 |
|
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.
|
|
 |
|
To dzień przynosi prawdziwe lęki, prawdziwy szok. To w środku lata, rankiem lub słonecznym popołudniem dowiecie się, że macie raka, że wasi bliscy mieli wypadek, że zdradza was żona, że wylali was na bruk, że nieuczciwy deweloper okradł was ze wszystkich oszczędności. Wtedy noc, pełna swoich duchów, klekoczących w szafie szkieletów i potworów czających się pod łóżkiem, wyda wam się niegroźna i łagodna niczym bajka dla niezbyt rozgarniętych bachorów.
|
|
 |
|
Czymś zawiniłam? Jeśli tak to przepraszam..
|
|
 |
|
"Pierdolę to wszystko" - mówiła często, lecz niczego nie pierdoliła i wszystkim się przejmowała. Wniosek: ludzi nie należy oceniać po tym, co mówią. Bomby pod ten cały pierdolony świat podkładają małomówni.
— W. Borzestowski
|
|
 |
|
Nie lubiła sprzątać, bo: "Żaden mężczyzna nigdy nie kochał się z kobietą dlatego, że powoskowała linoleum. ~Mój Boże, podłoga jest nieskazitelna! Kładź się, suko~". Do tego nie uprawiała sportów, bo "Gdyby Bóg chciał, żebyśmy się schylali, położyłby diamenty na podłodze".
— Karolina Korwin Piotrowska o Joan Rivers
|
|
 |
|
Trudno o hamulec, kiedy chce się ulec.
|
|
 |
|
Żadna kula nie przeszywa ludzkiego serca z taką siłą, jak dobrze postawiona kropka na końcu zdania.
— Issak Babel
|
|
 |
|
"I pocałowałam go i przynajmniej na chwilę ten pocałunek mnie odmienił i przynajmniej na chwilę on i ja byliśmy zakochani"
|
|
 |
|
gdybym tylko mogła, w ogóle nie opuszczałabym jego ramion. / tonatyle
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim, reszta w tle..
|
|
 |
|
Coś ciągnie mnie jak magnes do Ciebie..
|
|
|
|