głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rapapapaamx3

Prawo  niezgoda  przez ludzi  niezdolne   dla ludzi   wolniej  mądrzej  skromniej   Pamiętam żyć godnie  tu żyć to żyć modnie   czy muszę wciąż płacić za zdrowie  by móc odwiedzić przychodnię   czy muszę wciąż brać te niepłatne wolne?  w jakim stopniu tu żyć trzeba skromnie   piętnastu szukało  dwunastu tu żyje bezdomnie   klękam za wiarę wam w hołdzie   pluję na rękę karmiącą ból biedy świata   pozorne szczęście słodkie jak cukrowa wata   odraza  gniew  odwagi ćwierć  beztroska śmierć.

lovekoko dodano: 9 października 2011

Prawo, niezgoda, przez ludzi, niezdolne, dla ludzi - wolniej, mądrzej, skromniej, Pamiętam żyć godnie, tu żyć to żyć modnie, czy muszę wciąż płacić za zdrowie by móc odwiedzić przychodnię, czy muszę wciąż brać te niepłatne wolne? w jakim stopniu tu żyć trzeba skromnie, piętnastu szukało, dwunastu tu żyje bezdomnie, klękam za wiarę wam w hołdzie, pluję na rękę karmiącą ból biedy świata, pozorne szczęście słodkie jak cukrowa wata, odraza, gniew, odwagi ćwierć, beztroska śmierć.

A my wciąż tacy niepokonani  szukamy szczęścia prowadząc grę   igramy z życiem  ceniąc pozory  gardzimy losem co dał nam chleb.  Pokaż mi  gdzie tu sens...

lovekoko dodano: 9 października 2011

A my wciąż tacy niepokonani, szukamy szczęścia prowadząc grę, igramy z życiem, ceniąc pozory, gardzimy losem co dał nam chleb. Pokaż mi, gdzie tu sens...

Szukając siebie w tym buszu  w tej czystej kartce  Wiesz  ciągle walczę  atrament znów brudzi palce  Choć sieją zamęt ci  co są w środku słabi  Wśród ludzi króluje zawiść  Łatwo udławić się w tej grze własnym ego  Nie dla nas jest niebo  nie zawsze z prądem płyniesz ku brzegom  Często rozsądek przysłania ambicja  Czy coś w tym złego  gdy jest w tym misja  chuj ci do tego  gdzie mam swą przystań  Ja nie od dziś gram  od zawsze w zgodzie z prawdą  Ty powiesz  on nie zasłużył   ja powiem  zasłużył już dawno   Przeżyłem bagno  którego nie życzę nikomu   Z gadką dosadną nie spuszczam z tonu  Do mikrofonu wrzeszczę  nie jestem wieszczem  W rzeczywistości jak tytan szarej brzytwy nie chwytam  jadę dalej  Nie tonę  chcesz tego jeszcze?  będę tym samym szonem  którym byłem wcześniej  A ty weź sprawdź to...

lovekoko dodano: 9 października 2011

Szukając siebie w tym buszu, w tej czystej kartce Wiesz, ciągle walczę, atrament znów brudzi palce Choć sieją zamęt ci, co są w środku słabi Wśród ludzi króluje zawiść Łatwo udławić się w tej grze własnym ego Nie dla nas jest niebo, nie zawsze z prądem płyniesz ku brzegom Często rozsądek przysłania ambicja Czy coś w tym złego, gdy jest w tym misja, chuj ci do tego, gdzie mam swą przystań Ja nie od dziś gram, od zawsze w zgodzie z prawdą Ty powiesz "on nie zasłużył", ja powiem "zasłużył już dawno" Przeżyłem bagno, którego nie życzę nikomu, Z gadką dosadną nie spuszczam z tonu Do mikrofonu wrzeszczę, nie jestem wieszczem W rzeczywistości jak tytan szarej brzytwy nie chwytam, jadę dalej Nie tonę, chcesz tego jeszcze?, będę tym samym szonem, którym byłem wcześniej A ty weź sprawdź to...

By nie stracić godności  spojrzeć w lustrzane odbicie  Bez lęku  idąc przez życie ku normalności i szczęściu  I pomóc mu gdy się pojawi szansa  Człowiek jest tylko pionkiem w grze  miasto to plansza  Wbrew temu co mówią diabeł tkwi w drobnych niuansach  Choć łatwo wyprzeć się kłamstwa ono powróci  Zostanie prawdziwych garstka  ktoś nagle ucichł  Czy zrozumiał  że punkt widzenia jest pojęciem względnym  Skusił go grosz  los powiedział  droga nie tędy   Często od życia kop bywa bezcenny  Byś mógł podjąć trop  na nowo wiedząc co ważne  Świat jest pełen hipokryzji  lecz też gdzieś ma swą prawdę   Lecz też gdzieś ma swój sens każdy kolejny słońca wschód  A wokół w brud kłótni i zgód  To czym karmi się lud często jest gwoździem w trumnie  Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie?

lovekoko dodano: 9 października 2011

By nie stracić godności, spojrzeć w lustrzane odbicie Bez lęku, idąc przez życie ku normalności i szczęściu I pomóc mu gdy się pojawi szansa Człowiek jest tylko pionkiem w grze, miasto to plansza Wbrew temu co mówią diabeł tkwi w drobnych niuansach Choć łatwo wyprzeć się kłamstwa ono powróci Zostanie prawdziwych garstka, ktoś nagle ucichł Czy zrozumiał, że punkt widzenia jest pojęciem względnym Skusił go grosz, los powiedział "droga nie tędy" Często od życia kop bywa bezcenny Byś mógł podjąć trop, na nowo wiedząc co ważne Świat jest pełen hipokryzji, lecz też gdzieś ma swą prawdę, Lecz też gdzieś ma swój sens każdy kolejny słońca wschód A wokół w brud kłótni i zgód To czym karmi się lud często jest gwoździem w trumnie Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie?

Los sprowadza nas na ziemię  każdego dnia drzemie w nas  Promyk nadziei zgasł czy będzie płonąć czas  Nieubłagalnie zostawia na nas swój ślad   Pierwiastek zła znów szuka swego ujścia gdzieś  W natłoku chujstwa treść ma uświadamiać  Wskazywać drogę i błędy w ludzkich poczynaniach  Czy tędy prowadzi ścieżka do samospełnienia   Którędy iść i czy to nie droga do zatracenia  Jest jak znaleźć sens i istotę swego bytu   Wciąż poszukując tych jeszcze niezdobytych szczytów  I czy budując naprawdę najpierw musisz burzyć  Walcząc o prawdę  nie wiedząc czemu ona miała służyć  Zatracić się w tym czy poddać się bez walki   Użyć każdej broni w budowaniu własnej arki  Oświecisz latarki światłem tunelu część tylko  A wszystko i tak się może okazać pomyłką

lovekoko dodano: 9 października 2011

Los sprowadza nas na ziemię, każdego dnia drzemie w nas Promyk nadziei zgasł czy będzie płonąć czas Nieubłagalnie zostawia na nas swój ślad, Pierwiastek zła znów szuka swego ujścia gdzieś W natłoku chujstwa treść ma uświadamiać Wskazywać drogę i błędy w ludzkich poczynaniach Czy tędy prowadzi ścieżka do samospełnienia, Którędy iść i czy to nie droga do zatracenia Jest jak znaleźć sens i istotę swego bytu, Wciąż poszukując tych jeszcze niezdobytych szczytów I czy budując naprawdę najpierw musisz burzyć Walcząc o prawdę, nie wiedząc czemu ona miała służyć Zatracić się w tym czy poddać się bez walki, Użyć każdej broni w budowaniu własnej arki Oświecisz latarki światłem tunelu część tylko A wszystko i tak się może okazać pomyłką

Szukając siebie w tym buszu  w znakach na niebie   W kartki arkuszu  w pokrytej asfaltem glebie  Znajduję mniej odpowiedzi niż jest pytań  Prawda ukryta w rzeczywistości szarej jak tytan

lovekoko dodano: 9 października 2011

Szukając siebie w tym buszu, w znakach na niebie, W kartki arkuszu, w pokrytej asfaltem glebie Znajduję mniej odpowiedzi niż jest pytań Prawda ukryta w rzeczywistości szarej jak tytan

Ulice miast wielkich miast i noc jest jaskrawa noc

lovekoko dodano: 9 października 2011

Ulice miast wielkich miast i noc jest jaskrawa noc

Styl nad stylami synu  styl nad stylami..  To styl nad stylami  słowa nad słowami  wersy nad wersami z numerem pierwszym  gracz synu zamilcz bo nie od dziś moim  panem jest atrament i pergamin  album  dostaną fani  dziś spisuję testament.

lovekoko dodano: 9 października 2011

Styl nad stylami synu, styl nad stylami.. To styl nad stylami, słowa nad słowami wersy nad wersami z numerem pierwszym gracz synu zamilcz bo nie od dziś moim panem jest atrament i pergamin, album dostaną fani, dziś spisuję testament.

Gracz z numerem pierwszym  Przyjaźń  duma  godność

lovekoko dodano: 9 października 2011

Gracz z numerem pierwszym Przyjaźń, duma, godność

No więc tak :  Na dzisiaj moja rola byłaby skończona  Ale proszę pamiętać  że my mamy tu coś do powiedzenia

lovekoko dodano: 9 października 2011

No więc tak : Na dzisiaj moja rola byłaby skończona Ale proszę pamiętać, że my mamy tu coś do powiedzenia

Życzę panom tego samego co i sobie  Spokojnej nocy  Czy będę miał odwagę wszystko zaczynać od nowa?

lovekoko dodano: 9 października 2011

Życzę panom tego samego co i sobie Spokojnej nocy Czy będę miał odwagę wszystko zaczynać od nowa?

To jest mój cały świat  To jest właśnie ten track  To jest ten hardcore rap  To już kolejny raz  Projekt  który podpisze znowu krwawą parafką  Gdy każdy wers jest kartą  wizerunek jest stawką

lovekoko dodano: 9 października 2011

To jest mój cały świat To jest właśnie ten track To jest ten hardcore rap To już kolejny raz Projekt, który podpisze znowu krwawą parafką Gdy każdy wers jest kartą wizerunek jest stawką

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć