głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neverending

patrząc na swoje problemy sprezd kilku lat  czy miesięcy... problemy  których już nie ma  dotyczące spraw  które już nie są ważne... często dochodzę do wniosku  że to było takie nieistotne...

nie_ogarne dodano: 24 listopada 2011

patrząc na swoje problemy sprezd kilku lat, czy miesięcy... problemy, których już nie ma, dotyczące spraw, które już nie są ważne... często dochodzę do wniosku, że to było takie nieistotne...

czasami przychodzą takie momenty  kiedy wspominam każdą chwilę z przeszłości spędzoną właśnie z Nim. zaczyna brakować mi tego głosu  choć tak naturalnie zwykły dźwięk to ponad wszystko jest ulubionym. brakuje mi uśmiechu  który pozostawił jedynie na niezliczonych wspomnieniach  zatrzymanych na niby błahych kadrach. brakuje mi tych wakacyjnych dni spędzonych gdzieś na placach  na podwórku czy osiedlu  kiedy siedząc w promieniach słońca  tworzyliśmy wspólną przyszłość zamieniając ją w realne marzenia.   endoftime.

endoftime dodano: 23 listopada 2011

czasami przychodzą takie momenty, kiedy wspominam każdą chwilę z przeszłości spędzoną właśnie z Nim. zaczyna brakować mi tego głosu, choć tak naturalnie zwykły dźwięk to ponad wszystko jest ulubionym. brakuje mi uśmiechu, który pozostawił jedynie na niezliczonych wspomnieniach, zatrzymanych na niby błahych kadrach. brakuje mi tych wakacyjnych dni spędzonych gdzieś na placach, na podwórku czy osiedlu, kiedy siedząc w promieniach słońca, tworzyliśmy wspólną przyszłość zamieniając ją w realne marzenia. | endoftime.

łza za łzą spływa po chłodnym policzku  jej wargi wciąż drżą z zimna a dłonie nadal są sine. widząc jej opuchłe powieki i to jak jej ciało trzęsie się z sekundy na sekundę coraz silniej  kiedyś widząc ją w takim stanie bez względu na wszystko byłby obok. przytulając z całej siły  jej dłonie ogrzewałby ciepłem swoich  oddechem wysuszał każdą z łez  kiedyś kiedy był tutaj ciałem a nie jedynie duszą  kiedy był na każdym kroku  był obok a nie gdzieś w zapomnieniu  ponad chmurami..   endoftime.

endoftime dodano: 23 listopada 2011

łza za łzą spływa po chłodnym policzku, jej wargi wciąż drżą z zimna a dłonie nadal są sine. widząc jej opuchłe powieki i to jak jej ciało trzęsie się z sekundy na sekundę coraz silniej, kiedyś widząc ją w takim stanie bez względu na wszystko byłby obok. przytulając z całej siły, jej dłonie ogrzewałby ciepłem swoich, oddechem wysuszał każdą z łez, kiedyś kiedy był tutaj ciałem a nie jedynie duszą, kiedy był na każdym kroku, był obok a nie gdzieś w zapomnieniu, ponad chmurami.. | endoftime.

 Nie odchodź prosiła łapiąc go za rękaw bluzy lecz on nie miał zamiaru się zatrzymać Dlaczego?! krzyknęła Przecież wiesz że to stało sie tylko ten jeden jedyny raz!Nie chciałam!Musisz mi wybaczyć! kontynuowała lecz on wyszedł trzaskając drzwiami.Została sama w pustym mieszkaniu.Osunęła się na ziemię nie powstrzymując już łez.Z cichego szlochu przerodził się płacz małego dziecka.Czuła zapadajacy się cały jej świat.Na własne życzenie zburzyła wszystkie fundamenty ich wspólnego życia.Wspólne plany  marzenia i wspólne życiowe cele.To był moment krótka chwila która zadecydowała o całym jej życiu.Oszukała zdradziła a potem błagała o wybaczenie.Nie wybaczył i nie wybaczy nigdy.Po woli podniosła się z ziemi i popełzała do okna.Z daleka dostrzegła Jego sylwetkę zdając sobie sprawę że wraz z nim właśnie odeszło całe jej szczęście i całe jej zycie..   pozorna

pozorna dodano: 23 listopada 2011

-Nie odchodź-prosiła łapiąc go za rękaw bluzy,lecz on nie miał zamiaru się zatrzymać-Dlaczego?!-krzyknęła-Przecież wiesz,że to stało sie tylko ten jeden jedyny raz!Nie chciałam!Musisz mi wybaczyć!-kontynuowała lecz on wyszedł trzaskając drzwiami.Została sama w pustym mieszkaniu.Osunęła się na ziemię nie powstrzymując już łez.Z cichego szlochu przerodził się płacz małego dziecka.Czuła zapadajacy się cały jej świat.Na własne życzenie zburzyła wszystkie fundamenty ich wspólnego życia.Wspólne plany, marzenia i wspólne życiowe cele.To był moment,krótka chwila,która zadecydowała o całym jej życiu.Oszukała,zdradziła,a potem błagała o wybaczenie.Nie wybaczył i nie wybaczy nigdy.Po woli podniosła się z ziemi i popełzała do okna.Z daleka dostrzegła Jego sylwetkę zdając sobie sprawę,że wraz z nim właśnie odeszło całe jej szczęście i całe jej zycie..|| pozorna

jestem palaczką i jestem zepsuta  łuhuhu.

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

jestem palaczką i jestem zepsuta, łuhuhu.

Nikt nie rodzi się chujem  ani dziwką. To świat szmaci się  a ludzie razem z nim. Każdy ma wpływ na to  kim jest. Ogarnijcie się  ludzie.

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

Nikt nie rodzi się chujem, ani dziwką. To świat szmaci się, a ludzie razem z nim. Każdy ma wpływ na to, kim jest. Ogarnijcie się, ludzie.

zdecydowanie powinieneś dorosnąć.

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

zdecydowanie powinieneś dorosnąć.

bo najbardziej boli  gdy ktoś niby jest  a jednak wcale go nie ma.

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

bo najbardziej boli, gdy ktoś niby jest, a jednak wcale go nie ma.

Codziennie wieczorem obiecuję sobie  że od jutra postaram się być szczęśliwa. Codziennie rano dochodzę do wniosku  że nie potrafię  to dla mnie zbyt trudne.

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

Codziennie wieczorem obiecuję sobie, że od jutra postaram się być szczęśliwa. Codziennie rano dochodzę do wniosku, że nie potrafię, to dla mnie zbyt trudne.

 po za tą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie .

nie_ogarne dodano: 22 listopada 2011

"po za tą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie".

baaardzo dziękuję    teksty pozorna dodał komentarz: baaardzo dziękuję ;* do wpisu 22 listopada 2011
Wybiegła z domu trzaskajac drzwiami krzycząc w myślach cholera spóźnię się! Biegła ile sił w nogach  ledwo łapiąc oddech.Co chwilę potracała przechodniów rzucając im niemy uśmiech i biegła dalej.W końcu znalazła się w parku w którym się z Nim umówiła. uff zdążyła rzekła i usiadła na ławce.Szybko nałożyła błyszczyk poprawiła włosy i czekała na jego przyjście.Czekała 10 35 minut rozglądając się wokół jednak prócz pary staruszków nikogo nie dostrzegła.W głowie zaczęła układac różne scenariusze bojąc się ze coś się stało.Zapomniał?Miał wypadek?Czy moze nie chciał mieć z nią już nic wspólnego.Myśląc nad tym wstała i ruszyła przed siebie.Pojawiła się łza później kolejna.Kochała tęskniła i łudziła się że to miłość.Nagle poczuła na ramieniu czyjąś dłoń.Wystraszona odwróciła się widząc Jego brązowe oczy i uśmeichniętą twarz Wybacz ale starszy pan wykłócał się o ostatnią różę powiedział wskazując długą roślinę trzymaną w dłoniach I kocham Cię dodał ocierając jej łzę..   pozorna

pozorna dodano: 22 listopada 2011

Wybiegła z domu trzaskajac drzwiami krzycząc w myślach-cholera spóźnię się!-Biegła ile sił w nogach ledwo łapiąc oddech.Co chwilę potracała przechodniów rzucając im niemy uśmiech i biegła dalej.W końcu znalazła się w parku,w którym się z Nim umówiła.-uff,zdążyła-rzekła i usiadła na ławce.Szybko nałożyła błyszczyk,poprawiła włosy i czekała na jego przyjście.Czekała 10-35 minut rozglądając się wokół,jednak prócz pary staruszków nikogo nie dostrzegła.W głowie zaczęła układac różne scenariusze bojąc się,ze coś się stało.Zapomniał?Miał wypadek?Czy moze nie chciał mieć z nią już nic wspólnego.Myśląc nad tym wstała i ruszyła przed siebie.Pojawiła się łza,później kolejna.Kochała,tęskniła i łudziła się,że to miłość.Nagle poczuła na ramieniu czyjąś dłoń.Wystraszona odwróciła się widząc Jego brązowe oczy i uśmeichniętą twarz-Wybacz,ale starszy pan wykłócał się o ostatnią różę-powiedział wskazując długą roślinę trzymaną w dłoniach-I kocham Cię-dodał ocierając jej łzę..|| pozorna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć