 |
|
i kochałem ją, kochałem, śmierci się nie lękałem. potem poszła, luty był. już nie żyje ten, co był. /mistrzhehe
|
|
 |
|
[2] Daleko od tego całego zła, które mnie otacza. Tam gdzie liczy się tylko chwila, moment, w którym jesteś ze mną, gdy siedzimy objęci na pomoście, wiatr delikatnie plącze nam włosy a zachodzące słońce jest jedynym źródłem światła. I gdy po raz ostatni stykasz swoje wargi z moimi po moim policzku toczy się łza, rozmywająca cały ten obraz. Łza, która sprowadza mnie na ziemie, przypomina że Cię już dawno przy mnie nie ma. / podobnodziwka
|
|
 |
|
[1] Kolejny raz zatracam się w mojej duszy, chodź tyle razy obiecywałam sobie, że to ostatni raz. Błądze w niej i w mej pamięci doszukując się po raz kolejny smaku twych ust, dotyku twych dłoni. Każda sekunda dłuży się godzinami, a ja znów jestem hen daleko w moim małym świecie wspomnień, gdzie jesteś ze mną, gdzie jesteś przy mnie, gdzie twój oddech delikatnie muska moją szyje. Jestem tam gdzie twój zapach przesiąka moją skórę, gdzie twoje usta pasują tylko do moich, a nasze dłonie jakby sklejone nie mogą się rozłączyć. Tam gdzie jedynym dźwiękiem są twoje słowa, w których wciąż powtarzasz mi, że jestem wyjątkowa, że tylko dla ciebie stworzona.
|
|
 |
|
Ej mała, co się stało ? choć to cie przytulę.
Oddaj mi swoje łzy, a ja zabiorę tobie smutek.
Wiem, osamotnieni żyjąc we własnych światach.
Proszę zostań albo jak lessi do mnie wracaj.
Zostań proszę, pragnę się tobą opiekować.
Choć dzieli nas wszystko, chce nadal próbować.
Wiem, jestem skurw*****, potrafię ranić.
Może dziś cie poznam, jutro spróbuje stracić.
Stań przy mnie, bo bez ciebie jestem wrakiem.
|
|
 |
|
Zamykam Cię w sercu i pielęgnuję każde wspomnienie, które warte jest zapamiętania. Widzę Twoją twarz, która otulana promieniami słońca błyszczała niczym najcenniejsze perły. Widzę chwile, w których płakałaś przeze mnie i nienawidzę ich i krzyczę w przestrzeń i kolejny raz obiecuję sobie, że nigdy, że nigdy więcej! Wewnętrzną stroną dłoni gładzę Twoje długie, ciemne włosy i składam na nich pocałunek, którego smak wciąż czuję na ustach. Byłaś. Jesteś. Będziesz. Wspomnienia mieszają się powodując chaos w mojej głowie. Jesteś? Musisz być, spójrz jak kaleczę swoje serce bez Ciebie. Kiedy znikasz, zabierasz mi duszę./mr.lonely
|
|
 |
|
Fizycznie stoję, a psychicznie klęczę !
|
|
 |
|
Jadąc autobusem zauważyłam niewidomego mężczyznę z psem przewodnikiem. Wszyscy patrzyli się na niego jak na kogoś z innej planety ja zapewne robiłam to samo. Obserwowałam go jak sobie daje rade i myślałam jak wygląda jego codzienność. W oczach psa było widać więcej bólu niż w oczach mężczyzny.
|
|
 |
|
Zawsze będę Cię potrzebować.
|
|
 |
|
Jest mi źle. Naprawdę bardzo źle. I chciałabym z kimś o tym porozmawiać, podobno to pomaga. Tylko co ja właściwie miałabym powiedzieć? Że boli mnie serce i nie chcę żyć? Że zmarnowałam sobie to życie na własne życzenie? Że chociaż to jego wina, to mogłam nie być tak bardzo naiwna? Słyszałam, że dobry ze mnie psycholog, że słucham i doradzam, że dzięki temu co mówię jest lepiej. Szkoda, że nie potrafię być takim psychologiem dla siebie, że nie potrafię pomóc samej sobie.
|
|
 |
|
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.
|
|
  |
|
bardzo doceniała to co dla niej robił ten chłopak. Ze te najmniejsze niespodzianki były dla niej czymś wielkim, ze chyba nigdy w życiu jej nikt przyniósł tyle radości co on. Przyzwyczaiła się bo przecież przez proste gesty człowiek się przyzywczaja. Nawet te wyjścia na dwór dawały dużo szczęścia, oderwania się od tej jej zwykłej szarej rzeczywistości.... / gieenka
|
|
|
|