 |
|
tyle kłótni o nic, tyle dni straconych tyle łez wylanych i smutków zatopionych
mam do ciebie sentyment z Toba przez zycie plyne wiem ze zyje, tworzymy dzis rodzine,
nikt nie jest idealny pretekst banalny, zamiast krzyczeć lepiej porozmawiajmy,
majac wszystko czasem nie mamy nic, nie wymagam wiele chciałbym normalnie zyc,
tyle pieknych dni stracilismy razem, spokoj, szczescie tylko o tym teraz marze,
kłótnia sprawia ze staje sie obojetny, a konflikt oznacza zyciowe zakrety,
nic ci nie wychodzi nie masz na nic ochoty, ten chory stan uzależnia jak narkotyk
Twoj dotyk ciepło i spojrzenie cudne, zyc razem w zgodzie, czy to naprawde takie trudne?
|
|
 |
|
Ty i ja wciąż marzę by brać,
wszystko co dobre z każdego dnia,
to ciągle trwa stracone kolejne dni
czy to takie trudne razem normalnie żyć?
Ty i ja wciąż marzę by brać,
wszystko co dobre z każdego dnia,
to ciągle trwa stracone kolejne dni
czy to takie trudne razem przez życie iść?
|
|
 |
|
ona w jego ramionach związek idealny popatrz,
uśmiechnięci, to szczęście na pokaz,
takich par mnóstwo brak miłości, oszustwo
obojętne spojrzenie, w tych oczach pusto
ustąp drugiej osobie nie bądź głupi
lepiej się przytulać całować niż się kłócić
los jest srogi, zycie Ci sie przekręci
stracisz swą miłość wtedy dopiero zatęsknisz
w te kłótnie nie brnij, to kolejne dni
nigdy już nie wrócą, więc zacznij normalnie żyć
rąk drżenie, cisnienie, walka o zdanie
histeria, krzyki, to nie jest życie normalne
idealne związki rzadkość, lecz bywa
zrozumienie, wspaniałe chwile przeżywać
kłótnie awantury bez sensu, stracony czas
życie jest po to by jak najwięcej z niego brać
|
|
 |
|
Gejozo nie możesz znieść, że mówię o was prawdę
Rudy kutas kolegi zapycha twoją gardziel
Urządzę ci masakrę, tym beefem nie zasłyniesz
I na chuj z koleżkami te wykrzyki w kabinie
Twój bit spoko, ale jako diss w chuj słaby
Ogólnopolską antyreklamę robisz dla Warszawy
Zjadłem cię, wysrałem, a ty znów się ciskasz
Sam nie dajesz rady pomagać ci musi Ruda pizda
Nie jesteś profesjonalista, podskakujesz
W stolicy się nie liczysz, jesteś do szczania chujem
W Polsce nikt cię nie szanuje i twoich wypocin
Moja płyta to pocisk w MP3 z tym chodzisz
|
|
 |
|
Już teraz wiem że muszę wstać
By dalej iść .
Nie zwracać uwagi na przeszłość
Nie dopuszczać do pamięci złych chwil .
Moje serce cale z wiary
Nie próbuje zburzyć je już
Musze zapomnieć o tobie Kotku ,
Nie chce patrzeć w tył .
|
|
 |
|
Już nigdy nie wybaczę Ci .
O niee ...
Zniszczyłeś wszystkie swoje szanse ,
Jakie dałam ci ...
Kolejny raz mówisz że rozumiesz ,
Lecz nie wieżę już .
Tyle emocji żee .
Czasem brakuje mi tchu .
|
|
 |
|
Byl piękny,ciepły, letni dzień ,
Coś się wydarzyć miało już ,
Czekałam aż przyjdzie do mnie ,
Lecz nie pojawi się znów ,
Siedzalam sama i płakałam ,
Myśląc to już ostatni raz ,
|
|
 |
|
Nikogo tak bardzo nie kochałam,
Choć mogłam kochać nie raz,
Nikomu serca nie dałam,
Choć miałam tak wiele szans,
Jednego Tylko kocham,
Tym jednym jesteś Ty,
O Tobie tylko wciąż myślę,
Ty wkradasz się w moje sny.
|
|
 |
|
o dnia, widzę Cię,
Miłością wypełniamy się,
Spoglądasz w oczy me,
Ja czuję, że rozpływam się,
Odpływam gdzieś w nieznany świat,
Gdzie jesteś Tylko Ty i Ja..
|
|
 |
|
Kiedy Ciebie spotykam,
Serce zaczyna mi mocniej bić,
Bo Kocham jedynie Ciebie,
I tylko z Tobą chcę..
|
|
 |
|
To był (gong?), impreza, zajżałem tam na moment,
Już byłem pod domem, ale się cofnąłem,
Pomyślałem, że może odmienić się moje życie,
Przyjechałem furą, a wracałem taxą o świcie,
Te kuszące spojżenie znaleźliśmy się w tłumie,
Tylko ty jedna choć wokół inne niunie,
Ich tyle, na chwile nasz czas sie zatrzymał,
Poczulem to coś i wyjątkowy klimat,
Wątek jak w filmach pełna romantica,
Siedzieliśmy wpatrzeni w siebie, tłum znikał,
Nagle Ty, Tylko Ty i nikt wiecej,
Czułem pocałunki trzymając się za ręce,
Powiedzieliśmy sobie więcej niż było wskazane,
Miłość, największy diament, krople deszczu nad ranem,
Na ustach naszych, ta historia się nie powtórzy, nigdy się już nie zdarzy. / Massey
|
|
 |
|
Mam przed oczami foto na nim Twój uśmiech. Zawsze mnie wspiera w drodze po sukces. Wyjeżdżam dziś lecz jutro wrócę kiciu. Twój miś. P.S Nadajesz sens memu życiu. < 3
|
|
|
|