 |
Czasami, gdy już rezygnujemy z jakiegoś marzenia to ono wbrew nam zaczyna się spełniać.
|
|
 |
Miał dać jej siłę, okazał się jej słabością.
|
|
 |
Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują
|
|
 |
Nadzieja nie jest marzeniem, lecz sposobem przekształcania marzeń w rzeczywistość
|
|
 |
już mi nei wychodzi :p tandeta, to ze zmęczenia ! :)
|
|
 |
cz5. Nie liczyło się juz dla niego nic. Stracił tę prawdziwą miłość.! czuł że to jego wina, miał wyrzuty sumienia że nie złapał Joanny. płakał, płakał jak dziecko. Chciał umrzeć. Gdy jechał pociąg już staną na środku i czekał, nagle w głowie usłyszał glos Asi " nie rób tego, żyj. proszę Cię żyj dlamnie. Musisz żyć." w ostatniej chwili Bartek zbiegł z torów. Teraz Joanna czeka na niego w niebie, w gronie aniołów. i z góry pilnuje,czuwa nad jego życiem. B swoje straciła..
|
|
 |
cz4. czekała na posiąg. chciała się rzucić pod niego. usłyszała nagle głos "Nie, czekaj nie rob tego.! stój!" już po pierwszym słowie poznała, to on. To był Bartek. "nie podchodź tu, ty też chcesz zrobić ze mnie pośmiewisko.!?" ledwo wydusiała przez płacz zdanie. " Nie, przepraszam za Wiere. nie wiedizałem że taka jest. Poza tym nie wiedizałam Co czujesz. Wiesz ja nie chciałem być z nią. Chciałem zbliżyć się przez nią do ciebie, tylko ten sposób widziałem, lecz niestety wydawałaś mi się taka obojętna. Zapomnijmy to co się stało. przejdź proszę, Kocham Cię i chcę być z tobą. A Wiera to fałszywa suka. Chodź domnie." Kamień spadł z serca Asi. chciala przejść. Pod wiaduktem akurat przejeżdżał pociąg, postawiła niefortunnie nogę. gdy barierka się zatrzęsła, Asi się powineła noga i spadła, wprost pod pociąg. Bartek chciał ją złapać lecz niestety spał zbyt daleko zeby ją uratować, Joanna zgineła.. Bartek zbiegł na tory. Płacząc poo stracie ukochaniej usiadł na szynach, ubrudzony krwią Asi.
|
|
 |
cz.3 Sala się smiała. Wierka patrzyła z ironicznym uśmiechem na już byłą przyjaciółkę. "Ale, ale moi drodzy, to jeszcze nic. smiała się. posłuchajcie dalej.." przewróciła parę kartertek. " Kochany pamiętniku, już tylko tobie mogę wyjawić prawdę, czuję się podle okłamując Wierkę. ale nie mogę jej tego powiedzieć.. Ona i Bartek są już parą.! To straszne.. Bardzo mnie to boli. moje serce zostało rozdarte. dlaczego muszę być taka brzydka a ona taka śliczna.? może gdybym była ładniejsza to teraz on byłby mój?" hahaha- Wiera drwiła z przyjaciółki. " Aska, nie nie porównuj się do mnie, myslisz że kim ty jesteś.? kochasz mojego faceta. hahaha kobieto. pojebalo Cię rózno.." Wszyscy drwili z biedniej Asi, wybuchła płaczem i wybiegła. nie wiedziała co ma z sobą zrobić. nie mogła już zyć gdy wiedziała że jest teraz pośmiewiskiem całej okolicy.Że jej najlepsza przyjaciółka ją tak wystawiła. chciała umrzeć.Biegła tam gdzie pierwszy raz zobaczyła Bartka, gdy dotarła na wiadukt wyszła za barierkę.
|
|
 |
w pobliskim klubie właśnie dzisiaj miała być dyskoteka. Wiera namówiła przyjaciółkę mówiła że nie bedzie z nimi Bartka, powiedziała że muszą się zabawić. Asia nieświadoma intrygi którą planowała jej niby przyjaciólka zgodziła się. Mija godzina, przychodzi Bartek z kolegami. Wiera podchodzi do mikrofonu. Wyciąga z torebki pamiętnik Asi. zaczyna mówić. "Kochana Asiu, wybacz bardzo ale mój Bartek to za wysokie progi na twe nogi, tak, wiem o wszystkim, nie patrz tak na mnie, z resztą, wy też posłuchajcie.' ciągneła. wpis pierwszy" Drogi pamiętniku, zakochałam się. niestety nie w tym kim powinnam. kocham Bartka, niestety on nie jest zainteresowany mną, nawet mnie nie dostrzega, on zauwaza tylko Wierę.. Nie mogę zaakceptować swogo ciała i wyglądu, dlaczego musze być gorsza od niej..? Joanna nie dowierzała temu co szłyszała i co widziała. "nie, to sen, to musi być sen. to się nie dzieje naprawdę..! to nie może być prawda.!" myslała, nie wiedziaął co ma zrobić niedowieżała temu co się działo.
|
|
 |
cz1. Przyjaźniły się od najmłodszych lat. wszystko robiły razem, wyjawiały sobie największe sekrety. Wiera była śliczną brunetką o bardzo dużych czarnych oczach z bardzo długimi rzesami które wydawały się być takie niewinne i smutne, miała delikatne rysy twarzy, duże i bardzo suptelne usta. była wysoka. miała 173 wzrostu, nie była przesadnie chuda ale nie była też gruba. była piękna. Asia nie była brzydka, ale nie była tak piekna jak Wiera. Spodobal im się ten sam chłopak. Gdy Wierka wyznała przyjaciółce że postanawia 'zadziałać' Asia zataiła prawdę o swoich uczuciach, wiedizała że nie ma szans rownać się z przyjaciółką. Bartek okazał swoje zainteresowanie również. Joanna czuła się bardzo zraniona. nie akceptowała swojego wyglądu, uważała że jest zbyt brzydka i nigdy nie zdobędzie tego kogo chce. Mijały dni a Wiera i Bartek zostali parą. Asia nie potrafiła sobie z tym poradzić. Gdy przyjaciólka pytała co jej jest ciągle wymyslała coś, by Wierka nie poznala prawdy.
|
|
|
|