 |
|
najpierw dobra książka , a później samobójstwo przy jego zdjęciu .
|
|
 |
|
skoro tak bardzo jej pragniesz , to może wróć do niej ?
|
|
 |
|
Nie są do siebie podobni w niczym, są jak dzień i noc. Kiedyś wystarczał tylko On, tylko On był potrzebny. Potrafiłam kochać tylko jego, ale strach przed byciem zranioną wygrał. Wyłączyłam myśli, przestałam mieć sumienie. Zaczęłam oszukiwać, i kłamać . On przestał wystarczać. Wiedziałam na co się pisze, wiedziałam jaki może być tego rezultat. Jednak dalej w to brnęłam, bez zastanowienia, bez myśli o konsekwencjach. Najgorsze? Lubiłam to wszystko, fascynowało mnie to i pochłaniało bez reszty. Uczucia przestały się liczyć, a ja korzystałam z życia, w sposób jaki do tej pory nie sądziłam, że potrafię. I tak nie zamierzałam przestać. / passionforlife
|
|
 |
|
Lecz gdybyś żyć mogła drugi raz, drugi raz wybrałabyś ten smutny czas, te parę trudnych lat i później wielką pustkę w zamian za każdy Jego uśmiech. /Zeus - Słońce
|
|
 |
|
nie tak wyobrażałam sobie swoje odliczanie do urodzin. nie tak wyobrażałam sobie to wszystko.. / dobitaja.
|
|
 |
|
Tkwisz w czymś, nie będąc do końca pewnym czy ma to sens, nie będąc pewnym czym to jest. Szara rzeczywistość. Zagubione dusze. Jesteśmy, chociaż nie wiemy jeszcze na jak długo. Żyjemy, chociaż kiedyś i tak nas tutaj zabraknie. Życie to próba, trening wytrzymałości. Każde uczucie, każdy ruch uczy nas jak przeżyć. Każda łza czy uśmiech uświadamia, jak silni jesteśmy w swojej bezsilności. Uwierz, że wszystko jest po coś, że my jesteśmy po coś. / .
|
|
 |
|
CZ IV . Widziałam po jego oczach jak go to zabolało, ale pomyślałam sobie "Cierp skurw*synie" . Po kilku minutach zaczął na mnie krzyczeć "Jesteś zwykłą szmatą, jeszcze tego pożałujesz!" , dostał z liścia drugi raz. Popchnął mnie... "Wypie*dalaj stąd. Z nami koniec!" Spojrzał na mnie jak na dzi*kę i wyszedł. Pobiegłam do łazienki, upłakana weszłam pod prysznic. Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, tak cholernie mnie zranił... Ale pomyślałam sobie "Musisz być silna, nie możesz dać się temu gnojkowi" Następnego dnia jak gdyby nic poszłam do szkoły, uśmiechnięta jak zawsze. Ludzie patrzyli na mnie z niedowierzaniem, wiedzieli, że nie jesteśmy już razem, bo od razu zmieniłam status na facebook'u. Pytali mnie dlaczego zerwaliśmy, ale nie miałam ochoty o tym gadać. Choć byliśmy ze sobą 2 lata, nie czułam bólu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zostałam zupełnie sama, bez przyjaciółki, bez chłopaka, ale wiedziałam, że dam sobie radę!
|
|
 |
|
CZ III . Nie chciałam ich czytać, więc wszystko usunęłam. Napisałam mu tylko sms-a "Przyjdź o 15:00. Mamy do pogadania" Nie odpisał, więc myślałam, ze się nie pojawi. W tym czasie poszłam się wykąpać, coś zjeść, pooglądać.. W sumie nim się obejrzałam była 14:45. Poszłam ogarnąć pokój i czekałam na fotelu. Po chwili rozległ się dzwonek do drzwi... Otworzyłam, a on jak gdyby nigdy nic wyleciał do mnie z tekstem "Cześć kochanie" , "Cześć, cześć. Wchodź" Poszliśmy do mnie. "Posłuchaj, wiem, że mnie zdradzasz, widziałam was wczoraj..." Momentalnie łzy napłynęły mi do oczu. "Co ty pieprzysz?! Jakie zdradzasz?!" Nie umiała powstrzymać gniewu, wybuchłam. "Jak mogłeś mi to zrobić?! No k*rwa pytam się debilu" , "Zważ sobie na słowa maleńka... Co ty myślałaś, że będę z takim niewyżytym paszczurem jak ty?!" Zaczął się śmiać. Podeszłam do niego, stanęłam twarzą w twarz "Wiesz co? Jesteś gnojem!" i z prawej ręki machnęłam mu liścia w twarz...
|
|
|
|