 |
|
Wsłuchiwała się w każde jego uderzenie o klawisz. Uwielbiała to – uwielbiała czuć, że ma go przy sobie. Że gra tylko i wyłącznie dla Niej. Ukajał ją swoją muzyką – swoją obecnością. kochała siedzieć wieczorami na parapecie z kubkiem gorącego kakao czekając aż pojawi się na wyświetlaczu jego numer telefonu. Odbierając wsłuchiwała się w nuty, które przeznaczone były dla Niej. Szeptał w między czasie, jak bardzo ją kocha i potrzebuje. Uzależniła się od tego- od tych wieczorów, poranków i chwil. Uzależniła się od Niego.
|
|
 |
|
późnym wieczorem usiadła w za dużej bluzie i krótkich spodenkach na huśtawce za domem. naciągając ją na kolana upiła łyk marchewkowego kubusia. wspominała czas kiedy siedziała tu z nim, pijąc z jednej butelki i przegryzając wspólnego Milkiway'a. patrzyła w gwiazdy, przypisując każdej Jego imie. kochała Go. jak nigdy dotąd. nie umiała tego wytłumaczyć. nie potrafiła zrozumieć, dlaczego ? dlaczego On ? dlaczego Jego oczy, Jego usta, Jego policzki widzi w każdym swoim śnie ? nie chciała o tym myśleć, wspominać. nie chciała czuć jego obecności, jego oddechu na szyi. teraz siedzi tam zupełnie sama, upijając się tanim sokiem i czeka na swoje magiczne słowa ' Wróciłem Bejbe. '
|
|
 |
|
czekamy na coś niecierpliwie, jesteśmy zdania że wszystko się zmieni od razu, że człowiek od razu zmieni swoje wnętrze, że będzie kimś innym. ale czy ktoś kiedykolwiek starał się mu pomóc i postawić się na jego miejscu ... ?
|
|
 |
|
Przyjaciel to nie ktoś, kto zawsze mówi Ci to, co chcesz usłyszeć, ale ktoś, kto Ci przypierdoli jak zaczniesz rujnować sobie życie
|
|
 |
|
Siedzieli późnym wieczorem na ich polanie, ona pijąc tanie wino prosto z butelki, opowiadała mu o swoim życiu.. Jej ciało całe drżało, a łzy ciekły z jej oczu z ciągłą częstotliwością. On spoglądał w jej oczy, w tym momencie widział wszystko – ból, cierpienie i rozpacz.. Zrozumiał jak wiele w życiu przeszła, po jego policzku spływała pierwsza łza, nie wytrzymał.. Przytulił ją i wyszeptał `ja nigdy cię nie skrzywdzę, obiecuje`. Nie wiedziała, ze to kolejna rzucona na wiatr obietnica, przez którą znów będzie wylewała słone łzy. / lovexlovex
|
|
 |
|
Chciała lazurowe niebo na dzień dobry i namiętne pocałunki na dobranoc.Pragnęła chodzić po dachach szczęścia, zrywając gwiazdy miłości w samym środka piekła. /lovexlovex
|
|
 |
|
Zgwałciłeś mój rozum, poszarpałeś uczucia, bez skrupułów wyrwałeś moje serce i zostawiłeś. Tak, ciebie nigdy nie było. / lovexlovex
|
|
|
|