 |
|
W życiu znowu śnieg z deszczem.. Zbyt długa zima, serce zamarzło :(
|
|
 |
|
I choć Ona codziennie wmawia sobie, że już permanentnie nic do Niego nie czuje, to nadal słysząc tamtą piosenkę czuje na ustach Jego nieśmiały pocałunek..Ten pierwszy.. Ten najpiękniejszy.. Przez ułamek sekundy znów naiwnie wierzy, że On zaraz znów podejdzie do Niej w swoich trampkach i tak, jak kiedyś popatrzy jej w oczy mówiąc, że jest Jego księżniczką.. Lecz zaraz po tym brutalnie uświadamia sobie, że to już minęło, że On już jej nie kocha, że teraz ma inną księżniczkę.. Na jej ręce pojawia się kolejna rana... Żyletka wypada jej z rąk i spada na kartki pamiętnika.. Tak beznamiętnie i cicho, tak bez znaczenia...
|
|
 |
|
-Najbardziej niesamowite jest to, że po tylu latach bez Niego, po tylu przepłakanych nocach, próbach samobójczych, depresji, po tylu połkniętych tabletkach nasennych, tylu łzach, pustych dniach i po tym wszystkim, co jej zrobił, jak się Nią bawił, jak mówił, że kocha a za plecami szydził z Niej z kolegami Ona nadal nie przestała Go kochać..Już 4 lata.. Wiesz jak to się nazywa? -Głupota? -Miłość...
|
|
 |
|
Siedząc na parapecie z kubkiem gorącego kakao po raz kolejny poczuła się tak irracjonalnie zagubiona w beznamiętnej retrospekcji swojego życia.. Bezradność odbierała jej już nawet ten heretyczny smak wspomnień... Groteskowo starała się powstrzymać narastający w niej żal.. Patrząc na Jego zdjęcie po raz setny powtórzyła jak bardzo Go nienawidzi.. Po chwili przytuliła do siebie mokrą od łez ramkę i przez łzy powtórzyła jak bardzo Go kocha... Ironiczna Sprzeczność? Nie... Nieodwzajemniona miłość..
|
|
 |
|
Kolejny raz napisała mu SMSa 'co słychać', choć wiedziała, że i tak nie odpisze.. Zrobiła to dlatego by choć przez chwilę o Niej pomyślał, by choć przez ułamek sekundy w Jego myślach była tylko Ona..
|
|
 |
|
-Jakbyś nie miała nóg, to nosiłabyś skarpetki?-Nie..-To po co nosisz stanik? xD
|
|
 |
|
'już nigdzie nie dam rady, jak nie tu...'
|
|
 |
|
'Są chwile, które chciałabym wymazać lecz ktoś numerował strony, oszukać nie da się..'
|
|
 |
|
'Teraz gdy już dojrzałam, przestraszyły mnie realia, z których kiedyś się śmiałam..'
|
|
 |
|
Jak co rano stała przed lustrem robiąc sobie starannie makijaż i ładnie układając włosy, poszła do szkoły, zobaczyła Jego jak przytula swoją dziewczynę...Wróciła potargana, z zaschniętym na policzku tuszem i złamanym sercem, położyła się spać by rano znów wstać i znów zrobić się na bóstwo.. i tak codzień.. Naiwna idiotka..
|
|
|
|