 |
|
I chodź minęło tyle czasu tyle dni ja nie mogę o tobie zapomnieć co wieczór gdy siadam po ciemku w pokoju włączam piosenkę która mi ciebie przypomina i myślę o tobie o tamtych chwilach jakie spędziłam gdy cię widywałam.
|
|
 |
|
a dziś , oddała bym każde jutro za tamten czas .
|
|
 |
|
Gdybym tylko miała okazję , przeprosiła bym cię za wszystko . Za to że cię kochałam , za to że darzyłam cię tak szczerym uczuciem , bez granic , ponad wszystko . Przeprosiła bym , że zakochałam się w twoim spojrzeniu , które było ulubioną melodią dnia współgrającą z rytmem bicia twojego serca .Gdybym mogła , przeprosiła bym za setki sms - ów , w którym dawałam ci do zrozumienia że jesteś dla mnie cholernie ważny . Mając okazję cię przeprosić , nie zapomniała bym o pocałunkach na pożegnanie . . Mając okazję , drugi raz nie pozwoliła bym ci odejść .
|
|
 |
|
Wymyśliłam sobie tą miłość , wymyśliłam sobie nas .
|
|
 |
|
Jednego dnia mówię, że nic dla mnie nie znaczysz, udaję, że Cię nie znam, nawet na Ciebie nie zerkam, flirtuję z innymi, głośno się zachowuję, uśmiecham się jak kiedyś a następnego ustawiam sobie nasze zdjęcie na tapetę, patrzę się na Ciebie całymi przerwami, jestem cicha i płaczę.
|
|
 |
|
Przysunąwszy się odrobinę bliżej, zaczęłam wodzić opuszkami palców po konturach mięśni jego przedramienia. Trzęsła mi się ręka - byłam pewna, że to zauważy. - Mam przestać? - zapytałam, bo zamknął powieki. - Nie. - odparł, nie otwierając oczu. - Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, co czuję, gdy tak robisz.
|
|
 |
|
- co boli cię najbardziej ? - jego brak ..
|
|
 |
|
Nigdy ci o tym nie mówiłam , ale potrafię tęsknic każdym centymetrem siebie . Potrafię tęsknic za najmniejszą częścią ciebie , pomijając uśmiech , sposób w jaki kiedyś na mnie patrzałeś , twój czuły dotyk , ocierający się o moją skórę , powodując na niej dreszcze . Pamiętam ten wzrok , przez który ciary brały górę nad moim ciałem , kochałam to . Uwielbiałam milczeć kiedy mówiłeś , wtedy tak idealnie cię rozumiałam . . zdążyłam nawet na tyle przyzwyczaić się do rozmów na gg , że za nimi równie tęsknie . . Dziś , cała składam się z tęsknoty , wypełniona nią po brzegi .
|
|
 |
|
Spakowałam jego bluzę , wspólne zdjęcia z wakacji , prezenty które dostawałam od niego na urodziny , jego bransoletki , które dawał mi na pierwszych , niewinnych randkach , koszulkę , w której przespałam kilkanaście chłodnych , jesiennych nocy . Spakowałam nawet swoją sukienkę , w której tak bardzo go pociągałam , tak kurewsko wszystko przypominało mi o tym że istniał w moim życiu . Wykopałam pudło za drzwi , wystawiając je tak samo jak on wyrzucił moje serce ze swojego życia .
|
|
 |
|
- dlaczego rysujesz zielone serce?
- yyy , bo jest spleśniałe ?
|
|
 |
|
pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami, a piątkowego popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej ławce na polskim. pamiętam, że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na ławce w parku, to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami i darł się że mnie kocha,kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć, za każdym razem wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon, wybitą szybę w radiowozie, ukradzionego kubusia z biedry, którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy powiedział że wyjeżdża, moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy,że mieli wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela./slaglove
|
|
 |
|
- co to jest miłość skarbie.? - nie wiem, bo nigdy nie kochałem... - yyyy.... cooo.?? - no po prostu, nie umiem tego opisać, bo nigdy nie kochałem nikogo....- ;/ to znaczy, że mnie też nie kochasz...?? -.... - wiesz co, nie odpowiadaj, nie chcę Ciebie znać i słuchać... [dziewczyna wybiegła, nie słuchając co chciał powiedzieć... a on krzyczał za nią...] - to nie tak... kochaniee ciebie kochałem na początku, a teraz szaleje za Tobą i jesteś moim całym światem.. więc to coś więceej niż miłość... [ tego dziewczyna nie usłyszała, znaleziono ją nad ranem nad rzeką... trzymała w reku kartkę ] - Ty mnie nie kochałeś, a ja żyć bez Ciebie nie umiałam... / ciam.;*
|
|
|
|