 |
|
jesteśmy jak ścięte kwiaty. Wyglądamy na żywych, a jednak jesteśmy martwi.
|
|
 |
|
Nie była w jego typie, powtarzał to tysiąc razy, nie pomagało. Zaszła mu za skórę, weszła w krew. Utkwiła w nim. Oszołamiała go, a zarazem irytowała - dziwna niebezpieczna mieszanka.
|
|
 |
|
Przez te wszystkie lata dowiedziałam się, że czasem odpychamy ludzi tylko dlatego, żeby nas przyciągnęli. Chcemy, żeby do nas przyszli, powiedzieli, że o nas nie zapomnieli. Chcemy, żeby udowodnili nam, jak bardzo im na nas zależy. Chcemy, żeby walcząc o nas, dowiedli swojej miłości.
|
|
 |
|
Chciałbym Cię mieć w domu na jesień (...). I słuchać jak patrzysz w sufit, myśląc nad tym, że pięknie jest. I zamykać Twoje oczy swoimi ustami. I usypiać Cię swoim oddechem (...). I uciec z Tobą gdzieś.
I żyć.
|
|
 |
|
Odszedłeś i pozostawiłeś po sobie pierdoloną pustkę. Nie mogę przestać myśleć o tym co było, ale wiem, że nie powinnam skupiać swoich myśli na Twojej osobie. Wiem, że powinnam zapomnieć, czuć się wolną, bo zraniłeś. A jednak cierpię. Jeżeli to było przyzwyczajenie a nie miłość, to muszę przyznać, że działasz jak fajki. Kurwa złe, a ciężko się z nimi rozstać. ; (
|
|
 |
|
- Nie płacz, rany się zagoją. / - Nie, one nigdy się nie zagoją. Mogę jedynie na jakiś czas o nich zapomnieć, ale nigdy nie znikną. Gdy tylko go zobaczę będą się rozdzierać i nieustannie o sobie przypominać. To jest klątwa na całe, cholerne życie, rozumiesz? Tak będzie już zawsze, kurwa.
|
|
 |
|
Czasami mi Cię brak. Choć nawet nie jesteś mój... / bursztynek
|
|
 |
|
"Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują to, co my, jest z pewnością największym szczęściem na ziemi."
Carl Spitteler
|
|
 |
|
Ludzie czasami zapominają, że jesteśmy konsekwencją tego, co przeżyliśmy w dzieciństwie i okresie dorastania, że jesteśmy produktem wielu chwil. I czasami odgradzamy się od nich murem, choć powinniśmy otworzyć dla nich szeroko drzwi."
|
|
 |
|
"Wiesz - zwierzył się Włóczykijowi - takie to jest miłe, jeśli chodzi o ciebie, że mało mówisz. Wydajesz się niesłychanie mądry, dlatego że się nie odzywasz."
— Dolina Muminków w listopadzie
|
|
 |
|
Bardzo chciałam, żeby zaistniała taka możliwość realna, że spodobałby mi się chłopak istniejący, a ja jemu i byśmy byli zakochani oraz byśmy chodzili ze sobą."
— Małgorzata Halber
|
|
 |
|
Wiem jak to jest. Kiedyś tak blisko, dzisiaj nie wiecie o czym rozmawiać. Boisz się, że ten mur między Wami w końcu będzie zbyt mocny, aby go zburzyć. Widzisz jak ktoś się od Ciebie oddala, dzień po dniu. Każda próba ratowania tego powoduje jeszcze boleśniejszy upadek. Wiesz co najlepiej zrobić? Odpuścić. Pozwolić komuś zobaczyć jak to jest bez Ciebie, dać zatęsknić. Pokazać widmo utraty. Jeśli ktoś zatęskni, wygrałaś. Jeśli nie zatęskni, przegrana byłaś już w tym związku./esperer
|
|
|
|