 |
|
zieleń jest jak tlen- zawijam ją, zapalam ją, dzień jest jak sen.
|
|
 |
|
śpimy w blasku gwiazd i budzimy się o brzasku, tylko po to, by mieć przerwę i czas na tą stertę spraw.
|
|
 |
|
to uczucie narasta, wciąż czuję ,że Cię chcę.
|
|
 |
|
widzę,że się cofasz, patrzysz na mnie z litością i wyrzutem, widzisz tylko moje winy, myślisz,że lepiej będzie mi bez Ciebie. to chyba już koniec. już chyba nic się nam nie przydarzy. to co było nie wróci, odszedłeś. tak mi pusto w sercu..
|
|
 |
|
pewnie nie poznałbyś mnie na ulicy. a ja wszędzie cię widzę. i wszędzie cię nie ma.
|
|
 |
|
jeśli nie widzisz spróbuj spojrzeć szerzej.
|
|
 |
|
mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi co mam robić
obszar bezpiecznej przystani gdzie mi kurwa z butami.
|
|
 |
|
są takie sytuacje gdy myślisz że to kropeczka nad i
po czym wpadasz pod takie z kropeczką nad j.
|
|
 |
|
gdybym miała w dłoni nóż i możliwość wyboru między Tobą i Twoim sercem, nie wiem co bym wybrała. serce przynajmniej mogłabym sobie obramować i powiesić na ścianie. serce nigdy nie przelizałoby się z inną. mogłabym sobie je tulić do woli i nie narzekałoby, że już nie może oddychać od nadmiaru uścisków. jedynymi wadami wyboru jego zamiast Ciebie byłby fakt, że ten nędzny mięsień nie byłby w stanie powiedzieć mi, że mnie kocha. o zabraniu na zakupy, nie wspominając.
|
|
 |
|
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
|
|
 |
|
szła skupiona do pana od historii, żeby zapytać czy może poprawić ostatnią klasówkę. tuż przed drzwiami pokoju nauczycielskiego poczuła, że ktoś wylał coś na jej kark. gwałtownie się odwróciła i zobaczyła grupkę śmiejących się ludzi. wśród nich znaleźli się jej najlepsi kumple. wszyscy mieli ubaw po pachy, jednak później jeden z nich wydusił z siebie 'zastanawiasz się co to za zapach ? moje perfumy z pumy.. ale mi się zrymowało.. :śmiech: aa, tak, już wiem co to ja chciałem... byliśmy u faceta od histy i powiedział, że jeżeli nikomu nic nie powiemy, to zamiast tej jedynki z klasówki wpisze ci piątkę, bo cię lubi i jeszcze mu nie podpadłaś jak niektórzy z nas... dobra, nie musisz dziękować. swoją karę już dostałaś. :śmiech' była zdenerwowana, że waliło od niej na kilometr, ale satysfakcjonowała ją dobra ocena, którą załatwili kumple ze szkolnej ławki.
|
|
 |
|
Nie mogla zasnąć. Usiadła obok niego po turecku i zaczęła gładzić jego nagie plecy, analizując dzisiejszy dzień. Nie tak miało być. Nie czuła się dobrze z tym, chciała mu wszystko powiedzieć, ale nie mogła.
Bała się jego reakcji, bała się, że wszystko zepsuje. Wzięła głęboki oddech po czym się rozpłakała. -Ty płaczesz?-usłyszała zaspany głos chłopaka. Szybko usiadł i zaczął odgarniać jej włosy z twarzy.-Co się stało?-Nic, to ze szczęścia.-skłamała,ale po wyrazie jego twarzy widać było,że nie wierzy.-Kobieto,jest 3 w nocy a ty płaczesz ze szczęścia?-zdziwił się.-Spać nie mogę.
|
|
|
|