 |
|
Umieściłam swoje serce w Twoich dłoniach. Dbaj o nie, proszę. Nie upuść go, wszystko w Twoich rękach.
|
|
 |
|
Ijaaa i jaram się nim jak wampiry na słońcu .
|
|
 |
|
'W chuju to mam i odpalam dziś z wódką' ! - Chada
|
|
 |
|
'I co z nami? Już raczej nic, kurwa. Nie ma nas, jestem ja i nabita lufka. I spust daj do głowy, albo daj spust emocjom. W sumie obydwie opcje mnie wykończą. Jestem sama i starczy, bo tylko Bóg wie, że sama w sobie przeprowadzam największe kłótnie. Dla ciebie okej, ale nie jestem kimś kogo widzisz. Na twarzy zero zmartwień, w środku kawał zimnej bryły'. - Big_A
|
|
 |
|
A teraz na śniadanie wystarcza mi Jego bluza, którą mi dał i papieros.
|
|
 |
|
Uwielbiam ją. Na jej widok żołądek wywraca mi się do góry nogami, a kolana zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Uśmiecham się pod nosem do swoich myśli, kiedy widzę jej postać. Przed każdym spotkaniem drżą mi dłonie, jestem nią tak oczarowana. Kompletnie zawróciła mi w głowie. Zupełnie nieświadomie wywołuje we mnie szybsze bicie serca. Nie mogę przestać o niej myśleć. Jest dla mnie tą najważniejszą, jedną, niezastąpioną i idealną. Tą, którą kocha się bezwarunkowo i robi się sajgon każdemu, kto próbuje ją skrzywdzić. Widzę miłość w jej oczach. To mi wystarcza do bycia najszczęśliwszą osobą na świecie.
|
|
 |
|
Twój oddech to mój tlen, który we mnie ma swe lokum.
|
|
 |
|
Już nie boję się kolejnej przerwy w naszej znajomości. Nie rusza mnie branie dragów, picia bez umiaru i jarania na każdej przerwie. Po tym wszystkim wisi mi to, wiesz ? / rzaba
|
|
 |
|
Właśnie teraz powinno być łatwiej. Weź to rozkmiń. / rzaba
|
|
 |
|
Jesteś czyms najgorszym i zarazem najlepszym - paradoks.
|
|
 |
|
Zadzwoniłabym do Ciebie i ze spływającymi po policzkach łzami, szeptem oznajmiła Ci, jak bardzo Cię kocham, jak bardzo jesteś powodem równającym się powietrzu. Pewnie zastanawiasz się co potem? Rozłączyłabym się wrzucając telefon na dno torby. Po to byś chociaż przez moment, zastanowił się co ze mną, co teraz. Byś zaczął analizować kolejne fakty, zwyczajnie wykluczając przy tym, wcześniejsze przeszkody i ten defekt, pomiędzy naszą dwójką. Byś w końcu pomyślał sercem i pokierował tymi uczuciami, za którymi, jestem pewna, że nie tylko ja nadal tęsknię. Rozumiesz? / Endoftime.
|
|
 |
|
Jest cholernie kurewsko źle i wcale nie mam zamiaru tego ukrywać.
|
|
|
|