 |
|
jest jak najsłodszy pocałunek. jak najczulszy dotyk. jak wieczorne kakao. jak ulubione perfumy. jego oczy mają tą magiczną moc przyciągania mojej osoby. jego dłonie powodują dreszcze na moim ciele. ciepło jego serca przenika do mojego. moje wspomnienia obracają się tylko w okół tego co dobre. wszystkie wyrządzone krzywdy poszły w niepamięć. wybaczyłam. tęskniłam. znowu cholernie go kocham.. w zasadzie to nigdy nie przestałam. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Życie zawsze daje Ci znaki, wrzeszczy Ci do ucha prawie rozsadzając bębenki, podstawia nogi na ulicy i rzuca w Ciebie kamieniami. Każdego dnia świat daje Ci znaki, których oczywiście nigdy nie zobaczysz. [ niecalkiemludzka ]
|
|
 |
|
"na zawsze" - do końca życia i o jeden dzień dłużej, o jedno uderzenie serca więcej tak gdzieś trzy metry nad niebem . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Dzisiejszy dzien. Był jak codzien - szkoła, powrót z kumpelami, dom. Usiadłam na łózku, chciałam odpocząc, ale zobaczyłam farby i pędzle. Ruszyłam do biurka i zaczęła sie praca. Słomiany zapał, wiem to moja wada. Skonczyłam moją abstrakcje, choc nie powiem, ze mi nie wyszło. Była tam smutna dziewczyna, którą przekształciłam w postac bez twarzy, a ciało było w milionach kolorów. Zrobiłam tak bo nieumiałam namalowac twarzy i reszty, ale odkryłam nowe znaczenie mojego postepowania. Taki sam burdel jaki stworzyłam na kartce, mam w głowie. A o zyciu nie wspomne.
|
|
 |
|
Jej oczy mówią wszystko, szkoda, ze nie umiesz tego odczytac. Jej zachowanie ci powie, ale czy usłyszysz? Chce być fair, ale czy ty jestes? I dlaczego ta jebana 'szczęsciara' mówi teraz w osobie trzeciej?
|
|
 |
|
Rap to co czuje, Rap to co kocham. To jedyne lekarstwo i nie mówie tu o prochach / cherylady
|
|
 |
|
To co czuje nie jest do opisania. Nie do narysowania, nie do opowiedzenia. Dlaczego niewiem, niewiem gdzie popełniłam bląd? Czy wogle mogłam go popełnic, bedąc od małego w takiej sytuacji. To musiało wybuchnąc, skumulowało sie wszystko co było do tej pory. Chciałabym wykrzyczec płakac i wykrzyczec wszystko, ale nie dam rady, to mnie hamuje. Jedno pytanie jakie kieruje w strone Niebios, dlaczego, trafiło na mnie? Wiem Panie, że po to mam ten jebany charakter, który do tej pory trzyma w dobrej kondycji psychicznej, ale są granice i boje sie czy przypadkiem nie zostaną one przekroczone, o ile juz nie są.
|
|
 |
|
Pokój, niezbyt duzy. Siedzi, albo lezy, otulająca cisza jest dosyc stałym elementem po tym, jak wraca do domu. Wewnętrzny spokój jest tak silny, ze czasem niewytrzymuje go, broni sie agresją?
|
|
 |
|
głowa napierdala od kilku dni, siedze przed monitorem, pisze te durne wpisy, nie czuje nic. A moze jednak czuje, chociaz nie to juz przeszło.
|
|
 |
|
Wstajesz rano i spoglądasz w lustro. Nakładasz tapete z przekonaniem, ze tak ci lepiej, przyklejasz jebany i tandetnie sztuczny usmiech do twarzy, po czym bez zadnego 'ale' wychodzisz i udajesz ze wszystko jest fajnie i poukładałas sobie w koncu zycie. Ty mnie zapytasz 'dlaczego?' a ja ci odpowiem ' Nie mów ze, to ci nieznajome'
|
|
 |
|
i siedze, i mysle, i czekam, i TĘSKNIE troszeczke.
|
|
 |
|
Jego dłoń zamknięta w mojej. Jego silne ramiona tak idealnie tulące moje drobne ciało. Jego usta idealnie pasujące do moich. Nocne rozmowy, wspólne spacery i serca bijące tym samym, niezrozumiałym dla innych rytmem.. Piękny sen. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|