głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika na_granicy

 2  Niespokojnie odpalam szluga i otwieram piwo wychodząc na balkon.  Wszyscy patrzą na mnie nieobecnym wzrokiem z politowaniem spuszczają wzrok.  Wracam do domu  nie ogarniam co się dzieje.   Coś z moją Matulą? Tatą? Co się do chuja stało?   milion pytań w głowie.  Zakładam szybko buty i szybko biegnę po schodach do mieszkania rodziców.  Dobijam się do drzwi jakby zaraz miał mnie ktoś zabić  jestem coraz bardziej niespokojny.  Drzwi otwiera mi zapłakana Matula mówi   Wejdź Dawiś.   moje ręcę się trzęsą.  Nie ściągam nawet butów   w salonie widzę jego zapłakanych rodziców.  Widzę jego Matulę trzymającą w dłoni jego zdjęcie zalane łzami  które spływają po jej policzkach.    Cio...   nie zdążyłem nic więcej powiedzieć  gdy poczułem mocny uścisk Wujka na ramieniu.  Nawet nie wiem kiedy On wstał i podszedł do mnie   przytulił mnie do siebie.

niefartowny dodano: 6 lipca 2014

[2] Niespokojnie odpalam szluga i otwieram piwo wychodząc na balkon. Wszyscy patrzą na mnie nieobecnym wzrokiem z politowaniem spuszczają wzrok. Wracam do domu, nie ogarniam co się dzieje. Coś z moją Matulą? Tatą? Co się do chuja stało? - milion pytań w głowie. Zakładam szybko buty i szybko biegnę po schodach do mieszkania rodziców. Dobijam się do drzwi jakby zaraz miał mnie ktoś zabić, jestem coraz bardziej niespokojny. Drzwi otwiera mi zapłakana Matula mówi - Wejdź Dawiś. - moje ręcę się trzęsą. Nie ściągam nawet butów - w salonie widzę jego zapłakanych rodziców. Widzę jego Matulę trzymającą w dłoni jego zdjęcie zalane łzami, które spływają po jej policzkach. - Cio... - nie zdążyłem nic więcej powiedzieć, gdy poczułem mocny uścisk Wujka na ramieniu. Nawet nie wiem kiedy On wstał i podszedł do mnie - przytulił mnie do siebie.

 3  Rozpłakał się z podwójną siłą  a z moich policzków równocześnie zaczęły płynąć łzy.  Żadne słowa do mnie nie dochodziły  nie rozumiałem co do mnie mówią.  Usiadłem na podłodze zakrywając się dłońmi   chciałem krzyczeć.  Nic nie chciało przejść przez moje gardło  najkrótsze  najcichsze słowo.  Dławiłem się łzami czując się jak głupi pięciolatek  któremu odebrano ulubioną zabawkę.  Chłopaki zaczęli przychodzić kolejno do mieszkania. Siadali obok mnie.  Wzrok   każdy na każdego i płacz  który odbierał wszystkim siłę na lepsze jutro.  Chciałem go jeszcze raz usłyszeć  dotknąć by stanął w tych cholernych drzwiach i zaśmiał się.  By powiedział  że jest skończonym pojebem i poszedł zobaczyć się tylko z kimś tam na górze.  Ale wrócił i jest i więcej takiego numeru nam nie zrobi. Nie było tego.   On odszedł. Odszedł na zawsze.   niefartowny

niefartowny dodano: 6 lipca 2014

[3] Rozpłakał się z podwójną siłą, a z moich policzków równocześnie zaczęły płynąć łzy. Żadne słowa do mnie nie dochodziły, nie rozumiałem co do mnie mówią. Usiadłem na podłodze zakrywając się dłońmi - chciałem krzyczeć. Nic nie chciało przejść przez moje gardło, najkrótsze, najcichsze słowo. Dławiłem się łzami czując się jak głupi pięciolatek, któremu odebrano ulubioną zabawkę. Chłopaki zaczęli przychodzić kolejno do mieszkania. Siadali obok mnie. Wzrok - każdy na każdego i płacz, który odbierał wszystkim siłę na lepsze jutro. Chciałem go jeszcze raz usłyszeć, dotknąć by stanął w tych cholernych drzwiach i zaśmiał się. By powiedział, że jest skończonym pojebem i poszedł zobaczyć się tylko z kimś tam na górze. Ale wrócił i jest i więcej takiego numeru nam nie zrobi. Nie było tego. On odszedł. Odszedł na zawsze. / niefartowny

Nie jest mi łatwo wstawać i nienawidzić siebie  nie jest łatwo wstawać z myślą że kiedyś było wszystko poukładane. Nie jest łatwo spojrzeć Ci w oczy  i powiedzieć że życzę Ci szczęścia. Nie jest łatwo zaakceptować tego  że teraz ktoś inny będzie dla Ciebie całym światem. Nie jest łatwo żyć  gdy się nie ma po co.

wartozycmarzeniami dodano: 5 lipca 2014

Nie jest mi łatwo wstawać i nienawidzić siebie, nie jest łatwo wstawać z myślą że kiedyś było wszystko poukładane. Nie jest łatwo spojrzeć Ci w oczy, i powiedzieć że życzę Ci szczęścia. Nie jest łatwo zaakceptować tego, że teraz ktoś inny będzie dla Ciebie całym światem. Nie jest łatwo żyć, gdy się nie ma po co.

  Pokażę Ci jak żyć  gdy nie ma mnie obok. Jak egzystować  nie krwawiąc. Pokażę Ci magię tęsknoty za upragnioną miłością i cuda jakie wywołują marzenia za powrotem i bliskością. Przedstawię Ci to co pozytywne podczas rozłąk  bo nie pozwolę Ci więcej zaznać samotności.   Każde słowo wypowiadał z ogromną czułością  jak nigdy wcześniej. Pewny siebie mężczyzna  wiedzący czego oczekuje od życia i ode mnie  od nas. Wodził palcem po mojej dłoni  z niesamowitym wyczuciem  jakby miał obok kruchą istotne  która mogłaby się rozsypać pod mocniejszym naciskiem. Może to on  może to ten właściwy człowiek  mężczyzna. Może to ta jedyna osoba z którą mijałam się przez te wszystkie lata a z którą połączyło mnie coś niebanalnego i niezrozumiałego. Gruba nić zjednała nasze rozszarpane przez życie dusze.

na_granicy dodano: 5 lipca 2014

- Pokażę Ci jak żyć, gdy nie ma mnie obok. Jak egzystować, nie krwawiąc. Pokażę Ci magię tęsknoty za upragnioną miłością i cuda jakie wywołują marzenia za powrotem i bliskością. Przedstawię Ci to co pozytywne podczas rozłąk, bo nie pozwolę Ci więcej zaznać samotności. - Każde słowo wypowiadał z ogromną czułością, jak nigdy wcześniej. Pewny siebie mężczyzna, wiedzący czego oczekuje od życia i ode mnie, od nas. Wodził palcem po mojej dłoni, z niesamowitym wyczuciem, jakby miał obok kruchą istotne, która mogłaby się rozsypać pod mocniejszym naciskiem. Może to on, może to ten właściwy człowiek, mężczyzna. Może to ta jedyna osoba z którą mijałam się przez te wszystkie lata a z którą połączyło mnie coś niebanalnego i niezrozumiałego. Gruba nić zjednała nasze rozszarpane przez życie dusze.

Czas zapierdala  a ja się czuje jakby to było wczoraj. Patrzysz tam Sebuś na mnie z góry? Za pare dni minie dwa lata  a ja wciąż nie wierzę  że już nigdy Cie nie zobaczę i nie zbije z Tobą piątki. Już niedługo i ja odnajdę swoje niebo dla chuliganów i zasiądę na sektorze z Tobą. Jednak teraz jeszcze stawiam wódkę  biorę Twoje zdjęcie w dłoń i pozwalam płynąć po policzkach łzą...   niefartowny

niefartowny dodano: 3 lipca 2014

Czas zapierdala, a ja się czuje jakby to było wczoraj. Patrzysz tam Sebuś na mnie z góry? Za pare dni minie dwa lata, a ja wciąż nie wierzę, że już nigdy Cie nie zobaczę i nie zbije z Tobą piątki. Już niedługo i ja odnajdę swoje niebo dla chuliganów i zasiądę na sektorze z Tobą. Jednak teraz jeszcze stawiam wódkę, biorę Twoje zdjęcie w dłoń i pozwalam płynąć po policzkach łzą... / niefartowny

skarbie  nie. teksty niefartowny dodał komentarz: skarbie, nie. do wpisu 3 lipca 2014
Jeden papieros. Drugi. Trzeci  aż schodzi cała paczka. Siadam niechlujnie na ławce postawionej za rzeką tuż przy stawie i spoglądam na wychylające się zza gałęzi kaczki. Zerkam na telefon. 4:30. Popiół opada. Obok leży stare zdjęcie  nie jestem w stanie spojrzeć w niebo  chyba boję się dostrzec ich rozczarowanie mną. Chłodny wiatr otula moją twarz i nieokryte ramiona. Nie ma we mnie strachu. Jest tylko poczucie własnej bezużyteczności. Spokój  świat śpi  jest martwy. Może ktoś tak jak ja właśnie pogrąża się we wspomnieniach paląc przy tym ostatniego papierosa. Może ktoś tak samo jak ja  poszukuje kolejnego blanta. Może gdzieś jest człowiek  który spogląda na nieruchomą taflę wody i marzy o samozagładzie lub zanurzeniu ust w kropli alkoholu. 4:30   Ja kontra moje chore myśli  odbierające czucie  możliwość racjonalnej oceny sytuacji. Ja  zimne ciało bez wiary i nadziei kontra przeszłość i nic nie znacząca  nikła  czarna przyszłość.

na_granicy dodano: 3 lipca 2014

Jeden papieros. Drugi. Trzeci, aż schodzi cała paczka. Siadam niechlujnie na ławce postawionej za rzeką tuż przy stawie i spoglądam na wychylające się zza gałęzi kaczki. Zerkam na telefon. 4:30. Popiół opada. Obok leży stare zdjęcie, nie jestem w stanie spojrzeć w niebo, chyba boję się dostrzec ich rozczarowanie mną. Chłodny wiatr otula moją twarz i nieokryte ramiona. Nie ma we mnie strachu. Jest tylko poczucie własnej bezużyteczności. Spokój, świat śpi, jest martwy. Może ktoś tak jak ja właśnie pogrąża się we wspomnieniach paląc przy tym ostatniego papierosa. Może ktoś tak samo jak ja, poszukuje kolejnego blanta. Może gdzieś jest człowiek, który spogląda na nieruchomą taflę wody i marzy o samozagładzie lub zanurzeniu ust w kropli alkoholu. 4:30 - Ja kontra moje chore myśli, odbierające czucie, możliwość racjonalnej oceny sytuacji. Ja, zimne ciało bez wiary i nadziei kontra przeszłość i nic nie znacząca, nikła, czarna przyszłość.

Był pewien wyjątkowo mroźny wieczór na przełomie listopad grudzień   Zapomniałam o nim. Zapomniałam o nocach  które wspólnie spędziliśmy i przegadaliśmy do rana przy kubku gorącej kawy  byłam w tym zapominaniu bardzo uważna. Pamiętałam o szczegółach. Pamiętałam  jak po mnie przyjechałeś  cały drżałeś. Nic dziwnego  skoro byłeś w samym podkoszulku i krótkich spodenkach. Płatki śniegu bezwładnie opadały na moje włosy a Ty twardo spoglądałeś na mnie twierdząc  że nie odczuwasz chłodu  ale ja powinnam się szybko ubrać i wsiąść do samochodu. Prowadziłeś  chociaż nie chciałeś  miałeś złe przeczucia. I całowałeś mnie na pożegnanie  tak by nie wyglądało to na ostatnie zbliżenie. Trochę w ramach zapamiętania tej chwili  zapamiętać więcej drobiazgów niż zapamiętać się da. Ta droga była trasą do zapomnienia. Zapominam bardzo dobrze o tym jak płakałeś kilka dni. Jak krzyczałeś z bólu i tęsknoty. Chciałeś mnie wtedy wymazać ze swojego życia  z siebie  przytulając mnie przez cały czas. Zapomniałam.

na_granicy dodano: 3 lipca 2014

Był pewien wyjątkowo mroźny wieczór na przełomie listopad/grudzień - Zapomniałam o nim. Zapomniałam o nocach, które wspólnie spędziliśmy i przegadaliśmy do rana przy kubku gorącej kawy, byłam w tym zapominaniu bardzo uważna. Pamiętałam o szczegółach. Pamiętałam, jak po mnie przyjechałeś, cały drżałeś. Nic dziwnego, skoro byłeś w samym podkoszulku i krótkich spodenkach. Płatki śniegu bezwładnie opadały na moje włosy a Ty twardo spoglądałeś na mnie twierdząc, że nie odczuwasz chłodu, ale ja powinnam się szybko ubrać i wsiąść do samochodu. Prowadziłeś, chociaż nie chciałeś, miałeś złe przeczucia. I całowałeś mnie na pożegnanie, tak by nie wyglądało to na ostatnie zbliżenie. Trochę w ramach zapamiętania tej chwili, zapamiętać więcej drobiazgów niż zapamiętać się da. Ta droga była trasą do zapomnienia. Zapominam bardzo dobrze o tym jak płakałeś kilka dni. Jak krzyczałeś z bólu i tęsknoty. Chciałeś mnie wtedy wymazać ze swojego życia, z siebie, przytulając mnie przez cały czas. Zapomniałam.

Spoglądasz za siebie. Wyciągasz z szafy stare listy  przesączone bólem  miłością  papierosami  wódką. Wyciągasz listy z waszą wspólną historią  która nigdy więcej się nie powtórzy. Delikatnie przejeżdżasz palcem po literach. Oddziałuje dotyk i słuch  wyobrażasz sobie jego głos  ten mocny  męski głos  który kochałaś najmocniej na świecie. Sklejasz literki  próbujesz przeczytać pierwsze zdanie a już łzy spadają na kartkę. Czytasz do końca  kreujesz sobie obraz tego dnia. Miejsce  ludzi  zapach  wygląd  każdy szczegół  który nie traci na wartości. Czasami garść zdań  zlepek myśli  wyimaginowane dialogi  szum drzew  śpiew wiatru  stukot ptaków. Chwila  coś chyba jest nie tak? Mijasz siebie  mieszkanie w którym kiedyś tak wiele się wydarzyło i spoglądasz w okna z nadzieją  że dojrzysz własną postać. Potykasz się o stare uliczki  którymi niegdyś przechodziłaś. Miejsca w których zapaliłaś pierwszego papierosa  zrobiłaś pierwszy łyk wódki i pierwszy raz szaleńczo się zakochałaś. Wspomnienia...

na_granicy dodano: 2 lipca 2014

Spoglądasz za siebie. Wyciągasz z szafy stare listy, przesączone bólem, miłością, papierosami, wódką. Wyciągasz listy z waszą wspólną historią, która nigdy więcej się nie powtórzy. Delikatnie przejeżdżasz palcem po literach. Oddziałuje dotyk i słuch, wyobrażasz sobie jego głos, ten mocny, męski głos, który kochałaś najmocniej na świecie. Sklejasz literki, próbujesz przeczytać pierwsze zdanie a już łzy spadają na kartkę. Czytasz do końca, kreujesz sobie obraz tego dnia. Miejsce, ludzi, zapach, wygląd, każdy szczegół, który nie traci na wartości. Czasami garść zdań, zlepek myśli, wyimaginowane dialogi, szum drzew, śpiew wiatru, stukot ptaków. Chwila, coś chyba jest nie tak? Mijasz siebie, mieszkanie w którym kiedyś tak wiele się wydarzyło i spoglądasz w okna z nadzieją, że dojrzysz własną postać. Potykasz się o stare uliczki, którymi niegdyś przechodziłaś. Miejsca w których zapaliłaś pierwszego papierosa, zrobiłaś pierwszy łyk wódki i pierwszy raz szaleńczo się zakochałaś. Wspomnienia...

Ile rzeczy mogę jeszcze spieprzyć w tym jednym życiu? Po każdej sinusoidzie potknięć wyglądam jak seryjny morderca  a tym samym jak ofiara spoczywająca kilka zapomnianych miesięcy pod taflą szumiącego potoku. Do czyjej duszy jeszcze się wedrę nieproszona? Zdepczę ostatnie niedopałki nadziei  rozproszę iskierki wiary. Tworzę sobie piekło na ziemi. Nie potrzebuję do pomocy diabła. Nie wiem co mnie czeka  może będę dusić się we własnym ciele  aż do momentu przyznania się  że jestem martwa?

nienormatywna dodano: 2 lipca 2014

Ile rzeczy mogę jeszcze spieprzyć w tym jednym życiu? Po każdej sinusoidzie potknięć wyglądam jak seryjny morderca, a tym samym jak ofiara spoczywająca kilka zapomnianych miesięcy pod taflą szumiącego potoku. Do czyjej duszy jeszcze się wedrę nieproszona? Zdepczę ostatnie niedopałki nadziei, rozproszę iskierki wiary. Tworzę sobie piekło na ziemi. Nie potrzebuję do pomocy diabła. Nie wiem co mnie czeka, może będę dusić się we własnym ciele, aż do momentu przyznania się, że jestem martwa?

i ciągle łudzę się że jednak nam wyjdzie że jeszcze jest szansa by odzyskać życie  które kiedyś było wszystkim co miałam.Czekam na zmiany  bo wiem że nie potrafię inaczej żyć. Bez Ciebie to nie to samo.

wartozycmarzeniami dodano: 30 czerwca 2014

i ciągle łudzę się że jednak nam wyjdzie że jeszcze jest szansa by odzyskać życie które kiedyś było wszystkim co miałam.Czekam na zmiany, bo wiem że nie potrafię inaczej żyć. Bez Ciebie to nie to samo.

Nigdy nie sądziłam  że w kimś zupełnie obcym można znaleźć tyle zrozumienia i radości. Te Jego oczy  kiedy mnie zobaczył  jak wróciłam do domu  ten uśmiech  który pojawił się na Jego twarzy  to coś niezwykłego  coś niezapomnianego. Zobaczył mnie  swoją byłą uczennicę  która bez większego problemu jechała przed siebie do końca własnej ulicy  aby zawrócić. Kiedy widział  jak podjeżdżam i parkuję tuż naprzeciw Jego auta  automatycznie wyszedł  aby się przywitać. Nie wiedziałam  jak mam się zachować. Czy skakać ze szczęścia  czy podać mu rękę  czy może przytulić się do Niego i podziękować mu za wszystko to co dla mnie zrobił  choć nie musiał? Do tej pory się nad tym zastanawiam. Bo nie mogę uwierzyć  że jest ktoś w moim życiu  kto nie patrzy na mnie źle  kto nie ocenia mnie z góry  jak inni. Lecz pomimo wszystko jest to dla mnie ktoś  kto potrafi mi pokazać  że życie choć przez moment może być inne  piękniejsze. I jestem mu wdzięczna za to  że chce mi pomagać wbrew wszystkiemu i wszystkim.

remember_ dodano: 29 czerwca 2014

Nigdy nie sądziłam, że w kimś zupełnie obcym można znaleźć tyle zrozumienia i radości. Te Jego oczy, kiedy mnie zobaczył, jak wróciłam do domu, ten uśmiech, który pojawił się na Jego twarzy, to coś niezwykłego, coś niezapomnianego. Zobaczył mnie, swoją byłą uczennicę, która bez większego problemu jechała przed siebie do końca własnej ulicy, aby zawrócić. Kiedy widział, jak podjeżdżam i parkuję tuż naprzeciw Jego auta, automatycznie wyszedł, aby się przywitać. Nie wiedziałam, jak mam się zachować. Czy skakać ze szczęścia, czy podać mu rękę, czy może przytulić się do Niego i podziękować mu za wszystko to co dla mnie zrobił, choć nie musiał? Do tej pory się nad tym zastanawiam. Bo nie mogę uwierzyć, że jest ktoś w moim życiu, kto nie patrzy na mnie źle, kto nie ocenia mnie z góry, jak inni. Lecz pomimo wszystko jest to dla mnie ktoś, kto potrafi mi pokazać, że życie choć przez moment może być inne, piękniejsze. I jestem mu wdzięczna za to, że chce mi pomagać wbrew wszystkiemu i wszystkim.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć