 |
|
- Masz.? - ale co.? - taki mięsień pompujący krew w lewej stronie klatki piersiowej. - nie mam. - ale jak to.? podobno każdy ma! - każdy. dopóki, ktoś inny go nie zabierze. albo dopóki, sami go nie wyrzucimy, bo sprawia zbyt wiele kłopotów.
|
|
 |
|
-dlaczego za mną idziesz? -chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham. -widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. -jakiej przyjaciółki? -jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą. -ale tu nikogo nie ma. -widzisz, gdybyś mnie kochał nigdy byś się nie odwrócił..
|
|
 |
|
- Nie chcę Cię więcej widzieć, zrozumiałeś?! Bierz to co Ci najbardziej potrzebne i wypieprzaj z mojego życia! - krzyczała dławiąc się łzami i rzucając mu małą walizkę pod nogi. On stał słuchając obelg z jej strony, zerknął na walizkę i ze spokojem powiedział - Nie chcę żadnych ubrań, naszych zdjęć ani niczego innego. Musisz zrobić wszystko, żeby zmieścić się do tej walizki, bo zabieram Cię ze sobą. Ty jesteś mi najbardziej potrzebna do życia.
|
|
 |
|
W końcu odważył się powierzyć mi swoje najskrytsze myśli, obawy, smutki i lęki, tej nocy gdy wyrzucił z siebie wszytko, pokazał mi jak połamane jest jego serce, pamiętam jak składaliśmy je kawałek po kawałku, gdy zegar wybijał północ.
|
|
 |
|
Jeśli któregoś dnia Twoje smutne oczy powiedzą mi "odejdź" to zrobię to. Mam jednak nadzieje, że rozum będzie Ci wtedy kazał krzyknąć "zaczekaj, pójdę z Tobą" .
|
|
 |
|
wcale mi nie zależy. ale nie pozostawię Twojego uśmiechu, nieodwzajemnionym..
|
|
 |
|
Dzisiaj postanowiłam zaryzykować i nie myśląc o konsekwencjach, napisałam do Niego. Napisałam, że nadal go kocham i tęsknie, a On? On napisał, że Prima Aprilis było 2 miesiące temu.
|
|
 |
|
A pamiętasz jak skaleczyłam się szkłem, krew lała mi się z dłoni i nie mieliśmy chusteczek? Kurde no pamiętasz jak wtedy wyciągnąłeś z kieszeni 20 zł, obwinąłeś nim mojego palca i powiedziałeś że jestem więcej warta niż ta cholerna kasa. / chcedomamy
|
|
 |
|
“Usiadła na ściętym drzewie i machała nogami jak małe dziecko. Nagle skierowała wzrok na jedną z gałęzi, na której napisane było: Będę Cię kochał, dopóki to drzewo nie zginie. Zrozumiała, że to już...”
|
|
 |
|
- Teskniłam, wiesz ? - Wiem.. Ale, jesli tak bardzo jak Ja, to Ci współczuje.
|
|
 |
|
Jeśli wszyscy moi przyjaciele chcieliby skoczyć z mostu ja nie skoczyłabym razem z nimi... Byłabym na dole zeby ich złapac.
|
|
 |
|
usiadła przy oknie, a gdy patrzyła na spadającą gwiazdę wiedziała, że nie może zmarnowac jej na życzenie które się nie spełni. wiedziala że nie może poprosic o niego .
|
|
|
|