 |
|
zużywając chusteczkę za chusteczką. rzucając prymitywnie każdym przedmiotem o ścianę, z rozmazanym tuszem i drżącymi dłońmi. przepełniona zirytowaniem krzyczysz do własnych kanalików łzowych; 'jeszcze Wam, kurwa mało?!' /abstraction
|
|
 |
|
a on? on tak po prostu bierze co jego i wychodzi. przecież to aż niepoważne. ale właśnie tak się czuję. "niepoważnie". to dobre słowo. bo jak w tym świecie czuć się poważnie, gdy ktoś zabiera Ci kawałek serca i wychodzi?
|
|
 |
|
I znów ten podejrzany uśmiech na mojej twarzy, któremu towarzyszy dziwne uczucie tęsknoty, nie pozwalające normalnie funkcjonować. I aż trudno uwierzyć, że czasem wystarczy kilka słów, by cały Nasz świat znów obrócił się o 360 stopni.
|
|
 |
|
Wyjdę. Wyjdę dziś w deszczu, zapalę papierosa. Siądę na najdalszym krawężniku od miejsca, które znam. Będę myśleć tak długo, aż zapomnę, aż dym wypruje mi płuca.
|
|
 |
|
- poproszę o taki WIELKI tir czekolady. - to nie wystarczy już tabliczka .? - nie dzisiaj. .
|
|
 |
|
Siedziałam na łożku, wtulając się w swojego misia z dzieciństwa. Przepraszałam go, że dla Ciebie tak strasznie go zaniedbałam. Przez Ciebie zapomniałam, że on był ze mną odkąd przyszłam na świat, był ze mną każdej nocy, i to w niego wtulałam się gdy się czegoś przestraszyłam, to on zawsze dawał mi swoje ramie do wypłakania, a tamtej nocy rzuciłam go zwyczajnie na podłogę, by położyć się z tobą. / zakochanawtwoichramionach
|
|
 |
|
Miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka. -Pamiętaj o tym, zanim po raz kolejny oddasz komuś swoje serce - powtarzam sobie codziennie.
|
|
 |
|
mówił Ci ktoś kiedyś, że jesteś ładny ? - no mówił . . . - to Cię nieźle w chuja zrobił .
|
|
 |
|
bo tak to już jest , ze kochasz go całym sercem , nie widzisz świata poza nim , gdy przechodzi koło ciebie puls maxymalnie ci przyspiesza , a zwykłe ‘’ cześć’’ przyprawia cię o dreszcze , pomimo tego wiesz , że nie masz u niego najmniejszych szans , ale nadal masz ta nadzieję , nadzieje która trzyma cię jeszcze przy życiu..
|
|
 |
|
Jeżeli jeszcze raz ktoś powie mi, że `będzie dobrze` , najnormalniej w świecie uderzę go w twarz raz, a porządnie. Nikt nie będzie robił mi nadziei, że się polepszy. Wolę brać życie jakim jest, a nie łudzić się, że abstrakcyjne marzenia kiedyś się ziszczą
|
|
 |
|
O 12:00 w nocy stanąć na dachu dziesieciopiętrowego wieżowca, zadzwonić do Niego i wyznać mu tą cholerną miłość, wyryć jego inicjały na tym cholernym dachu, i na koniec przed skokiem w dół, życzyć mu szczęścia z tą lafiryndą z nad przeciwka, wstrzymać oddech, ostatni raz zamknąć powieki i skoczyć w dół.
|
|
 |
|
Siedzi samotnie przed telewizorem, w ręku nadgryziona kostka czekolady, obok niej pusta paczka chusteczek, łzy ciekną po policzku, wiesz dlaczego tak jest? Bo przez Ciebie straciła nadzieję.
|
|
|
|