 |
|
Gdy się urodziłam szatan nie powiedział nic w stylu "o kurwa konkurencja!". Waściwie to nawet niewiem co on tam gadał, bo miałam wtedy inne rzeczy na głowie niż słuchanie czegokolwiek i kogokolwiek. Ale wydaje mi się, że pomyślał sobie. "O, kolejny nic nie warty człowieczek. Trzeba się będzie nim zająć po mojemu..." // airada16
|
|
 |
|
Nie, nie, nie, nie, nie, nie! Myślała gorączkowo trzymając w dłoniach to plastikowe coś na którym widniały dwie kreski... Mój Boże. Przecież to niemożliwe... Chodziła w tę i spowrotem usiłując poukładać to sobie jakoś w głowie. Była przerażona. Za nic nie umiała wyobrazić sobie perspektywy dalszego życia z... dzieckiem. Wogóle nie była na to gotowa. Po jej policzkach zaczęły spływać łzy. Nie ocierała ich. Jaki to miało sens? Właśnie całe jej życie: wszystkie plany, marzenia, cele. Wszystko to legło w gruzach. Zebrało jej się na wymioty. Ta myśl nie podniosła jej na duchu... Złapała telefon niczym koło ratunkowe i zaczęła wykręcać numer do Tomka. Odebrał po trzech sygnałach. Bez wstępnych ceregieli powiedziała mu wszystko. Kit, że przez telefon ważne żeby jak najszybciej się dowiedział... - Zaraz u Ciebie będe skarbie. - Usłyszała spięty głos w odpowedzi. Niedługo później wszedł do domu. W jego oczach, gdzieś głęboko skrwało się przerażenie. Podszedł do niej i przytulił. // airada16
|
|
 |
|
Druga w nocy. Usiadła na parapecie i wpatrywała się w srebrzystą pełnie księżyca. Ze słuchawek spływały nuty Cascady - Everytime we touch. W tej krótkiej chwili czuła się najszczęśliwszą istotą na ziemi. // airada16
|
|
 |
|
Czasu nigdy nie cofniesz, najpiękniejsze chwile kiedyś się skończą, frajer zawsze będzie frajerem, a ideału nie znajdziesz...
|
|
 |
|
`już nie mam na Ciebie ochoty . z każdym dniem coraz mniej mi Ciebie potrzeba . ujmę to krócej: życie staje się piękne
|
|
 |
|
A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
|
|
 |
|
Jedno jest życie jesteś raz na tym świecie...
|
|
 |
|
Rowery były. film był. nocna jazda te była...
|
|
 |
|
niemyślenie o Tobie jest jak wypicie tymbarka bez zaglądania pod kapsel
|
|
 |
|
Myslisz, że jak dwa razy zapytasz, czy wszystko jest ok i pójdziesz sobie, jak gdyby nigdy nic to uznam to za objaw twojej przyjaźni ?
|
|
 |
|
Koleżanka zna wszystkie twoje najlepsze historie . Przyjaciółka przeżyła je z Tobą !
|
|
 |
|
pijąc drinka zawsze myślę o jednym . zawsze mam tą durną nadzieję pięciolatki , że coś się zmieni . że przyjdziesz jak dawniej , przytulisz bez powodu i obdarujesz mnie jednym z najpiękniejszych uśmiechów . albo , że starczy mi na tyle odwagi , by powiedzieć ci całą prawdę , jak jest i jak było . to o czym powinieneś wiedzieć , to z czym bez przerwy walczę
|
|
|
|