 |
|
Gdy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać
Że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj, dziś
|
|
 |
|
Ile jeszcze możesz dać od siebie nim zabijesz wszystko w sercu ?
|
|
 |
|
Gdy będziesz miał samobójcze myśli, proszę, zadzwoń do mnie, choć to nie Błękitna Linia, przyjadę, by dać ci w mordę
|
|
 |
|
kiedyś jeszcze zapłacisz,za to, że straciłem, Ty dwa razy stracisz
|
|
 |
|
Punkt widzenia sie zmienia jak analizujesz sens swego istnienia
|
|
 |
|
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie i zerwali kontakty, a potem wracają i są zdziwieni, że ja już na nich nie czekam
|
|
 |
|
Są takie momenty w życiu, kiedy po prostu coś w nas pęka. Czujemy, że wewnętrznie coś się złamało, w w wyobraźni widzimy pękającą kość, która rozpada się na milion małych kawałeczków. Nie są one do sklejenia, można je jedynie przyciskać do siebie, nierówno i niestrannie. Nigdy żaden nie będzie pasował tak idealnie do drugiego, jak wcześniej. Najgorsze jest to, że można nauczyć się z tym żyć. Jedynie nasze wszelkie dotychczasowe poglądy ulegną nieodwracalnym zmianą, nigdy nie będzie to przypominać tego dawnego 'ja' z przeszłości. Tak, to właśnie chyba przeżyłam. Chyba się zepsułam. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Codziennie oddzielała grubą kreską nienawiść od miłości. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Mógłbym wszystko, gdy wódka się zgadza. / Raca .
|
|
 |
|
Wszyscy jesteście chrystusami? No to cierp. / Medium .
|
|
 |
|
Dałeś mi to poczucie bezpieczeństwa. Przy tobie nie bałam się niczego, nie miałam już tych głupich lęków, o których nikt nie wiedział. Nic więcej się nie liczyło tak bardzo jak ty. Odchodzą zabrałeś mi bezpieczeństwo, boję się znowu choćby ciemności. Boję się przyszłości, uczuć.Idę przez ciemne miejsce i mam znowu lęki, dużo większe niż kiedyś. Boję się nawet zamknąć oczy pod prysznicem bo gdy są zamknięte nie wiem co się dzieje wokół. Zabrałeś mi uczucie, którego nikt nigdy więcej nie dostanie, bo ty odszedłeś wraz z nim.
|
|
 |
|
Nie zawsze droga na skróty jest tą lepszą drogą.
|
|
|
|