głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika piorunisia

Nie mam zamiaru być twoim ładnym wspomnieniem  ogrzewającym cię w zimie życia.

pikulina21 dodano: 19 stycznia 2014

Nie mam zamiaru być twoim ładnym wspomnieniem, ogrzewającym cię w zimie życia.

Myślałam  że będzie inaczej  że dasz mi żyć i cieszyć się  że mogę na Ciebie spoglądać  uśmiechać się i śnić  również o Tobie. Spieprzyłeś wszystko. Moją codzienność  moją chęć wstawania rano i niechęć wracania ze szkoły. Mogłam dać Ci wszystko  łącznie z Niebem i piekłem  Księżycem i wybraną planetą. Lecz najpierw oddałam Ci swoje serce  to co najważniejsze  powolutku przyzwyczajałam się  że może je zechcesz  czułam się jak organizm po przeszczepie  aż nagle wszystko zaczęło się pogarszać. To wszystko co nazywane było miłością zniszczyło się  zniszczyły ją bakterie  wkradające się między nas  w zasadzie to Ty byłeś tą bakterią  zacząłeś wszystko rozwalać  przecinać swoją obojętnością każdy mięsień  aż kurwa serce przestało pracować  zostałam ja sama  z zatrutą Tobą krwią i zjebanym życiem.   pf

piercingforever dodano: 18 stycznia 2014

Myślałam, że będzie inaczej, że dasz mi żyć i cieszyć się, że mogę na Ciebie spoglądać, uśmiechać się i śnić, również o Tobie. Spieprzyłeś wszystko. Moją codzienność, moją chęć wstawania rano i niechęć wracania ze szkoły. Mogłam dać Ci wszystko, łącznie z Niebem i piekłem, Księżycem i wybraną planetą. Lecz najpierw oddałam Ci swoje serce, to co najważniejsze, powolutku przyzwyczajałam się, że może je zechcesz, czułam się jak organizm po przeszczepie, aż nagle wszystko zaczęło się pogarszać. To wszystko co nazywane było miłością zniszczyło się, zniszczyły ją bakterie, wkradające się między nas, w zasadzie to Ty byłeś tą bakterią, zacząłeś wszystko rozwalać, przecinać swoją obojętnością każdy mięsień, aż kurwa serce przestało pracować, zostałam ja sama, z zatrutą Tobą krwią i zjebanym życiem. ~`pf

Kiedy ktoś poświęca Ci czas pamiętaj  że daje coś  czego nigdy nie odzyska.  59sekund

no.lovee dodano: 17 stycznia 2014

Kiedy ktoś poświęca Ci czas pamiętaj, że daje coś, czego nigdy nie odzyska. /59sekund
Autor cytatu: 59sekund

nie jestem z tych które lubią wypić  zapalić i dobrze się bawić  nie kręcą mnie imprezy i kac następnego dnia ale w tym momencie kiedy nie jestem pewna czy to co trwa ma jakiś sens  czy budząc się za kilka dni nadal będzie tak samo  czy nadal będziemy się budzić długimi sms na dzień dobry i powtarzać sobie co chwilę jak jest nam razem dobrze  czy będziesz moim wsparciem w każdej sytuacji  niczego nie jestem pewna  obietnice stały się nagle puste a ja jestem po środku tego żeby wciąć Cię w ramiona i już nigdy nie wypuścić a tym żeby odwrócić się i zostawić to wszystko.. Ciebie  nasze plany. wystarczyłby jeden krok  tylko w którą stronę? nie jestem z tych które.. pierdolić to. pomiędzy czwartym łykiem czystej a drugim buchem zielonego dam Ci znać czy będziemy dalej niszczyć się nawzajem.   	  grozisz mi xd

grozisz_mi_xd dodano: 16 stycznia 2014

nie jestem z tych które lubią wypić, zapalić i dobrze się bawić, nie kręcą mnie imprezy i kac następnego dnia ale w tym momencie kiedy nie jestem pewna czy to co trwa ma jakiś sens, czy budząc się za kilka dni nadal będzie tak samo, czy nadal będziemy się budzić długimi sms na dzień dobry i powtarzać sobie co chwilę jak jest nam razem dobrze, czy będziesz moim wsparciem w każdej sytuacji, niczego nie jestem pewna, obietnice stały się nagle puste a ja jestem po środku tego żeby wciąć Cię w ramiona i już nigdy nie wypuścić a tym żeby odwrócić się i zostawić to wszystko.. Ciebie, nasze plany. wystarczyłby jeden krok, tylko w którą stronę? nie jestem z tych które.. pierdolić to. pomiędzy czwartym łykiem czystej a drugim buchem zielonego dam Ci znać czy będziemy dalej niszczyć się nawzajem. / grozisz_mi_xd

Nie ma we mnie nic  co możesz jeszcze zranić. esperer

no.lovee dodano: 15 stycznia 2014

Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić./esperer
Autor cytatu: esperer

Wszyscy umrzemy. Nie decydujemy o tym  kiedy ani jak. Ale możemy zdecydować o tym  jak będziemy żyć. Więc zrób to. Decyduj. Czy żyjesz takim życiem  jakim chciałbyś żyć? Czy to jest osoba  którą chcesz kochać? Czy to najlepsze  na co cię stać? Czy możesz być silniejszy? Życzliwszy? Bardziej współczujący? Decyduj. Wdech. Wydech. I zdecyduj. Oczekiwanie może cię zabić. Podejmujesz decyzję  a świat się musi kręcić. Obnażają się konsekwencje  na które nie masz wpływu. Tylko jedna rzecz jest jasna podczas tych cichych chwil oczekiwania. Cokolwiek zdecydowałeś  myliłeś się.   Grey's Anatomy

no.lovee dodano: 15 stycznia 2014

Wszyscy umrzemy. Nie decydujemy o tym, kiedy ani jak. Ale możemy zdecydować o tym, jak będziemy żyć. Więc zrób to. Decyduj. Czy żyjesz takim życiem, jakim chciałbyś żyć? Czy to jest osoba, którą chcesz kochać? Czy to najlepsze, na co cię stać? Czy możesz być silniejszy? Życzliwszy? Bardziej współczujący? Decyduj. Wdech. Wydech. I zdecyduj. Oczekiwanie może cię zabić. Podejmujesz decyzję, a świat się musi kręcić. Obnażają się konsekwencje, na które nie masz wpływu. Tylko jedna rzecz jest jasna podczas tych cichych chwil oczekiwania. Cokolwiek zdecydowałeś, myliłeś się. | Grey's Anatomy
Autor cytatu: yezoo

Po raz pierwszy się tak bardzo pogubiłam  czuję że karuzela  na której się kręciłam  zatrzymała się i nie chce ruszyć. Czuję  że wszystko się zatrzymało  wszystko prócz uczuć. Czuję  że stoję przed lustrem  patrzę w swoje odbicie a ono powoli od góry odpada kawałkami. Porównałam to do mojego serca  które również stopniowo traci na masie. I chyba nawet nie wiem co robić dalej  czy odepchnąć się nogami  żeby karuzela ruszyła a lustro zacząć sklejać? Czy dać temu spokój i czekać aż wszystko samo się zacznie układać? Mówi się  że trzeba walczyć o swoje  rzecz w tym  że ja chyba nie wiem czego chcę i prawdopodobnie potrzebuję odpocząć od ludzi.   pf

piercingforever dodano: 14 stycznia 2014

Po raz pierwszy się tak bardzo pogubiłam, czuję że karuzela, na której się kręciłam, zatrzymała się i nie chce ruszyć. Czuję, że wszystko się zatrzymało, wszystko prócz uczuć. Czuję, że stoję przed lustrem, patrzę w swoje odbicie a ono powoli od góry odpada kawałkami. Porównałam to do mojego serca, które również stopniowo traci na masie. I chyba nawet nie wiem co robić dalej, czy odepchnąć się nogami, żeby karuzela ruszyła a lustro zacząć sklejać? Czy dać temu spokój i czekać aż wszystko samo się zacznie układać? Mówi się, że trzeba walczyć o swoje, rzecz w tym, że ja chyba nie wiem czego chcę i prawdopodobnie potrzebuję odpocząć od ludzi. ~`pf

Boli świadomość  że pomimo tego co przeszłaś  że pomimo tego jak mocno dostałaś od życia  chcesz spróbować jakoś sobie radzić. Jesteś nieufna  ale w końcu poznajesz kogoś kto wydaję się być inny  kogoś kto nie wykorzysta Twoich słabości. Potem odchodzi jak wszyscy i plan przetrwania wydaję się być wielką raną. esperer

no.lovee dodano: 13 stycznia 2014

Boli świadomość, że pomimo tego co przeszłaś, że pomimo tego jak mocno dostałaś od życia, chcesz spróbować jakoś sobie radzić. Jesteś nieufna, ale w końcu poznajesz kogoś kto wydaję się być inny, kogoś kto nie wykorzysta Twoich słabości. Potem odchodzi jak wszyscy i plan przetrwania wydaję się być wielką raną./esperer
Autor cytatu: esperer

Największe tchórzostwo mężczyzny  to rozbudzić miłość w kobiecie  nie mając zamiaru jej kochać.

no.lovee dodano: 13 stycznia 2014

Największe tchórzostwo mężczyzny, to rozbudzić miłość w kobiecie, nie mając zamiaru jej kochać.

Czasami mam takie dni  gdy trudno powiedzieć  że jestem. Zagłuszam się i chowam w ciemnym  nieznanym przez nikogo koncie. Jestem tam kilka minut lub godzin. Bywa  że można to określić jako kilkanaście. Chyba coś przełamałam w sobie  chyba stałam się innym człowiekiem. Tak jakby wyczuwałam to w ciele i w duchu. W krwi i kościach. W pękających myślach i uczuciach. Tak jakby stałam się niedozwolona. Nie chciałam nikogo do siebie dopuścić. Zero rozmów  zero bliskości  zero ciepła. Może zdałam sobie sprawę  że to i tak już nic nie zmieni i dlatego stało się tak a nie inaczej. Ale wiem... Wiem  że gdzieś głęboko we mnie płonie dalej ta naiwność  chęć zaczerpnięcia się świeżym powietrzem i zatrucia go chemikaliami będącymi w moim organizmie.

psycholandiaaa dodano: 13 stycznia 2014

Czasami mam takie dni, gdy trudno powiedzieć, że jestem. Zagłuszam się i chowam w ciemnym, nieznanym przez nikogo koncie. Jestem tam kilka minut lub godzin. Bywa, że można to określić jako kilkanaście. Chyba coś przełamałam w sobie, chyba stałam się innym człowiekiem. Tak jakby wyczuwałam to w ciele i w duchu. W krwi i kościach. W pękających myślach i uczuciach. Tak jakby stałam się niedozwolona. Nie chciałam nikogo do siebie dopuścić. Zero rozmów, zero bliskości, zero ciepła. Może zdałam sobie sprawę, że to i tak już nic nie zmieni i dlatego stało się tak a nie inaczej. Ale wiem... Wiem, że gdzieś głęboko we mnie płonie dalej ta naiwność, chęć zaczerpnięcia się świeżym powietrzem i zatrucia go chemikaliami będącymi w moim organizmie.

2.To wszystko tak systematycznie by upadało  a ja rosłabym w energię zaczerpniętą z ludzi   już tych skażonych. Chyba muszę iść  uciekać. Żeby sama nie upaść przez nich. Chciałabym ze sobą kogoś zabrać. Mieć na chwilę. Ale kogoś wyjątkowego  dalekiego  wybranego przeze mnie. Kogoś komu nie ufam  lecz zaufam. Istotę z którą będę się dogadywać. Człowieka  który ulegnie mi pod każdym względem. Chociaż  nie pod każdym. Pragnęłabym  aby zatrzymał mnie  gdy będę chciała odejść. Kogoś  kto pomagałby mi w każdej kwestii i bronił nawet wtedy  gdy nie będę mieć racji. Chyba jestem potworem. Chyba za bardzo panuję. Chyba za mocno chcę. I to chyba przemienia się w napewno. Czuję  że to ostatnia nadzieja. Czy się podniosę? A może upadnę? Odpowiedz mi.  Odpowiedz Boże...

psycholandiaaa dodano: 13 stycznia 2014

2.To wszystko tak systematycznie by upadało, a ja rosłabym w energię zaczerpniętą z ludzi - już tych skażonych. Chyba muszę iść, uciekać. Żeby sama nie upaść przez nich. Chciałabym ze sobą kogoś zabrać. Mieć na chwilę. Ale kogoś wyjątkowego, dalekiego, wybranego przeze mnie. Kogoś komu nie ufam, lecz zaufam. Istotę z którą będę się dogadywać. Człowieka, który ulegnie mi pod każdym względem. Chociaż, nie pod każdym. Pragnęłabym, aby zatrzymał mnie, gdy będę chciała odejść. Kogoś, kto pomagałby mi w każdej kwestii i bronił nawet wtedy, gdy nie będę mieć racji. Chyba jestem potworem. Chyba za bardzo panuję. Chyba za mocno chcę. I to chyba przemienia się w napewno. Czuję, że to ostatnia nadzieja. Czy się podniosę? A może upadnę? Odpowiedz mi. Odpowiedz Boże...

Ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda  czyta? Jej  dziękuje już po raz któryś  ogromnie ogromnie  bo to cholernie miłe!:  Jeśli chciałabyś może złapać ze mną jakiś kontakt   odezwij się najlepiej do mnie na asku  bo już kiedyś było parę wiadomości w prywatnych tutaj  ale nie bywam tu często i nie odpisałam Ci wieki teeemu! Buziak :  teksty happylove dodał komentarz: Ktoś tu jeszcze w ogóle zagląda, czyta? Jej, dziękuje już po raz któryś, ogromnie ogromnie, bo to cholernie miłe!:) Jeśli chciałabyś może złapać ze mną jakiś kontakt - odezwij się najlepiej do mnie na asku, bo już kiedyś było parę wiadomości w prywatnych tutaj, ale nie bywam tu często i nie odpisałam Ci wieki teeemu! Buziak :* do wpisu 13 stycznia 2014
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć