 |
|
Pamiętając, że musi zapomnieć, kochała dalej..
|
|
 |
|
Dla Niego wyrzekłabym się nawet tych wszystkich wieczorów z kubkiem kakao w ręku, nawet tych wielu godzin spędzonych na łące patrząc w niebo, tego uczucia, gdy wiosenny wiatr rozwiewa mi włosy nad jeziorem..Oddałabym wszystko, co ma dla mnie jakiekolwiek znaczenie, byleby On znów był ze mną.. Szkoda, że to tak skrajnie bez znaczenia...
|
|
 |
|
-Kocham Go. -To przestań. -Oddychasz? -Tak. -To przestań...
|
|
 |
|
-Dlaczego z Nim jesteś, przecież Go nie kochasz? -Bo to miłość na całe życie. -Ale przecież Ty kochasz swojego byłego... -Nie chcę z Nim stwarzać niczego na wzór miłości, związek z Nim to tylko chwilowe zastąpienie pustki po tamtym.Dopóki tamten nie zrozumie, że mnie kocha, dopóki nie wróci.. -Jak to chwilowe? Przecież On niedługo bierze ślub... -Dlatego mówię, że mój związek jest na całe życie...
|
|
 |
|
-Dlaczego nie chcesz z Nim być? -Bo Go nie kocham. -Spróbuj pokochać... -Nie chcę kochać.Jak będę chciała pocierpieć to przytrzasnę sobie rękę drzwiami..
|
|
 |
|
-Oddałabym wszystko by móc cofnąć czas do momentu gdy Go poznałam...(mówiła a zaraz potem po raz kolejny wybuchnęła płaczem) -i co, wtedy pewnie zrobiłabyś tak by to wszystko naprawić, prawda? (zapytała Pani Psycholog) -Nie.. Trzymałabym z całych sił w dłoniach tę książkę, którą podał mi gdy ją upuściłam a jeśli nawet by spadła to nigdy nie spojrzałabym w Jego oczy, podziękowałabym ze spuszczoną głową i odeszła w przeciwnym kierunku - Myślisz, że dzięki temu byłabyś szczęśliwa? - Nie wiem ale wiem, że wtedy przed zaśnięciem zastanawiałabym się tylko kim był a nie tak jak teraz wspominała błękit Jego oczu, który kiedyś motywował mnie do życia lecz teraz powoli zabija..
|
|
 |
|
Skrajnie absurdalne poczucie pustki kiedy nie ma Ciebie obok.. Przecież już Cię nie kocham..
|
|
 |
|
Poszukiwania miłości były zwykłą próbą lecz ja niestety pozostałam już tą drugą..
|
|
 |
|
Nic się nie zmienia prócz wyrzutów sumienia..
|
|
 |
|
'Ten deszczowy dzień przypomina to ile dla mnie znaczyłeś...'
|
|
 |
|
Byłeś wszystkim, co kochałam.. Tylko dlaczego tak późno to zrozumiałam? :
|
|
 |
|
Ciągle w sercu był ten, który kiedyś dał to szczęście, nadzieję, która odeszła, gdy powiedział 'pieprz się' ..Zawalił się świat a Ona została sama, bez wiary w miłość, pozostało się znów zalać...
|
|
|
|