głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika psstryk

I przepraszam  że nie potrafię powiedzieć tego co mnie dręczy. Dusze to w sobie  bo inaczej nie umiem. Potrafię jedynie wygadać się porannemu papierosowi  misiowi bez jednego oka  mokrej poduszce. Chciałabym powiedzieć ci czego się boję  ale kurwa  znowu nie potrafię.

czekoooladowa dodano: 14 listopada 2012

I przepraszam, że nie potrafię powiedzieć tego co mnie dręczy. Dusze to w sobie, bo inaczej nie umiem. Potrafię jedynie wygadać się porannemu papierosowi, misiowi bez jednego oka, mokrej poduszce. Chciałabym powiedzieć ci czego się boję, ale kurwa, znowu nie potrafię.

Żadne słowo  żaden gest nie opisze tego co czuje w tym momencie. Jestem rozdarta pomiędzy dwoma światami   dobrym  a złym. Nie wiem  który wybrać  nie wiem którędy iść. Zgubiłam się ! Chcę wydostać się z tego labiryntu śmierci   chcę znaleźć cie w jednym z korytarzy   chcę żebyśmy przeszli go sami   to takie ważne skarbie .

czekoooladowa dodano: 14 listopada 2012

Żadne słowo, żaden gest nie opisze tego co czuje w tym momencie. Jestem rozdarta pomiędzy dwoma światami - dobrym, a złym. Nie wiem, który wybrać, nie wiem którędy iść. Zgubiłam się ! Chcę wydostać się z tego labiryntu śmierci , chcę znaleźć cie w jednym z korytarzy , chcę żebyśmy przeszli go sami , to takie ważne skarbie .

Chciałabym umieć kochać  ale nie potrafię. Przepraszam.

czekoooladowa dodano: 14 listopada 2012

Chciałabym umieć kochać, ale nie potrafię. Przepraszam.

Codziennie ukrywała siebie za czarnym obrazem . Codziennie bała się  że któregoś dnia napisze jej sms a  Wybacz  to wszystko była ściema  nie kochałem cię. Próbowałem zaleczyć tobą ranę  tak naprawdę ona jest dla mnie wszystkim.  . Codziennie zmierzała się z bólem  płaczem  smutkiem  rozczarowaniem  goryczą. Kiedyś te rzeczowniki był jej obce  a teraz ? Gdyby mogła oznaczyłaby je jako rodzeństwo na fejsie.

czekoooladowa dodano: 14 listopada 2012

Codziennie ukrywała siebie za czarnym obrazem . Codziennie bała się, że któregoś dnia napisze jej sms-a "Wybacz, to wszystko była ściema, nie kochałem cię. Próbowałem zaleczyć tobą ranę, tak naprawdę ona jest dla mnie wszystkim." . Codziennie zmierzała się z bólem, płaczem, smutkiem, rozczarowaniem, goryczą. Kiedyś te rzeczowniki był jej obce, a teraz ? Gdyby mogła oznaczyłaby je jako rodzeństwo na fejsie.

To nie jest tak  że mu nie wierzę  Po prostu wiele w życiu przeszłam i jestem strasznie cięta na męskie uczucia.

czekoooladowa dodano: 14 listopada 2012

To nie jest tak, że mu nie wierzę, Po prostu wiele w życiu przeszłam i jestem strasznie cięta na męskie uczucia.

  chciałabym zasnąć i obudzić się w piątek.   To kurwa masz marzenie. Ja bym chciała zasnąć i już się nie obudzić.   gieenka

gieenka dodano: 14 listopada 2012

- chciałabym zasnąć i obudzić się w piątek. - To kurwa masz marzenie. Ja bym chciała zasnąć i już się nie obudzić. [ gieenka ]

Było ich wielu  ale nie zaufalam tak bardzo jak Tobie mój drogi przyjacielu.   gieenka

gieenka dodano: 14 listopada 2012

Było ich wielu, ale nie zaufalam tak bardzo jak Tobie mój drogi przyjacielu. [ gieenka ]

Są sprawy  których sama sobie nie wybaczam  więc nie proś żebym zapomniała o Twoich błędach. esperer

esperer dodano: 14 listopada 2012

Są sprawy, których sama sobie nie wybaczam, więc nie proś żebym zapomniała o Twoich błędach./esperer

Byłam tą dziewczyną  która nie odzywała się następnego dnia po miłym wieczorze. Przesiadywałam z kumplami i urządzaliśmy sobie zawody w piciu na czas. Paliłam papierosa za papierosem i potrafiłam biegać nago z przyjaciółką po polu  krzycząc  że jestem szczęśliwa  a życie jest piękne. Wracałam chwiejnym krokiem nad ranem do domu  odsypiałam kilka godzin  a potem znowu ruszałam na miasto. Wiele widziałam  poznałam kilka osób  które według Ciebie są marginesem społecznym  a ja spędzałam z nimi zajebiste chwile. Wiem jak to jest upadać  dostawać po ryju i nie pamiętać co robiłam w nocy. Wiem jak to jest kiedy życie wymyka się spod kontroli i robisz rzeczy  których potem żałujesz. Fakt  zmieniłam się  mam teraz kogoś dla kogo warto ogarnąć tyłek  ale tamta ja zawsze będzie tą  którą wspominam z uśmiechem i do  której mimo wszystko będę wracać  nawet jeśli tylko wspomnieniami. esperer

esperer dodano: 14 listopada 2012

Byłam tą dziewczyną, która nie odzywała się następnego dnia po miłym wieczorze. Przesiadywałam z kumplami i urządzaliśmy sobie zawody w piciu na czas. Paliłam papierosa za papierosem i potrafiłam biegać nago z przyjaciółką po polu, krzycząc, że jestem szczęśliwa, a życie jest piękne. Wracałam chwiejnym krokiem nad ranem do domu, odsypiałam kilka godzin, a potem znowu ruszałam na miasto. Wiele widziałam, poznałam kilka osób, które według Ciebie są marginesem społecznym, a ja spędzałam z nimi zajebiste chwile. Wiem jak to jest upadać, dostawać po ryju i nie pamiętać co robiłam w nocy. Wiem jak to jest kiedy życie wymyka się spod kontroli i robisz rzeczy, których potem żałujesz. Fakt, zmieniłam się, mam teraz kogoś dla kogo warto ogarnąć tyłek, ale tamta ja zawsze będzie tą, którą wspominam z uśmiechem i do, której mimo wszystko będę wracać, nawet jeśli tylko wspomnieniami./esperer

Dorośliśmy i wyrzucając za małe ubrania i pluszaki  wyrzuciliśmy też kilka złudzeń. Gdy miałam osiem lat wierzyłam że gdzieś tam jest dla mnie ten wymarzony książę  a ja będę mogła być jego ukochaną księżniczką  którą będzie rozpieszczał tak samo jak ja swoją lalkę. Nigdy nie pomyślałabym  że będę z kimś kto mnie tak rani  a przez miłość wyleję tyle łez. Co stało się z tymi słowami rodziców  którzy mówili  że zasługuję na wszystko co najlepsze w życiu? Co stało się z tą dziewczynką  która miała wiarę  a teraz ma papierosy i alkohol. Kiedyś wychodziłam z domu  żeby biec na plac zabaw  a teraz siedzę z kumplami i wypalam blanta za to co było i już nie wróci  za te zniszczone marzenia i dojrzałość  która nie jest tak kolorowa jak sądziłam za małolata. esperer

esperer dodano: 14 listopada 2012

Dorośliśmy i wyrzucając za małe ubrania i pluszaki, wyrzuciliśmy też kilka złudzeń. Gdy miałam osiem lat wierzyłam,że gdzieś tam jest dla mnie ten wymarzony książę, a ja będę mogła być jego ukochaną księżniczką, którą będzie rozpieszczał tak samo jak ja swoją lalkę. Nigdy nie pomyślałabym, że będę z kimś kto mnie tak rani, a przez miłość wyleję tyle łez. Co stało się z tymi słowami rodziców, którzy mówili, że zasługuję na wszystko co najlepsze w życiu? Co stało się z tą dziewczynką, która miała wiarę, a teraz ma papierosy i alkohol. Kiedyś wychodziłam z domu, żeby biec na plac zabaw, a teraz siedzę z kumplami i wypalam blanta za to co było i już nie wróci, za te zniszczone marzenia i dojrzałość, która nie jest tak kolorowa jak sądziłam za małolata./esperer

Zbyt mnie rozczarował  żebym teraz potrafiła z nim rozmawiać. Kocham go  ale nie mogę spojrzeć w oczy  bo wtedy przypominam sobie to całe cierpienie  które mi zagwarantował. esperer

esperer dodano: 14 listopada 2012

Zbyt mnie rozczarował, żebym teraz potrafiła z nim rozmawiać. Kocham go, ale nie mogę spojrzeć w oczy, bo wtedy przypominam sobie to całe cierpienie, które mi zagwarantował./esperer

Przeraża mnie fakt  jak bardzo się oddalamy. Jak budzimy się  już nie obok siebie i jak zaczynamy każdy  nowy dzień bez siebie. Jak przestajemy się uzupełniać. Naprawdę nie mogę  a nawet nie potrafię zrozumieć tego jak jest  tego jak w tak krótkim czasie zmienia się wszystko to  w co przecież nieugięcie wierzyło każde z nas. Dlaczego nadal tracimy to czego potrzebujemy najbardziej  i zwyczajnie nie potrafimy zrobić już nic? Dlaczego? To nie kwestia poddawania się  czy bezwładnego upadania na deski  nie  to nie to. To tak jakby odpuszczanie sobie siebie  ze świadomością  że mimo to  osobno nie damy sobie rady  że momentalnie wszystko inne straci na znaczeniu. Oddalamy się od tego  co ponoć jeszcze wczoraj było tak istotne  tak ważne  co jeszcze wczoraj miało sens. Stajemy do siebie plecami  i już nie potrafimy się odwrócić. Nie potrafimy tego wszystkiego naprawić. Nie potrafimy walczyć. Walczyć o to co nam pozostało.. walczyć o Nas samych.   Endoftime.

gieenka dodano: 14 listopada 2012

Przeraża mnie fakt, jak bardzo się oddalamy. Jak budzimy się, już nie obok siebie i jak zaczynamy każdy, nowy dzień bez siebie. Jak przestajemy się uzupełniać. Naprawdę nie mogę, a nawet nie potrafię zrozumieć tego jak jest, tego jak w tak krótkim czasie zmienia się wszystko to, w co przecież nieugięcie wierzyło każde z nas. Dlaczego nadal tracimy to czego potrzebujemy najbardziej, i zwyczajnie nie potrafimy zrobić już nic? Dlaczego? To nie kwestia poddawania się, czy bezwładnego upadania na deski, nie, to nie to. To tak jakby odpuszczanie sobie siebie, ze świadomością, że mimo to, osobno nie damy sobie rady, że momentalnie wszystko inne straci na znaczeniu. Oddalamy się od tego, co ponoć jeszcze wczoraj było tak istotne, tak ważne, co jeszcze wczoraj miało sens. Stajemy do siebie plecami, i już nie potrafimy się odwrócić. Nie potrafimy tego wszystkiego naprawić. Nie potrafimy walczyć. Walczyć o to co nam pozostało.. walczyć o Nas samych. / Endoftime.
Autor cytatu: endoftime

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć