głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nextdayofsuffering

Teraz stawiam na luz lans i  ignorowanie wszystkich którzy nic o mnie nie wiedzą

life-is-just dodano: 22 maja 2013

Teraz stawiam na luz lans i ignorowanie wszystkich którzy nic o mnie nie wiedzą

Mam dość pojawiania się w miejscach  w których On przebywa. Mam dość jeżdżenia autobusem w godzinach  w których prawdopodobnie Go spotkam. Mam dość modlenia się do telefonu o wiadomość od Niego. Mam dość wpatrywania się w niebo z nadzieją  że ktoś stamtąd wysłucha moich próśb. Mam dość układania swojego życia tak  by pasowało pod Jego. Mam dość udawania  że istnieję w Jego świecie.   yezoo

yezoo dodano: 22 maja 2013

Mam dość pojawiania się w miejscach, w których On przebywa. Mam dość jeżdżenia autobusem w godzinach, w których prawdopodobnie Go spotkam. Mam dość modlenia się do telefonu o wiadomość od Niego. Mam dość wpatrywania się w niebo z nadzieją, że ktoś stamtąd wysłucha moich próśb. Mam dość układania swojego życia tak, by pasowało pod Jego. Mam dość udawania, że istnieję w Jego świecie. [ yezoo ]

po dwóch latach przełamujesz się i znowu stajesz na parkiecie przed ogromnym lustrem. patrzysz w swoje odbicie i przypominają Ci się wszystkie treningi. każdy jeden ruch  nagany od trenera  basztanie za sekundowe opóźnienie aby wejść w takt. włączasz muzykę i zaczynasz się rozgrzewać. następnie zaczynasz dobierać odpowiednio ruchy tak  jak w Twojej wyobraźni wyglądają najlepiej. tańczysz. pierwszy raz od dwóch lat wracasz do swojego stylu. wiesz  że jesteś w stanie przezwyciężyć ból  zniesiesz najgorsze. nie czujesz dwóletniej przerwy. perfekcja może być jako twoje drugie imię. tańczysz  bo przecież obiecałaś  że zawalczysz o swoje marzenia.   maniia

maniia dodano: 21 maja 2013

po dwóch latach przełamujesz się i znowu stajesz na parkiecie przed ogromnym lustrem. patrzysz w swoje odbicie i przypominają Ci się wszystkie treningi. każdy jeden ruch, nagany od trenera, basztanie za sekundowe opóźnienie aby wejść w takt. włączasz muzykę i zaczynasz się rozgrzewać. następnie zaczynasz dobierać odpowiednio ruchy tak, jak w Twojej wyobraźni wyglądają najlepiej. tańczysz. pierwszy raz od dwóch lat wracasz do swojego stylu. wiesz, że jesteś w stanie przezwyciężyć ból, zniesiesz najgorsze. nie czujesz dwóletniej przerwy. perfekcja może być jako twoje drugie imię. tańczysz, bo przecież obiecałaś, że zawalczysz o swoje marzenia. / maniia

Kiedyś myślałam że bez powietrza nie da się żyć  że bez tlenu umrę. Dopiero teraz widzę jak bardzo się myliłam  może jestem bledsza  może i nie mam takiego świetnego humoru jak z powietrzem ale daję  radę nie  poddałam się. Myliłem się  bo Ciebie nie ma obok a jednak żyje  a podobno byłeś dla mnie wszystkim  światem  powietrzem. Byłeś dla mnie tylko jedną rzeczą... pomyłką .

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Kiedyś myślałam że bez powietrza nie da się żyć, że bez tlenu umrę. Dopiero teraz widzę jak bardzo się myliłam, może jestem bledsza, może i nie mam takiego świetnego humoru jak z powietrzem ale daję radę,nie poddałam się. Myliłem się, bo Ciebie nie ma obok a jednak żyje, a podobno byłeś dla mnie wszystkim, światem, powietrzem. Byłeś dla mnie tylko jedną rzeczą... pomyłką .

Ktoś na kim kiedyś tak cholernie jej zależało  teraz jest dla niej prawie obojętny . Znaczy tyle co każdy inny znajomy  a jeszcze rok temu zrobilaby dla niego wszystko żeby tylko był szczęśliwy  i żeby chociaż w połowie poczuł to co ona czuła. Nigdy mu tego nie powiedziała   zdobyła się jedynie na to żeby powiedzieć mu że kiedys jej się podobał  ale to przeszłość...

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Ktoś na kim kiedyś tak cholernie jej zależało, teraz jest dla niej prawie obojętny . Znaczy tyle co każdy inny znajomy, a jeszcze rok temu zrobilaby dla niego wszystko żeby tylko był szczęśliwy, i żeby chociaż w połowie poczuł to co ona czuła. Nigdy mu tego nie powiedziała , zdobyła się jedynie na to żeby powiedzieć mu że kiedys jej się podobał, ale to przeszłość...

Wszystko się zmienia  tak cholernie szybko zmienia się wszystko to do czego się przyzwyczaiła  to co tak bardzo kochała zmieniło się przez rok. Ona się zmieniła  zmieniła swoje podejście do życia czego do świata  przestała być tą  grzeczną   zawsze ułożona  dziewczynką  z jakiejś wioski. Moze innym się tą zmiana nie podoba  ale jej jest z nią dobrze  dopiero teraz czuje że jest sobą nie udaje nikogo. Jest taka jak jej się podoba  a nie jak chcą inni. Mimo tego  że się zmieniła przez to się jak daleko może się posunąć  ktoś jej wypomina to że czasami wypije sobie jedno piwo. Ale ona nigdy nie posunięć się do tego żeby zrobi coś  przez co mogłaby stracić zaufanie mamy. Na ojca ma wyjebane  i to tak całkowicie  ale mama jest dla niej ważne  i nie choce jej zwieść.

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Wszystko się zmienia, tak cholernie szybko zmienia się wszystko to do czego się przyzwyczaiła, to co tak bardzo kochała zmieniło się przez rok. Ona się zmieniła, zmieniła swoje podejście do życia,czego do świata, przestała być tą grzeczną , zawsze ułożona dziewczynką z jakiejś wioski. Moze innym się tą zmiana nie podoba, ale jej jest z nią dobrze dopiero teraz czuje że jest sobą,nie udaje nikogo. Jest taka jak jej się podoba, a nie jak chcą inni. Mimo tego, że się zmieniła,przez to się jak daleko może się posunąć, ktoś jej wypomina to że czasami wypije sobie jedno piwo. Ale ona nigdy nie posunięć się do tego żeby zrobi coś, przez co mogłaby stracić zaufanie mamy. Na ojca ma wyjebane, i to tak całkowicie, ale mama jest dla niej ważne, i nie choce jej zwieść.

Za 10 minut miała ostatni autobus do domu zaczęła się zbierać. Powiedziała że musi już lecieć  zaproponował że ją odprowadzi. Dotarli na PKS tuż przed odjazdem.poprosił ją o numer telefonu. Mimo że znali się dopiero kilka godzin dała mu go bez zastanowienia.  Wsiadła i pomachala  mu  na pożegnanie. Ledwo wyjechała dostała SMS pamiętaj  wszystko się ułoży. Kacper :   uśmiechnęło się do telefonu i szybko odpisala  teraz zaczynam w to wierzyć.

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Za 10 minut miała ostatni autobus do domu zaczęła się zbierać. Powiedziała że musi już lecieć, zaproponował że ją odprowadzi. Dotarli na PKS tuż przed odjazdem.poprosił ją o numer telefonu. Mimo że znali się dopiero kilka godzin dała mu go bez zastanowienia. Wsiadła i pomachala mu na pożegnanie. Ledwo wyjechała dostała SMS pamiętaj, wszystko się ułoży. Kacper :-* uśmiechnęło się do telefonu i szybko odpisala teraz zaczynam w to wierzyć.

Dopiero teraz zauważyła że jest naprawdę przystojny. Ciemne włosy piękne piwne oczy  z tego co zdążyła zauważyć całkiem wysportowany  młody bóg. On czekał spokojnie. Ona zaczęła mu opowiadać całą historię  a Kacper słuchał. Kiedy skończyła opowiadać znowu zaczęła płakać. Przytulil  ją  nie spodziewałasie tego  ale nie mili siły się odsunąć. Powiedziała tylko przepraszam. Kacper popatrzył jej w oczy i uśmiechał się. Kiedy się uspokoiła zapytała czemu do nie podszedł czemu słuchał jej żalów  on odpowiedział za zobaczył zajście z jej przyjaciółka i to jak zaczęła płakać   więc nie chciał zostawiać jej samej. Siedzieli tak jeszcze prawie dwie godziny  rozmawiali jak starzy znajomi  bardzo dobrzy znajomi. Okazało się że jest od niej rok starszy  niedawno przeprowadził się z rodzicami do tego miasta i będzie chodził do jej szkoły. Kiedy dowiedzial się że będą w tej samej szkole  ucieszył się  zaczęli śmiać się z tego zbiegu okoliczności

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Dopiero teraz zauważyła że jest naprawdę przystojny. Ciemne włosy piękne piwne oczy, z tego co zdążyła zauważyć całkiem wysportowany, młody bóg. On czekał spokojnie. Ona zaczęła mu opowiadać całą historię, a Kacper słuchał. Kiedy skończyła opowiadać znowu zaczęła płakać. Przytulil ją, nie spodziewałasie tego, ale nie mili siły się odsunąć. Powiedziała tylko przepraszam. Kacper popatrzył jej w oczy i uśmiechał się. Kiedy się uspokoiła zapytała czemu do nie podszedł czemu słuchał jej żalów, on odpowiedział za zobaczył zajście z jej przyjaciółka i to jak zaczęła płakać , więc nie chciał zostawiać jej samej. Siedzieli tak jeszcze prawie dwie godziny, rozmawiali jak starzy znajomi, bardzo dobrzy znajomi. Okazało się że jest od niej rok starszy, niedawno przeprowadził się z rodzicami do tego miasta i będzie chodził do jej szkoły. Kiedy dowiedzial się że będą w tej samej szkole ucieszył się, zaczęli śmiać się z tego zbiegu okoliczności

W jednej chwili napłynęły jej łzy do oczu. Wiedziała już ze straciła przyjaciółkę. Usiadła na ławce z nogami przy klatce i zaczęła płakać. Nie obchodziło jej co dzieje się wokół. Prostu chciała być sama. Nie zauważyła nawet kiedy ktoś usiadł obok niej. Dopiero po chwili go zauważyła. Patrzył na nią tylko i uśmiechał się. Nie śmiał tylko uśmiechał. Kiedy przestała płakać złapał ją za rękę i powiedział tylko ze wszystko będzie dobrze. ona zdołała tylko wyszeptac że nic nie będzie dobrze  i znowu się rozplakala a on nadal patrzył i się uśmiechał  tak spokojnie  tak miło.  Po chwili powiedział tylko słowo  powiedz  ona patrzyła na niego ze zdziwieniem. Przecież wcale się  nie znali   a on chce żeby mu się zwierzyła. On jakby czytał w jej myślach powiedział że nieznajomym czasami łatwiej jest się wygladac mam na imię Kacper.  Również mu się przedstawiła  usłyszała tylko piękne imię  śliczna dziewczyna tylko te łzy tu nie pasują  podał jej chusteczkę.

life-is-just dodano: 21 maja 2013

W jednej chwili napłynęły jej łzy do oczu. Wiedziała już ze straciła przyjaciółkę. Usiadła na ławce z nogami przy klatce i zaczęła płakać. Nie obchodziło jej co dzieje się wokół. Prostu chciała być sama. Nie zauważyła nawet kiedy ktoś usiadł obok niej. Dopiero po chwili go zauważyła. Patrzył na nią tylko i uśmiechał się. Nie śmiał tylko uśmiechał. Kiedy przestała płakać złapał ją za rękę i powiedział tylko ze wszystko będzie dobrze. ona zdołała tylko wyszeptac że nic nie będzie dobrze, i znowu się rozplakala a on nadal patrzył i się uśmiechał, tak spokojnie, tak miło. Po chwili powiedział tylko słowo "powiedz" ona patrzyła na niego ze zdziwieniem. Przecież wcale się nie znali , a on chce żeby mu się zwierzyła. On jakby czytał w jej myślach powiedział że nieznajomym czasami łatwiej jest się wygladac,mam na imię Kacper. Również mu się przedstawiła, usłyszała tylko piękne imię, śliczna dziewczyna tylko te łzy tu nie pasują, podał jej chusteczkę.

Chodziła po mieście bez celu. Poszła do jej ulubionego parku  było ok 10 więc raczej pusto. Nie zwracała uwagi na przechodniów  prostu szła ze  słuchaczami w uszach.  Z przeciwnej strony szła jej ulubionego przyjaciółka  z którą wczoraj prawie pokłóciła się o to że jej nic nie mówi zwracała ze kiedyś nie piła itd. Ona uśmiechnęła się a jej przyjaciółka przeszła obok nawet bez głupiego część.

life-is-just dodano: 21 maja 2013

Chodziła po mieście bez celu. Poszła do jej ulubionego parku, było ok 10 więc raczej pusto. Nie zwracała uwagi na przechodniów, prostu szła ze słuchaczami w uszach. Z przeciwnej strony szła jej ulubionego"przyjaciółka" z którą wczoraj prawie pokłóciła się o to że jej nic nie mówi,zwracała ze kiedyś nie piła itd. Ona uśmiechnęła się a jej przyjaciółka przeszła obok nawet bez głupiego część.

Pewnego dnia  jechała do szkoły. Jakiś ważny test  a ona wgl  się nie uczyła  jechała  nawet się nie zastanawiając jak będzie wyglądał jej dzisiejszy dzień. Wszystko było nie ważne. Od rana miała doła    miała wyjebane na wszystko. Weszła do szkoły   zobaczyła wszystkich uczących się przed  spr . Usiadła  popatrzyla  chwilę na nich pomyślała że nie wytrzyma tu dłużej. Wstała i wyszła

life-is-just dodano: 20 maja 2013

Pewnego dnia, jechała do szkoły. Jakiś ważny test, a ona wgl się nie uczyła, jechała, nawet się nie zastanawiając jak będzie wyglądał jej dzisiejszy dzień. Wszystko było nie ważne. Od rana miała doła, miała wyjebane na wszystko. Weszła do szkoły , zobaczyła wszystkich uczących się przed spr . Usiadła, popatrzyla chwilę na nich pomyślała że nie wytrzyma tu dłużej. Wstała i wyszła

Wczoraj o mały włos poklóciłaby  się z  przyjaciółką . I o co? O to że wytyka jej to  że kilka dni temu widziała ją z ich koleżankami. Cholernie ją to zabolało   tylko przyjaciółka jakoś tego nie  zauważyła. przyjaciółkę nazwijmy Marta... Marta zapytana o co jej chodzi powiedziała  że o nic  jednak  jakieś dziwne aluzje że chodzi o dziewczyny. Zazdrość? Czy jest to możliwe po prawie 10 latach przyjaźni? Ona nie wyobraża sobie spotkania z Martą  na klasowym ognisku. Nigdy nie będzie tak samo. Wszystko się zmieniło.

life-is-just dodano: 20 maja 2013

Wczoraj o mały włos poklóciłaby się z "przyjaciółką". I o co? O to że wytyka jej to, że kilka dni temu widziała ją z ich koleżankami. Cholernie ją to zabolało , tylko przyjaciółka jakoś tego nie zauważyła. przyjaciółkę nazwijmy Marta... Marta zapytana o co jej chodzi powiedziała że o nic, jednak jakieś dziwne aluzje że chodzi o dziewczyny. Zazdrość? Czy jest to możliwe po prawie 10 latach przyjaźni? Ona nie wyobraża sobie spotkania z Martą na klasowym ognisku. Nigdy nie będzie tak samo. Wszystko się zmieniło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć