 |
|
cd. ABORCJA. Ad. 2 - nastolatka. No sory kurwa very ale jeżeli gimnazjalistka umie dawać dupy i robić gały na lewo i prawo i jest pierwszorzędną szlaufą, to chyba nie można zwalać na wiek że jest nieodpowiedzialna. Podstawówka uczy odpowiedzialności. Słoń nawinął mądrze w tym temacie "Chcesz być niegrzeczna, to najpierw dorośnij, bo los nastoletnich matek nie raz bywa gorzki". No ale oki; przyjmujemy że dziewczynka na imprezie straciła dziewictwo lub z chłopakiem z którym była w związku, nie jest etatową kurewką z galerii, popełnili młodzi błenda i konsekwencją jest mały zarodek wynikający z dostarczenia białego budyniu do pizdy mamusi. (tak - nawiązuję tu do mojej teorii że ponad 70% nastolatków myśli narządami płciowymi a nie kieruje się sercem i rozumem! ). Emm.. no więc jeżeli rodzice nie są w stanie zapewnić utrzymania młodej mamy z dzieckiem, nie chcą być dziadkami, rodzice 14 latka też nie chcą by ich syn był ojcem, ogólnie wszyscy mają to dziecko w dupie. Jestem ZA aborcją. cdn
|
|
 |
|
Cd. ABORCJA. teraz już o właściwym temacie czyli aborcji i i moich poglądach na usuwanie ciąży. Co to woogle znaczy dobra i złą aborcja? Tu można by ogólnie przytoczyć chyba mój stary post (nie jestem pewien czy zamieszczałem) - czy istnieje coś takiego jak 'złe' i 'dobre'. Raczej kwestia 'humanitarne' i 'moralne' niż złe i dobre. Przykład? Czy zabicie terrorysty który wiezie bombę zdolną zabić tysiąc osób jest dobre? JEST. A czy jest moralne i humanitarne zastrzelenie tego skurwiela, wiedząc że Bóg kazał wybaczać i nie czynić tego co tobie nie miłe? NIE. Tym tokiem rozumowania. Aborcja: Ad.1 w przypadku gwałtu. Jest dobrym rozwiązaniem, w przypadku gdy kobieta nie chce dziecka. Stres, złe samopoczucie, pamięć o zdarzeniu, świadomość że ojcem dziecka jest gwałciciel, stan psychiczny przyszłej matki...wiele by wymieniać przeciw. DOBRE rozwiązanie. NIEMORALNE i NIEHUMANITARNE! Ale jestem za... : / z bólem przyznaję że jestem za. cdn.
|
|
 |
|
-- 'co sądzisz o aborcji' - ta_durna. --- ABORCJA. Tak się składa że w zeszłym roku szkolnym w 1kl technikum katechetka puściła nam film o aborcji (nie wiem czy katechetka jest poprawną odmianą, czy jest to wyraz nieodmienny. Sorki jeśli strzeliłem gafę). Film mówił o aborcji z punktu widzenia kościoła oraz o tzw. dzieciach z probówki. Stanowczo potępiał obie sytuacje, to znaczy problem 'sztucznych narodzin' zapłodnienia in vitro etc. oraz usunięcia niechcianej ciąży w każdym przypadku. W KAŻDYM PRZYPADKU! Kurde ten temat wywołuje u mnie zgorszenie. Czemu? Bo chcąc nie chcąc muszę przyznać się do własnego skurwysyństwa i myślenia godnego potępienia. ale o tym za chwilę. Najpierw dzieci probówek!! (kurwa jak w horrorze normalnie ^ ^) moim zdaniem narodziny poprzez sztuczne zapłodnienie w przypadku gdy rodzice nie są w stanie w naturalny sposób mieć dzieci jest jak najbardziej poprawne i powinno być jedynie PLUSEM. wygooglujcie sobie temat 'in vitro a kościół' itp.
|
|
 |
|
Już nawet nie masz odwagi by podnieść głowę, i spojrzeć mi w oczy. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Jestem suko zagrożeniem które w porę musisz dostrzec. / Chada ♥
|
|
 |
|
Czasem boję się sam siebie: (jestem chory i siedzę w domu cały dzień) smsy z dziewczyną wyglądały mniej więcej tak: - no to jak chcesz mogę przyjechać na chwilkę Skarbie. - nie no kurde, nie chcę Cię zarazić Słońce - to nie masz zamiaru sie ze mną widzieć aż Ci nie przejdzie? ; p - no, nie - nie zrozumiałam - no. (stwierdziłem że tekst w stylu 'której części wypowiedzi?' 'to zainwestuj w słownik' 'nie jest zaprzeczeniem na pytanie lub propozycję' lub zwykłe 'ok.' które wkurwiło by nie jedną osobę byłyby zbyt brutalne : ) napisałem więc no... )
|
|
 |
|
Dla sprostowania wielu ludziom którzy kliknęli OBSERVE czy po prostu tu weszli i mają o coś problem ; ) witam, mam 17 lat, wiele tematów do rozważań, z urodzenia Polak, patriota, mężczyzna, pełnosprawny, pełnosprytny umysłowo (choć czasem sam podważam tą kwestię) ; ) charakter? osobowość? emm... jestem introwertykiem (wrzuć wikipedie jak nie rozumiesz pojęcia - przyda Ci się do gimnazjum na polski) zrównoważony świr, bo nikt nie jest całkiem normalny. Osoba raczej cierpliwa i spokojna. Lubię pokazać ludziom ich głupotę która czasem aż razi w oczy. Często myślę nad wieloma aspektami życia, dlatego nierzadko wychodzi że mam rację...tyle. Lubię gdy ktoś ukaże mi moją głupotę czy błędy jeśli tylko poda argumenty ; )
|
|
|
|