 |
|
a Ty nadal rozwalasz mnie i składasz jak dziecko puzzle. każdego dnia odkrywam inny atom Twojej osobowości, sprawdzam fakturę skóry, koncentruję się na kurwikach, które kryjesz w tęczówkach. jesteś jak gorąca czekolada w zimowy dzień, rozgrzewasz do granic przyzwoitości i maltretujesz słodkością. znowu wyrywamy słowa z naszych ust kodując przy tym najistotniejsze informacje. planujemy przyszłość doskonałą, przepełnioną marzeniami i wiarą w lepsze jutro. czarujesz spojrzeniami rzucanymi, niby to od niechcenia, znad firanki niesamowicie długich rzęs i co najważniejsze jesteś, Twoja obecność wystarczy mi na wieczność.
|
|
 |
|
w końcu musiał nadejść ten destrukcyjny moment. w naszych sercach załomotało. nadmiar alkoholu obudził w nas zwierzęce instynkty. walka o rzeczy zupełnie nieistotne przyniosła ból, który ciężko wymazać z pamięci. płaczę, bo inaczej nie potrafię. mam dosyć bycia zimną suką. chciałabym odnaleźć się w tym wszystkim, stać się bardziej tolerancyjna, mniej odpowiedzialna i opiekuńcza. przecież tak bardzo kocham, a miłość potrafi przenosić góry. może za szybko dorosłam i moje plany są niewykonalne. marzy mi się równowaga.
|
|
 |
|
"Po raz pierwszy wsłuchałem się w ciszę, tak jak ona robiła to codziennie. Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, że milczenie jest głośniejsze od wszystkiego. Po raz pierwszy zrozumiałem, że milczenie oddaje największy ból."
|
|
 |
|
"W którym momencie pęka niebo? W tym, w którym przestajesz czuć siebie w sobie."
|
|
 |
|
"Sam nie wiedział, czy pragnął czyjegoś towarzystwa, czy woli być sam. Kiedy był z innymi miał ochotę być sam, a kiedy był sam, odczuwał chęć zalezienia się między ludźmi."
|
|
 |
|
"A jak kurwa myślisz?! Czemu kurwa nie je?! Jak myślisz kurwa czemu ludzie przestają jeść?! Bo jebani idioci pierdolą rzeczy, których sobie nie zdają sprawy jak bolą. Bo nie zdają sobie sprawy, jak ludzka psychika jest podatna na ból psychiczny. Jak bardzo nie tylko oni nie są szczęśliwi. Wszyscy są kurewsko nie szczęśliwi. Wszyscy w środku umieramy. Depresja jest częstszą chorobą niż przeziębienie. Ciągły pęd za byciem idealnym. Za idealnym ciałem i duszą nas zabija. Mówi nam, że jesteśmy grubi i brzydcy, że nikt nas nie lubi, że ludzie, na których nam zależy traktują nas obojętnie. Każdy w tym pieprzonym świecie chce być lepszym. Ludzie zapomnieli czym jest miłość, pokój i pozytywne myślenie. Ludzie zapomnieli jak żyć. Wszyscy jesteśmy smutni."
|
|
 |
|
"Właściwie słonie są bardzo wrażliwe i nerwowe. Mają bujną wyobraźnię, która niekiedy pozwala zapomnieć im o swoim wyglądzie. Kiedy wchodzą do wody zamykają oczy. Na widok własnych nóg wpadają w rozdrażnienie i płaczą. Sam znałem słonia, który zakochał się w kolibrze. Chudł, nie spał i w końcu umarł na serce. Ci, którzy nie znają natury słoni mówili: był taki otyły..."
|
|
 |
|
"Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie nie lustro trzeba zniszczyć to Ciebie trzeba zmienić."
|
|
 |
|
"Nie rozumiem Was wszystkich tutaj, kurwa. Najpierw jest fajnie, przywiązujemy się, a potem jak gdyby nigdy nic Wam się zachciewa odchodzić. Wszyscy mi to robicie, kurwa. I sądzicie, że wcale nie będę cierpieć, ani chociażby za Wami ryczeć, a potem zawsze to robię. Ale dobra. Niech to będzie dla Twojego dobra, to zawsze jest dla Twojego dobra, wszystko kurwa."
|
|
 |
|
"To koniec. Zabiliśmy w sobie wszystko. To koniec. Mogliśmy więcej, przykro."
|
|
 |
|
Cześć jestem Gaba, i jestem zimną suką, ziom
|
|
 |
|
zakochać sie bez wzajemności i byc kochanym bez wzajemnosci to jest nic, jazda zaczyna sie dopiero wtedy kiedy oba te przypadki dzieją sie równoczesnie ;o
|
|
|
|