 |
|
Grasz na moich uczuciach, jak nikt inny. Niby jesteś, a jednak Cię nie ma. Odezwiesz się raz na jakiś czas i tyle. Nie ma już tych całonocnych rozmów, po których ciężko było rano wstać, ale po których robiło się jakoś lżej na duszy. Nie ma już tych głupich rozmów o byle czym. Teraz ja mam swój świat, a Ty swój. Trochę przykre, że dwóch ludzi, których niegdyś tak dużo łączyło, teraz zachowują się, jakby byli dla siebie zupełnie obcy.
|
|
 |
|
Jaram, jaram jak stary rastaman. Gandzia man uleczy cie jak szaman to jest moc ukryta w roślinie. Tylko nieświadomi szargają jej opinię
|
|
 |
|
My zasadzimy, zasadzimy ziarno. Pole, którego po horyzont nie da się ogarnąć. Dla jednych trutką, a dla innych karmą. Jednym błogosławi, innym przyszłość wróży marną
|
|
 |
|
Bezsilność i złość ogarniały ją do tego stopnia że czuła jak i tak już niestabilny grunt osuwał się spod jej nóg. Tęskniła , cholernie tęskniła za tym idealnym uczuciem. Może nie był perfekcyjny,ale jakoś sprawił że na dźwięk jego imienia ona reaguje jak chora wylewając litry łez. Brakowała jej smaku świeżo skonstruowanej pizzy według jego przepisu i błogiego lenistwa przed telewizorem w jego ramionach. Kochała nadal i nic na to nie mogła poradzić .
|
|
 |
|
niepewność, odkąd pamiętam to z oczu mi spędza sen. wszyscy pierdolą o stabilizacji, a ja jestem w szoku, bo nie znam jej
|
|
 |
|
Twe słowo pomaga mi powstać, a cisza jest gorsza, niż brak tlenu.
Twój dotyk pozwala mi sprostać temu, czemu bez Ciebie bym nie mógł:*
|
|
 |
|
Zatrzymajmy się i zastanówmy, czy ta znajomość ma jakikolwiek sens? Pomyśl, przecież tak naprawdę to do niczego nie prowadzi. Te wszystkie kłótnie, łzy, krzyk i obietnice - one nigdy nie zostaną spełnione. Zabijamy się codziennie wierząc, że rzeczywistość nie jest taka okropna i w końcu będziemy razem, ale to tylko złudzenie, ponieważ dobrze wiemy jaka jest prawda i żadne uczucie, nawet najsilniejsze nie zwycięży tego. Musimy dać spokój, rozumiesz? Będzie bolało, ale damy radę, za jakiś czas nawet zapomnimy o tym że kiedykolwiek coś Nas łączyło..
/ tylkomniiekochaj
|
|
 |
|
“Coś niszczy mnie od środka, jakbym miała wbudowaną bombę która powoli wybucha tak aby mnie powoli zniszczyć, która chce mnie wykończyć, ona chce żeby za każdym oddechem bolało mnie jeszcze bardziej. Ona pragnie mojego cierpienia.
Czy to moje serce?”
|
|
 |
|
“Zagubiony.
Pośród niedomówień.
Pośród nagle niespokojnie płynącej w żyłach krwi.
Pośród niepotrzebnych myśli.
Pośród smutnych wspomnień.
Zagubiony.
Sam w sobie.”
|
|
 |
|
“Muzyka była dość głośno. Co chwila tańczył, rozmawiał, żartował…
Odczuwał ogromną potrzebę bliskości drugiej osoby. A najlepsze w tym wszystkim było to, że nie był w stanie tej potrzeby zaspokoić, mimo tego, że dookoła było pełno ludzi.
I gdzie tu logika?”
|
|
 |
|
Coraz częściej pojawiasz się w moich myślach. Coraz bardziej dociera do mnie jak nieludzki ból Ci zadałam. Coraz więcej łez spływa po moich policzkach i coraz mocniej żałuję, bo dzisiaj wiem jedno - tylko Ty byłeś osobą, która naprawdę mnie kochała.
|
|
 |
|
(1)Udany związek, to 75% starań z obu stron i 25% uczucia. Może to przykre, co mówię, ale zakochanie i gorące, płomienne uczcie stosunkowo szybko mija (do roku czasu) i przechodzi w coś głębszego - dojrzałą miłość, nad którą trzeba solidnie pracować.
Po pierwsze, ważne jest, aby wybaczać sobie rzeczy wypowiedziane w złości i emocjach. Związek to burza emocji i czasami powie się coś za dużo, czego później się żałuje. Uważam, że nie należy wypominać takich rzeczy. Oczywiście istnieje granica, ale tutaj każdy powinien ją ustalić samodzielnie.
Po drugie, najważniejsza jest rozmowa o tych rzeczach, których w sobie nie lubimy.
|
|
|
|