ósmej i dopiero dopadła mnie myśl  że przecież zasnęłam jak pisałam z nim. Sięgnęłam po telefon  na wyświetlaczu widniało kilka nieodebranych połączeń od niego   i sześć sms ów. Przeczytałam je wszystkie ogarnął mnie śmiech   dobrze on też powinien się o mnie pomartwić czasami. Poleżałam jeszcze trochę i napisałam sms a z przeprosinami  że zasnęłam  w ramach przeprosin domagał się o buziaka na spotkaniu.  Boże uwielbiam Go doprowadza mnie do różnych stanów. Raz się śmieje przez niego raz chodzę wkurwiona   a raz płaczę . Ale to wszystko jest nic w porównaniu do tego jakie szczęście On mi daje . Poczucie szczęścia i bezpieczeństwa otrzymane od niego jest tak silne  że ta cała reszta  gdy jestem zła na niego   gdy płaczę lub mam ten inny stan  jest tylko dodatkiem i okazuję się po pewnym czasie  że jest to swojego rodzaju dopełnienie  które prowadzi mnie do jakiegoś szczęścia. cz.2 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 29 marca 2013

Po raz drugi obudziłam się po ósmej i dopiero dopadła mnie myśl ,że przecież zasnęłam jak pisałam z nim. Sięgnęłam po telefon, na wyświetlaczu widniało kilka nieodebranych połączeń od niego , i sześć sms-ów. Przeczytałam je wszystkie ogarnął mnie śmiech , dobrze on też powinien się o mnie pomartwić czasami. Poleżałam jeszcze trochę i napisałam sms-a z przeprosinami ,że zasnęłam w ramach przeprosin domagał się o buziaka na spotkaniu. Boże uwielbiam Go doprowadza mnie do różnych stanów. Raz się śmieje przez niego raz chodzę wkurwiona , a raz płaczę . Ale to wszystko jest nic w porównaniu do tego jakie szczęście On mi daje . Poczucie szczęścia i bezpieczeństwa otrzymane od niego jest tak silne ,że ta cała reszta gdy jestem zła na niego , gdy płaczę lub mam ten inny stan jest tylko dodatkiem i okazuję się po pewnym czasie ,że jest to swojego rodzaju dopełnienie, które prowadzi mnie do jakiegoś szczęścia./cz.2 lokoko

Zdenerwował mnie w środę wieczorem życząc miłej randki  a przecież wychodziłam tylko do kumpli i koleżanek. Ale nie on swoje przecież.. Wyszłam do nich i od razu odechciało mi się tego wieczoru z nimi posiedzieliśmy wypiliśmy po kilka piw i każdy się rozszedł  ja wróciłam do domu  poszłam wzięłam kąpiel i zmęczona położyłam się na łóżko   słuchawki w uszy. Nagle sms od niego 'Jak randka? ' napisałam  że w domu już jestem to od razu pisał już normalnie  dopadł mnie atak śmiechu z tego zazdrośnika. Pisaliśmy cały wieczór   ale zmęczenie i senność po piwach dała się we znaki i nie wiedząc nawet kiedy zasnęłam i to tak twardo. Miałam jakieś sny o nim   śniło mi się spotkanie z nim   było cudownie. Przebudziłam się rano o szóstej i poszłam na dół nalałam sobie soku   wypijając duszkiem posiedziałam chwilę i znowu wróciłam do pokoju zasypiając.  cz.1 lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 29 marca 2013

Zdenerwował mnie w środę wieczorem życząc miłej randki ,a przecież wychodziłam tylko do kumpli i koleżanek. Ale nie on swoje przecież.. Wyszłam do nich i od razu odechciało mi się tego wieczoru z nimi posiedzieliśmy wypiliśmy po kilka piw i każdy się rozszedł, ja wróciłam do domu, poszłam wzięłam kąpiel i zmęczona położyłam się na łóżko , słuchawki w uszy. Nagle sms od niego 'Jak randka? ' napisałam ,że w domu już jestem to od razu pisał już normalnie, dopadł mnie atak śmiechu z tego zazdrośnika. Pisaliśmy cały wieczór , ale zmęczenie i senność po piwach dała się we znaki i nie wiedząc nawet kiedy zasnęłam i to tak twardo. Miałam jakieś sny o nim , śniło mi się spotkanie z nim , było cudownie. Przebudziłam się rano o szóstej i poszłam na dół nalałam sobie soku , wypijając duszkiem posiedziałam chwilę i znowu wróciłam do pokoju zasypiając. /cz.1 lokoko

Nigdy chyba nie potrzebowałam tak bardzo tej bliskości Jego jak teraz.Chciałabym po prostu spędzać z nim możliwy wolny czas cieszyć się Jego obecnością porozmawiać z nim o wszystkim.Również żeby dał mi ukojenie w swoich silnych ramionach tuląc mnie do siebie i wspierając.Dając poczucie bezpieczeństwa którego tak bardzo mi potrzeba w obecnym czasie.Podroczyć się z nim o błahostkę  powygłupiać i 'obrazić się' o byle co żeby za chwilę w ramach pocieszenia i złagodzenia mojej złości dostać buziaka.Podroczyć się o te pocałunki żeby na koniec zatonąć w Jego ustach nie myśląc o niczym innym jedynie o chwili obecnej że mam Go tutaj przy sobie.Zniosłabym nawet z radością te jego długie rozprawianie o Legi o piłce nożnej byłabym wręcz szczęśliwa słuchając tego jego cudownego głosu i wpatrując się w te głębokie brązowe oczy które uwielbiam.Ja naprawdę potrzebuje Jego.I z całych sił cały czas dążę do tego spotkania ale złośliwość pogody i te pieprzone km narazie nie pozwalają na to      lokoko

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 29 marca 2013

Nigdy chyba nie potrzebowałam tak bardzo tej bliskości Jego jak teraz.Chciałabym po prostu spędzać z nim możliwy wolny czas cieszyć się Jego obecnością,porozmawiać z nim o wszystkim.Również,żeby dał mi ukojenie w swoich silnych ramionach tuląc mnie do siebie i wspierając.Dając poczucie bezpieczeństwa,którego tak bardzo mi potrzeba w obecnym czasie.Podroczyć się z nim o błahostkę, powygłupiać i 'obrazić się' o byle co,żeby za chwilę w ramach pocieszenia i złagodzenia mojej złości dostać buziaka.Podroczyć się o te pocałunki,żeby na koniec zatonąć w Jego ustach nie myśląc o niczym innym jedynie o chwili obecnej,że mam Go tutaj przy sobie.Zniosłabym nawet z radością te jego długie rozprawianie o Legi,o piłce nożnej,byłabym wręcz szczęśliwa słuchając tego jego cudownego głosu,i wpatrując się w te głębokie brązowe oczy,które uwielbiam.Ja naprawdę potrzebuje Jego.I z całych sił cały czas dążę do tego spotkania,ale złośliwość pogody i te pieprzone km narazie nie pozwalają na to ;/ / lokoko

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć