głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nieogarniamtegozycia

Możemy udawać  że się nie znamy. Że nic nas nigdy nie łączyło. Możemy się nie spotykać  możemy do siebie nie pisać  nie dzwonić. Możesz usunąć mój numer gg  czy telefonu. Możesz mieć wyłączony czat na FB  żebym tylko nie widziała zielonej kropki przy Twoim nazwisku. Możesz wszystko. Możesz mnie znienawidzić. Możesz na pytanie ludzi o mnie odpowiadać ' a kto to ? '. Możesz wykreślić mnie ze swojej pamięci. Ze swojego życia. Ze swojej przeszłości. Ale obiecuję Ci  nigdy nie wykreślisz mnie ze swojego serca. Nie pozwolę na to.    refleksja

refleksja dodano: 11 sierpnia 2013

Możemy udawać, że się nie znamy. Że nic nas nigdy nie łączyło. Możemy się nie spotykać, możemy do siebie nie pisać, nie dzwonić. Możesz usunąć mój numer gg, czy telefonu. Możesz mieć wyłączony czat na FB, żebym tylko nie widziała zielonej kropki przy Twoim nazwisku. Możesz wszystko. Możesz mnie znienawidzić. Możesz na pytanie ludzi o mnie odpowiadać ' a kto to ? '. Możesz wykreślić mnie ze swojej pamięci. Ze swojego życia. Ze swojej przeszłości. Ale obiecuję Ci, nigdy nie wykreślisz mnie ze swojego serca. Nie pozwolę na to. || refleksja

Pamiętasz ten mój niemy krzyk w Twoim kierunku? Wtedy gdy cała roztrzęsiona i zalana łzami przytulałam Twoje zimne ciało. Pamiętasz to? Ten Twój zabity wzrok patrzący na mnie bez duszy. Ten wzrok  który przeszywał mnie  chociaż w Twoich oczach nie było już życia. Leżałeś do cholery na ziemi bez żadnego  nawet małego ruchu czy gestu. A ja  ja histerycznie nad Tobą krzyczałam  żebyś do cholery nie odchodził  nie umierał. Przytulałam się do Twojego zimnego policzka a moje łzy zalewały wszystko wokół  tak jakby miały Cię obudzić z wiecznego snu. Dlaczego więc odszedłeś pomimo mojego sprzeciwu? No dlaczego? Dlaczego teraz mówić do Ciebie mogę tylko przy grobie? Za jakie grzechy życie tak mnie załatwiło? Ja szukam odpowiedzi na pytanie czemu tak się stało. Kto zawinił i gdzie leży przyczyna? No gdzie?    refleksja

refleksja dodano: 11 sierpnia 2013

Pamiętasz ten mój niemy krzyk w Twoim kierunku? Wtedy gdy cała roztrzęsiona i zalana łzami przytulałam Twoje zimne ciało. Pamiętasz to? Ten Twój zabity wzrok patrzący na mnie bez duszy. Ten wzrok, który przeszywał mnie, chociaż w Twoich oczach nie było już życia. Leżałeś do cholery na ziemi bez żadnego, nawet małego ruchu czy gestu. A ja, ja histerycznie nad Tobą krzyczałam, żebyś do cholery nie odchodził, nie umierał. Przytulałam się do Twojego zimnego policzka a moje łzy zalewały wszystko wokół, tak jakby miały Cię obudzić z wiecznego snu. Dlaczego więc odszedłeś pomimo mojego sprzeciwu? No dlaczego? Dlaczego teraz mówić do Ciebie mogę tylko przy grobie? Za jakie grzechy życie tak mnie załatwiło? Ja szukam odpowiedzi na pytanie czemu tak się stało. Kto zawinił i gdzie leży przyczyna? No gdzie? || refleksja

Zarzuciłeś mi  że zmieniłam się przez ten miesiąc  obawiałam się tego. Obawiałam  że znowu ktoś będzie chciał zaszkodzić naszemu związkowi.. I chociaż mieliśmy dać sobie kolejną szansę i walczyć o coś  co dla nas jest najważniejsze.. O to uczucie  które nas łączy.. My nie potrafiliśmy sobie zaufać. Nie potrafiłeś spojrzeć na mnie i powiedzieć  że mi wierzysz  że ufasz. Ufałeś innym ludziom  plotkom  które chciały nas zniszczyć. I to się udało. Bezpowrotnie powiedziałeś  że czegoś takiego po mnie się nie spodziewałeś  że póki nie przypomnę sobie co robiłam przez ten miesiąc   nie chcesz mnie znać.. Ale cholera ja nic nie zrobiłam  dlaczego mi nie wierzysz?!    refleksja

refleksja dodano: 11 sierpnia 2013

Zarzuciłeś mi, że zmieniłam się przez ten miesiąc, obawiałam się tego. Obawiałam, że znowu ktoś będzie chciał zaszkodzić naszemu związkowi.. I chociaż mieliśmy dać sobie kolejną szansę i walczyć o coś, co dla nas jest najważniejsze.. O to uczucie, które nas łączy.. My nie potrafiliśmy sobie zaufać. Nie potrafiłeś spojrzeć na mnie i powiedzieć, że mi wierzysz, że ufasz. Ufałeś innym ludziom, plotkom, które chciały nas zniszczyć. I to się udało. Bezpowrotnie powiedziałeś, że czegoś takiego po mnie się nie spodziewałeś, że póki nie przypomnę sobie co robiłam przez ten miesiąc - nie chcesz mnie znać.. Ale cholera ja nic nie zrobiłam, dlaczego mi nie wierzysz?! || refleksja

'Przepraszam skarbie  będę Cię kochał zawsze  ale wybacz mi..' Pamiętasz te słowa? Tak to były Twoje ostatnie słowa do mnie.. Wiem  wiem jak bardzo musiałeś cierpieć mówiąc te słowa  a przy nich tracąc oddech. I to ostatnie kocham Cię przed Twoim zgonem  z trudem wypowiedziane w moim kierunku.. Pamiętasz jeszcze mój niemy krzyk? Mój płacz? Pamiętasz jak prosiłam  błagałam  żebyś nie odchodził? Pamiętasz jeszcze? Pamiętasz jak siłą odciągali mnie od Twojego ciała? Nie  nie możesz pamiętać tego.. To jest tylko w mojej psychice.. Ty wtedy już skonałeś.. Wiesz jaki ból przeżyłam?     refleksja

refleksja dodano: 10 sierpnia 2013

'Przepraszam skarbie, będę Cię kochał zawsze, ale wybacz mi..' Pamiętasz te słowa? Tak to były Twoje ostatnie słowa do mnie.. Wiem, wiem jak bardzo musiałeś cierpieć mówiąc te słowa, a przy nich tracąc oddech. I to ostatnie kocham Cię przed Twoim zgonem, z trudem wypowiedziane w moim kierunku.. Pamiętasz jeszcze mój niemy krzyk? Mój płacz? Pamiętasz jak prosiłam, błagałam, żebyś nie odchodził? Pamiętasz jeszcze? Pamiętasz jak siłą odciągali mnie od Twojego ciała? Nie, nie możesz pamiętać tego.. To jest tylko w mojej psychice.. Ty wtedy już skonałeś.. Wiesz jaki ból przeżyłam? || refleksja

Nasze pokolenie  nasączone bólem i łzami  wódką i fajkami. Pęknięte serca i poszarpane dusze. Sztuczne uśmiechy i sztuczne ciała. Fałszywe gesty i dwulicowe zachowania. Brudni  puści  zjarani  naćpani  zagubieni  samotni.

niekoffana dodano: 10 sierpnia 2013

Nasze pokolenie, nasączone bólem i łzami, wódką i fajkami. Pęknięte serca i poszarpane dusze. Sztuczne uśmiechy i sztuczne ciała. Fałszywe gesty i dwulicowe zachowania. Brudni, puści, zjarani, naćpani, zagubieni, samotni.

Są ludzie  którzy mają w zwyczaju uśmiechać się przesadnie  kiedy zbiera im się na płacz.

niekoffana dodano: 10 sierpnia 2013

Są ludzie, którzy mają w zwyczaju uśmiechać się przesadnie, kiedy zbiera im się na płacz.

Przyśniłeś mi się dzisiaj. Tak dawno Cię nie widziałam  a dzisiaj  dzisiaj miałam Cię na wyciągnięcie ręki. Nie pamiętałam już Twoich rys  chociaż dzisiaj je widziałam. Tak dawno nie czułam zapachu Twoich perfum a dzisiaj tak wyraźnie je poczułam. Płakałam  chociaż powinnam się cieszyć. Ale nawet we śnie nie potrafię.. Podszedłeś do mnie  tak wyraźnie czułam Twoją obecność dotknąłeś mojego policzka całego mokrego od łez i powiedziałeś  żebym nigdy nie zwątpiła w Twoją miłość do mojej osoby  że po mimo tego  że Cię tutaj nie ma  to z góry na mnie patrzysz codziennie. Pocałowałeś mnie   tak cholernie dawno nie czułam Twoich warg na moich  rozpłakałam się histerycznie a gdy chciałam Cię przytulić i już nigdy nie puścić  Ty rzekłeś   żegnaj i rozpłynąłeś się w zamazanym obrazie moich oczu. Gwałtownie obudziłam się z krzykiem na ustach i łzami w oczach. Płakałam  nie potrafiłam się uspokoić. Byłam cała rozpalona a na ustach miałam niemy krzyk wołania o pomoc.. Nie umieraj..    refleksja

refleksja dodano: 10 sierpnia 2013

Przyśniłeś mi się dzisiaj. Tak dawno Cię nie widziałam, a dzisiaj, dzisiaj miałam Cię na wyciągnięcie ręki. Nie pamiętałam już Twoich rys, chociaż dzisiaj je widziałam. Tak dawno nie czułam zapachu Twoich perfum a dzisiaj tak wyraźnie je poczułam. Płakałam, chociaż powinnam się cieszyć. Ale nawet we śnie nie potrafię.. Podszedłeś do mnie, tak wyraźnie czułam Twoją obecność dotknąłeś mojego policzka całego mokrego od łez i powiedziałeś, żebym nigdy nie zwątpiła w Twoją miłość do mojej osoby, że po mimo tego, że Cię tutaj nie ma, to z góry na mnie patrzysz codziennie. Pocałowałeś mnie, tak cholernie dawno nie czułam Twoich warg na moich, rozpłakałam się histerycznie a gdy chciałam Cię przytulić i już nigdy nie puścić, Ty rzekłeś - żegnaj i rozpłynąłeś się w zamazanym obrazie moich oczu. Gwałtownie obudziłam się z krzykiem na ustach i łzami w oczach. Płakałam, nie potrafiłam się uspokoić. Byłam cała rozpalona a na ustach miałam niemy krzyk wołania o pomoc.. Nie umieraj.. || refleksja

Kiedy jesteśmy razem  czuję się cudownie.  Kiedy jesteśmy rozdzieleni  rozpadam się.  Wszystko  co mówisz  jest dla mnie święte. Kocham Cię.

niekoffana dodano: 10 sierpnia 2013

Kiedy jesteśmy razem, czuję się cudownie. Kiedy jesteśmy rozdzieleni, rozpadam się. Wszystko, co mówisz, jest dla mnie święte. Kocham Cię.

Wiesz  że jesteś wszystkim dla czego żyję. Wiesz  że umarłabym  by tylko Cię zatrzymać.

niekoffana dodano: 10 sierpnia 2013

Wiesz, że jesteś wszystkim dla czego żyję. Wiesz, że umarłabym, by tylko Cię zatrzymać.

Bo wszystkich nas  dopadnie jeszcze tak wiele  najgorszych chwil w życiu.

niekoffana dodano: 10 sierpnia 2013

Bo wszystkich nas, dopadnie jeszcze tak wiele, najgorszych chwil w życiu.

dym wyruchał mi płuca tak jak ty moje uczucia  więc biorę bucha i zapominam czym jest skrucha

trzymajfason dodano: 10 sierpnia 2013

dym wyruchał mi płuca tak jak ty moje uczucia, więc biorę bucha i zapominam czym jest skrucha

Poprosiłeś o spotkanie.. Chociaż nie byłam pewna  czy powinniśmy się zobaczyć  zgodziłam się. Chciałeś wrócić do tego co było między nami kiedyś  chciałeś znowu czuć na swoich ustach moje  i wpatrywać się każdego ranka w moje oczy.. Ale kochanie za późno na przeprosiny  tym bardziej na powroty.. Musimy przyzwyczaić się  że spieprzyliśmy wszystko..    refleksja

refleksja dodano: 10 sierpnia 2013

Poprosiłeś o spotkanie.. Chociaż nie byłam pewna, czy powinniśmy się zobaczyć, zgodziłam się. Chciałeś wrócić do tego co było między nami kiedyś, chciałeś znowu czuć na swoich ustach moje, i wpatrywać się każdego ranka w moje oczy.. Ale kochanie za późno na przeprosiny, tym bardziej na powroty.. Musimy przyzwyczaić się, że spieprzyliśmy wszystko.. || refleksja

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć