głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lpardoo

  Cześć dziewczyny – rzucił wesoło   stając obok nas. Wydałyśmy z siebie jedynie „szzz”  żeby go uciszyć i wróciłyśmy do podziwiania ciał chłopaków. – Ekhm! – odchrząknął nerwowo. – Przypominam ci  ze masz chłopaka  którego bardzo kochasz i który doprowadza cię do GODZINNEGO ORGAZMU!

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2011

- Cześć dziewczyny – rzucił wesoło , stając obok nas. Wydałyśmy z siebie jedynie „szzz”, żeby go uciszyć i wróciłyśmy do podziwiania ciał chłopaków. – Ekhm! – odchrząknął nerwowo. – Przypominam ci, ze masz chłopaka, którego bardzo kochasz i który doprowadza cię do GODZINNEGO ORGAZMU!

 a czemu takie czerwone wyszło?  bo jest zimno to znaczy ciemno. XD

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2011

-a czemu takie czerwone wyszło? -bo jest zimno,to znaczy ciemno. XD

Wiesz co jest najgorsze? To  że pisaliśmy codziennie... Mogłam usnąć tylko po Twoim  Dobranoc Malutka   a teraz nawet nie napiszesz  cześć .

nane dodano: 28 stycznia 2011

Wiesz co jest najgorsze? To, że pisaliśmy codziennie... Mogłam usnąć tylko po Twoim "Dobranoc Malutka", a teraz nawet nie napiszesz "cześć".

hahah :D teksty nane dodał komentarz: hahah :D do wpisu 28 stycznia 2011
Czytając Twoje wpisy często mam łzy w oczach  a teraz jeszcze po tych Twoich miłych słowach normalnie się poryczałam..Nie łudzę się ani nie mam nadziei.. ale zapomnieć też nie potrafię..       teksty pozorna dodał komentarz: Czytając Twoje wpisy często mam łzy w oczach, a teraz jeszcze po tych Twoich miłych słowach normalnie się poryczałam..Nie łudzę się,ani nie mam nadziei.. ale zapomnieć też nie potrafię..;( ;** do wpisu 28 stycznia 2011
'bo Tobie mogę nawet czytać  Lalkę  przez telefon. Całe dwa tomy.

cytrynowaaa dodano: 28 stycznia 2011

'bo Tobie mogę nawet czytać "Lalkę" przez telefon. Całe dwa tomy.

  Bogu już zabrakło aniołów! A ty... kim dla mnie mógłbyś być?    Ja? Nie wiem. Mogę jedynie pożyczyć ci swoich skrzydeł  bo nie są mi już potrzebne  wystarczająco wysoko się na nich wzbiłem.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2011

- Bogu już zabrakło aniołów! A ty... kim dla mnie mógłbyś być? - Ja? Nie wiem. Mogę jedynie pożyczyć ci swoich skrzydeł, bo nie są mi już potrzebne, wystarczająco wysoko się na nich wzbiłem.

  Wiesz że w oczach można utonąć? Ja właśnie tonę w Twoich. Ale nie ratuj mnie. Chce się w nich utopić i trwać tak na zawsze.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2011

- Wiesz że w oczach można utonąć? Ja właśnie tonę w Twoich. Ale nie ratuj mnie. Chce się w nich utopić i trwać tak na zawsze.

ehh..     teksty pozorna dodał komentarz: ehh.. ;(( do wpisu 28 stycznia 2011
Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki  zauważyła  że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok.  Nie waż się!  Krzyknęła w jego stronę.  Bo co?  Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko  że wymieniali oddechy.  Proszę?  Zrobiła smutną minę. Już myślała  że ją pocałuje  gdy nagle znalazła się na ziemi  ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze.  Złaź ze mnie!  Warknęła.  Oj  nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi.  Wciąż się śmiał.  A jak zachoruję?  Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko:  To będę Twoim osobistym lekarzem.  Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie  gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem. Wysłałam mu buziaka. We wstecznym lusterku widziałam  jak się śmiał.

olenstwoo dodano: 28 stycznia 2011

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. "Nie waż się!" Krzyknęła w jego stronę. "Bo co?" Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko, że wymieniali oddechy. "Proszę?" Zrobiła smutną minę. Już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. "Złaź ze mnie!" Warknęła. "Oj, nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi." Wciąż się śmiał. "A jak zachoruję?" Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko: "To będę Twoim osobistym lekarzem." Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem. Wysłałam mu buziaka. We wstecznym lusterku widziałam, jak się śmiał.

braku humoru  dzień jak co dzień  kwestia przyzwyczajenia.    fadedstar

bezelka dodano: 28 stycznia 2011

braku humoru, dzień jak co dzień, kwestia przyzwyczajenia. [ fadedstar ]

Cóż  w życiu bywa różnie  czasami tego chcemy  a innym razem mamy ochotę skoczyć z mostu z nadzieją  że może wtedy wyrosną nam skrzydła.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2011

Cóż, w życiu bywa różnie, czasami tego chcemy, a innym razem mamy ochotę skoczyć z mostu z nadzieją, że może wtedy wyrosną nam skrzydła.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć